Car2Go kończy działalność w mieście – wszystko przez radnych

Lokalnie maj 25, 2018 at 10:00 am

aacar

Car2Go, firma wypożyczająca samochody na godziny, która miała w Toronto 80000 stałych użytkowników 31 maja kończy swoją działalność w mieście.

Kierownictwo firmy twierdzi, że do podjęcia takiego kroku doprowadziły władze miasta. Zdaniem Car2Gop nowy program pilotażowy oparty na swobodnym przepływie prawa do użytkowania samochodu, przyjęty przez Radę Miasta w kwietniu jest zbyt restrykcyjny. Najbardziej dokuczliwa była ustanowiona przez władze radnych opłata za pozwolenie na parkowanie, która wynosiła około 1500 dolarów za pojazd. Była ona, zdaniem kierownictwa Ca2Go, „czymś bezprecedensowym”.

- Radni uchwalili prawo, który ostatecznie osłabia możliwość swobodnego przemieszczania się mieszkańców Toronto – powiedział dyrektor wykonawczy Car2Go Paul DeLong.

Firma szacuje, że ma 80000 stałych użytkowników w mieście. Ci klienci już w czwartek rano otrzymali e-mail z informacją o zakończeniu działalności firmy w Toronto. Rzecznik prasowy firmy uprzedził klientów w e-mailu, że w dniach poprzedzających zamknięcie będzie mniej dostępnych pojazdów.

W następstwie tej decyzji radny Mike Layton przedstawił pilny wniosek do Radzie Miejskiej, aby zdecydowali się wznowić konsultacje pomiędzy pracownikami miasta z szefostwem Car2Go i przemysłem samochodowym, a także o przedstawienie potencjalnych zmian w przepisach miejskich w czerwcu.

Nie ma jednak gwarancji, że radni zmodyfikują niedawno zatwierdzone zasady.

aacar2Car2Go jest dobrze znana z floty niebiesko-białych samochodów Smart i niektórych pojazdów Mercedes Benz – w obszarach mieszkalnych.

Samochody Car2Go parkowały na miejskich „zielonych” parkingach. Po zmianie przepisów firma poleciła swoim klientom parkować samochody w dowolnej przestrzeni prawnej, w tym na obszarach mieszkalnych. To rozgniewało niektórych mieszkańców Toronto – szczególnie tych mieszkających w dzielnicach, w których istnieje deficyt miejsc parkingowych na ulicach, oraz wielu radnych miejskich.

Burmistrz nazwał decyzję firmy “niefortunną”.

John Tory rozesłał drogą e-mailową oświadczenie oskarżając Car2Go o pójście na “konfrontację z radą miejską”.

„To tylko ich decyzja, aby odejść od prostej ścieżki przepisów, które pozwalają im działać w naszym mieście w rozsądny i zgodny z prawem sposób” – napisał Tory – “Ich decyzja o zawieszeniu operacji w Toronto jest niefortunna”.

Tory powiedział, że firmy zajmujące się wynajmowaniem samochodów mogą zmienić sposób, w jaki ludzie poruszają się po mieście, ale ich potrzeby muszą być równoważone z potrzebami właścicieli domów, którym trudno jest zaparkować w niektórych dzielnicach.

Radny Gord Perks nazwał decyzję kierownictwa Car2Go “kpiną”.

W 2017 r. firmie wystawiono 42595 mandatów za złe parkowanie, co stanowi ponad 1 milion dolarów opłat.

Jednak wielu radnych, w tym radna Ana Bailao, wyraziło poparcie dla Car2Go, sugerując, że wspólne korzystanie z samochodu jest kluczem do zmniejszenia zagęszczenia ruchu w Toronto.

Bailao, która poparła mniej restrykcyjny zestaw przepisów dotyczących wspólnego użytkowania samochodów, nazwała zamknięcie firmy “bardzo rozczarowującym”.

Stefan Petersen, 23-latek mieszkający na zachodnim krańcu śródmieścia, powiedział, że korzysta z tej usługi od ponad roku i że dzięki niej mógł się obyć w życiu bez kupna samochodu.

- Brałem samochód z Car2Go do większych zakupów, do transportu mojego partnera i mnie na wizytę u lekarza i w innych wyjątkowych sytuacjach – mówi.

Petersen zaznaczył, że chociaż istnieją inne firmy zajmujące się wynajmowaniem czasu samochodowego, to Car2Go był najłatwiejszą w korzystaniu i najtańszą ze wszystkich.

- Jestem bardzo zmartwiony, że to się kończy – powiedział.

Inni użytkownicy Car2Go wyrażali swoje rozczarowanie i frustrację na Twitterze.