Kanadyjka zarzuca molestowanie seksualne gwieździe F1

Kanada Top News czer 4, 2018 at 4:00 pm
Kimi Raikkonen

Kimi Raikkonen

Czołowy kierowca Formuły 1 został oskarżony przez mieszkankę Montrealu o napaść na tle seksualnym. Zespół Ferrari broni Kimi Raikkonena.

Sprawę ujawnił dziennik “La Presse”. Młoda Kanadyjka po blisko dwóch latach milczenia dopiero teraz wyjawiła, że fiński mistrz kierownicy Kimi Raikkonen molestował ją w jednym z lokalnych barów po zakończeniu Grand Prix Kanady w 2016 roku. Sprawa została nagłośniona, ponieważ kobieta dopiero teraz zgłosiła skargę na policję w Montrealu.

Do zdarzenia miało dojść w barze Velvet Speakeasy, gdzie młoda kobieta pracowała jako kelnerka. Mocno wstawiony kierowca F1 miał zapytać ją o to “ile musi zapłacić, aby ją mieć”. Po tym jak kobieta odmówiła, Raikkonen rzekomo miał ją molestować.

Dziennik “Le Journal de Montreal” podał, że kobieta próbowała jeszcze załatwić sprawę ugodowo i poprosiła Fina o odszkodowanie za domniemaną napaść na tle seksualnym. Później obie strony kontaktowały się już wyłącznie przez swoich prawników.

Prezes Ferrari, Sergio Marchionne podczas targów w Balocco pod Turynem, stwierdził, że wierzy w niewinność kierowcy stajni z Maranello. - Z tego co udało nam się ustalić, to Kimi nie był w to zaangażowany, dlatego jesteśmy gotowi go bronić - zapewnił Włoch. Marchionne oświadczył również, że sprawa w żaden sposób nie zaważy na przyszłości 38-latka w zespole, w związku z tym, że z końcem 2018 wygasa jego obecny kontrakt.

- Czy będzie to miały wpływ na jego umowę? W żadnym wypadku. Rozmawiamy tu o dwóch różnych kwestiach - zapewnił prezes marki z Włoch.

Oczekuje się, że Ferrari o swoich planach na przyszłość poinformuje w okolicy Grand Prix Włoch. Włoska prasa wskazuje, że może do tego dojść po wyścigu na Monzy przed GP Singapuru, zaplanowanym na 16 września.

zz formulaW najbliższą niedzielę Raikkonen bierze udział w wyścigu o Grand Prix Kanady. Złożył skargę na oskarżającą go kobietę do montrealskiej policji twierdząc, że szantażowała go grożąc publicznym oskarżeniem, chyba że zadowoli ją wysoką rekompensatą finansową.

Roszczenia pojawiły się na prowadzonym przez nią blogu. W kolejnym poście napisała, że ​​nadszedł czas, by przestać chronić kierowcę, a ona podejmie kroki prawne. I że ​​ujawni publicznie zarzuty, chyba że otrzyma odszkodowanie, które prawnicy Raikkonena uważają za “ogromną kwotę pieniędzy”.

Z kolei prawnik Jamie Benizri z kancelarii Legal Logik, który reprezentuje kobietę, powiedział, że pieniądze nie były przyczyną pierwotnej skargi: – To nie była kwestia zapłaty tylko kwestia zrozumienia tego, co wydarzyło się w 2016 roku. Dodał, że skarga Raikkonena sugerująca próbę wyłudzenia jest jak “próba zabicia mrówki za pomocą bazooki”.

Raikkonen, mistrz świata F1 z roku 2007, zajmuje obecnie piąte miejsce, 50 punktów za liderem, Lewisem Hamiltonem. Nie ma kontraktu z Ferrari na następny sezon ale zapowiadał, że chce kontynuować jazdę we włoskim zespole przynajmniej przez jeszcze jeden sezon.

Więcej – TUTAJ.