W Whistler dywagują o wojnie handlowej. Jest riposta Kanady

Kanada Top News czer 2, 2018 at 12:30 pm
Minister Morneau na szczycie w Whistler

Minister Morneau na szczycie w Whistler

Spotkanie ministrów finansów G7 w Whistler w Kanadzie zdominowała kwestia konfliktów handlowych wywołanych przez ostatnie decyzje prezydenta Donalda Trumpa.

Grupa przeżywa kryzys, a winne są amerykańskie cła na stal i aluminium z UE, ktore obowiązują od piątku, a które Stany Zjednoczone nałożyły na wiele krajów, w tym na Kanadę, Meksyk i kraje unijne.

Unia Europejska domagała się stałego wyłączenia z programu taryf, na co nie przystała administracja prezydenta Donalda Trumpa. Minister finansów Francji Bruno Le Maire powiedział w Whistler, że nakładając na partnerów cła importowe, USA podejmują ryzyko destabilizacji światowej gospodarki. W konfrontacji z Ameryką “Europejczycy nic nie zyskają, jeśli okażą słabość”. Podkreślił też, że taryfy nałożone na państwa europejskie “są niesprawiedliwe, ponieważ kraje te są sojusznikami Ameryki”. Określił spotkanie w Whistler jako  “niestety G6 plus USA same przeciw wszystkim”.

Podobnie jak w przypadku porozumienia klimatycznego czy umowy nuklearnej z Iranem, zachodni partnerzy nie zamierzają poddać się jednostronnym posunięciom prezydenta USA Donalda Trumpa.

“To nie jest dobry dzień dla stosunków transatlantyckich” – powiedział niemiecki minister finansów i wicekanclerz Olaf Scholz na szczycie G7 w Whistler. Dodał, że w „otwartej i szczerej” rozmowie z sekretarzem skarbu USA Stevenem Mnuchinem podkreślił, iż nowe amerykańskie cła są niedopuszczalne. Chodzi także o kwestię szacunku – można było usłyszeć z kręgów rządowych po 40-minutowej rozmowie ministrów finansów USA i Niemiec. Obaj wyrazili obawy dotyczące dalszej eskalacji sporu. “Unia Europejska zareaguje teraz zdecydowanie, ale i mądrze” – zapowiedział Scholz.

zz whistlerW grupie G7 sześć państw jest teraz przeciw jednemu. Kanada, Niemcy, Japonia, Włochy, Francja, i Wielka Brytania opowiadają się za wolnym handlem bez obarczania partnerów cłami karnymi. Potępiają wszelką formę protekcjonizmu i izolacji, bo spory handlowe kończą się najczęściej likwidacją wielu miejsc pracy.

Minister finansów Kanady Bill Morneau powiedział, że absurdem jest to, że kanadyjskie wyroby ze stali są przedstawiane jako zagrożenie dla bezpieczeństwa USA. Również minister finansów Niemiec stwierdził, że powoływanie się na bezpieczeństwo narodowe to „słabe uzasadnienie”.

Szef japońskiego banku centralnego Haruhiko Kuroda wezwał uczestników szczytu G7 w Whistler do „racjonalnej debaty”. “Trzeba zapobiec, by protekcjonistyczne decyzje wstrząsnęły globalną gospodarką” – powiedział.

Stowarzyszenie Przemysłu Niemieckiego (BDI) uważa, że Trump ryzykuje cofnięciem o dziesięciolecia partnerstwa transatlantyckiego. Z kolei Niemiecka Izba Przemysłowo-Handlowa (DIHK) obawia się daleko idących konsekwencji gospodarczych. Co więcej, decyzja o wprowadzeniu ceł sprawi, że Stany Zjednoczone stracą na atrakcyjności jako miejsce produkcji – mówi zastępca dyrektora generalnego DIHK, Volker Treier. Upłynie jednak dużo czasu, zanim świadomość ta dotrze do Waszyngtonu.

zz trumpWojna handlowa, do której mogą doprowadzić decyzje Waszyngtonu w sprawie ceł, może ograniczyć wzrost gospodarczy, a tym samym przyczynić się do utraty miejsc pracy i ekonomicznej prosperity zarówno w USA, jak i w Europie.

Napięta sytuacja w Whistler może być zwiastunem klimatu na kolejnym szczycie w Kanadzie – szefów państw i rządów G7, do którego dojdzie w przyszłym tygodniu.

Więcej – TUTAJ

Trump nie wyklucza dwóch odrębnych umów zamiast NAFTA

Prezydent Donald Trump oświadczył w piątek, że USA mogą zrezygnować z renegocjowanego obecnie z Kanadą i Meksykiem Północnoamerykańskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (NAFTA) na rzecz odrębnych umów z obu tymi państwami.

“Nie miałbym zastrzeżeń wobec NAFTA pod inną nazwą, z zawarciem odrębnej umowy z Kanadą i odrębnej umowy z Meksykiem. Dlatego, że chodzi tu o dwa bardzo różniące się od siebie kraje” powiedział Trump dziennikarzom.

Jak zaznaczył, dla USA NAFTA była „żałośnie kiepskim” porozumieniem. Kanada i Meksyk „są naszymi sojusznikami, ale wykorzystują nas gospodarczo”.

Przeciąganiem się negocjacji w sprawie zmodyfikowania obowiązującego od 1994 roku porozumienia Stany Zjednoczone uzasadniły swą czwartkową decyzję o obciążeniu także Kanady i Meksyku karnymi cłami na importowane od nich stal i aluminium.

Tańczący premier w Indiach

Tańczący premier w Indiach

Riposta Kanady

W odpowiedzi na wojnę handlową i cła na stal i aluminium Kanada od 1 lipca Kanada wprowadza cła na wiele amerykańskich towarów.

Szybkie wprowadzenie ceł na amerykańskie produkty miało być pokazem siły kanadyjskiej gospodarki i stanowczości jej rządu. Lista oclonych towarów (pełna lista – TUTAJ) zawiera kilkadziesiąt pozycji, ale wystarczyła jedna, by zniweczyć cały propagandowy wysiłek: to papier toaletowy.

Ta pozycja wywołała lawinę szyderstw i kpin w całej Ameryce. Buńczuczne zapowiedzi premiera Kanady podsumował wpisem na Twitterze amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo: „Ten facet myśli, że wygra wojnę handlową z Prezydentem Trumpem”. I zamieścił filmik pokazujący jak Trudeau pląsa w czasie swej wizyty w Indiach.

Również chińskie gazety szydzą z Trudeau i przekręcają jego nazwisko tak, by po chińsku brzmiało „mały ziemniak.

zz lista

Póki co wydaje się, że “wojna toaletowa” przejdzie do annałów wojen handlowych

Póki co wydaje się, że “wojna toaletowa” przejdzie do annałów wojen handlowych

Jeden z internautów pisze, iż Kanada ma wielkie „zasoby naturalne”, więc amerykańscy producenci papieru toaletowego poniosą ogromne straty.

Sama lista towarów obłożona cłem wygląda na ułożoną w kompletnym chaosie. Są na niej aluminium i stal, ale też batony, ogórki, lakier do włosów, ciasto do pizzy, keczup, sok pomarańczowy, syrop klonowy, musztarda, dżem truskawkowy, jogurt, łodzie dmuchane, długopisy, śpiwory etc.

Tymczasem kanadyjscy oficjele, twierdzą, że za tak ułożona listą kryje się głęboki strategiczny plan uderzenia w Trumpa. Towary miały by być tak dobrane, by pochodzić ze stanów, w których w listopadzie odbędą się wybory i gdzie poparcie dla Republikanów ma być chwiejne.

W rozmowie ze stacją CBCA kanadyjska minister spraw zagranicznych Chrystia Freeland powiedziała, że jak amerykańskie firmy zobaczą, czy są na liście to zaczną wywierać nacisk na Trumpa i na swoich polityków stanowych.

Więcej - TUTAJ.