Szczyt G7 w rozłamowym klimacie

Kanada Series Top News czer 9, 2018 at 12:30 pm
Screen Shot 2018-06-09 at 09.54.34

Sądzi się, że Trump, ponieważ nie mógł pominąć tego szczytu, zdecydował się skrócić na nim swą obecność do minimum

Spotkanie w Quebecu przebiegało w napiętej atmosferze z powodu ostatniego sporu handlowego z USA. Premier Justin Trudeau oficjalnym powitaniem rozpoczął szczyt przywódców siedmiu najbardziej rozwiniętych gospodarek świata w miejscowości La Malbaie w Quebecu.

Wśród przywódców znaleźli się kanclerz Niemiec Angela Merkel, prezydent Francji Emmanuel Macron, premier Włoch Giuseppe Conte, premier Japonii Shinzo Abe oraz przedstawiciele UE: przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk i przewodniczący KE Jean-Claude Juncker. Prezydent USA Donald Trump dołączył jako jeden z ostatnich.

W piątek rano Trump napisał na Twitterze: “Udaję się do Kanady na rozmowy, które głównie skupią się na od dawna już niesprawiedliwych praktykach handlowych stosowanych wobec Stanów Zjednoczonych. Stamtąd jadę do Singapuru na rozmowy z Koreą Północną na temat denuklearyzacji”.

Screen Shot 2018-06-09 at 09.52.23

Przywódcy szeroko uśmiechali się do zdjęć, ale za kulisami dyskusje były napięte

Jak uważają obserwatorzy, rysujący się coraz ostrzej podział między USA a pozostałymi sześcioma państwami G7 może skutkować brakiem konsensusu w dokumentach końcowych ze spotkania. Przywódcy szeroko uśmiechali się do zdjęć, ale za kulisami dyskusje były napięte. Nawet jeśli nie będzie wspólnej deklaracji, do końca robiono wszystko, żeby zachować pozory.

zz szczyt4Tematy przewodnie szczytu zaproponowane przez Ottawę to inkluzywny wzrost gospodarczy, rynek pracy przyszłości, równość płci, zmiany klimatyczne i czysta energia oraz pokój i bezpieczeństwo. Rozmowy zdominowane jednak były przez decyzje Donalda Trumpa o nieprzedłużaniu Kanadzie i UE wyłączenia z programu ceł na stal i aluminium, co wywołało spore oburzenie wśród tych tradycyjnych sojuszników USA.

Premier Trudeau podczas czwartkowej konferencji prasowej z Macronem zadeklarował, że przywódcy w kontaktach z prezydentem USA dadzą wyraz swojemu niezadowoleniu z powodu nowych amerykańskich taryf – jak podkreślił – w uprzejmej, serdecznej atmosferze.

Spotkanie w Kanadzie przedstawiane jest w wielu mediach francuskich jako przypieczętowanie pozycji prezydenta Emmanuela Macrona jako "przywódcy Europy”. Radio Europe 1 skomentowało, że "Macron, publicznie napinając bicepsy, przedstawia się jako szef frontu przeciwko Trumpowi". 

Spotkanie w Kanadzie przedstawiane jest w wielu mediach francuskich jako przypieczętowanie pozycji prezydenta Emmanuela Macrona jako “przywódcy Europy”. Radio Europe 1 skomentowało, że “Macron, publicznie napinając bicepsy, przedstawia się jako szef frontu przeciwko Trumpowi”.

Trudeau odbył dwustronne spotkanie z Trumpem w piątek wieczorem.

Prezydent USA przybył na szczyt w dobrym nastroju, a podczas spotkania z Justinem Trudeau pozwolił sobie na żart ze sporu handlowego z Kanadą. - Justin zgodził się znieść wszystkie cła i bariery handlowe pomiędzy Kanada a Stanami Zjednoczonymi - mówił.

Jednakże z różnych wypowiedzi i tweetów innych przywódców wywnioskować można, że dialog był nerwowy i gorzki.

zz szczyt6Innym tematem, który został poruszony w rozmowach z Trumpem, jest jego decyzja z początku o maja o wycofaniu się z porozumienia nuklearnego z Iranem podpisanego w 2015 r. przez sześć mocarstw: USA, Francję, Niemcy, Wielką Brytanię, Chiny i Rosję.

Sobotni poranek poświęcony był kwestii równości płci i uwłasnowolnieniu kobiet. Trudeau wziął udział w posiedzeniu rady ds. równości płci (Gender Equality Advisory Council), powołanej specjalnie na potrzeby kanadyjskiej prezydencji w G7. Spóźnił się na nie Donald Trump, który zresztą wkrótce odleciał, nie biorąc już udziału w sesji roboczej.

Sesja poświęcona była zmianom klimatycznym, ochronie oceanów i społeczności zamieszkujących wybrzeża, z udziałem przywódców państw spoza G7 oraz przedstawicieli organizacji międzynarodowych. W sesji na temat oceanów Donald Trump już nie brał udziału, opuścił Kanadę o 10.30 rano i udał się do Singapuru na spotkanie z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem.

Byłemu premierowi Polski towarzyszyła żona Małgorzata

Byłemu premierowi Polski towarzyszyła żona Małgorzata

Już w czwartek wieczorem do Kanady przyleciał na szczyt G7 przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk. Byłemu premierowi Polski towarzyszyła żona Małgorzata. Przywitał ich w imieniu premiera Jean-Yves Duclos – minister rodzin, dzieci i rozwoju społecznego, a także… innuicki wódz Clifford Moar.

zz szczyt3

zz szczyt2Na konferencji prasowej na konferencji prasowej Donald Tusk powiedział, że powrót Rosji do G8 może zakłócić integralność klubu wiodących mocarstw. Jak dodał, obecny format współpracy jest „wyjątkowy” i wyróżnia się jednością państw członkowskich. - Dziś znacznie ważniejsze jest przekonanie naszych amerykańskich partnerów do wzmocnienia naszego formatu, zamiast szukać czegoś nowego, rzucającego wyzwanie – powiedział szef Rady Europejskiej dodając, że w przypadku rozszerzenia G7 członkom „trudno będzie określić wspólne cele”. Jego zdaniem to z kolei skomplikuje współpracę z innymi krajami.

Z identyczną opinią wystąpiła kanclerz Niemiec Angela Merkel. Po pierwszym roboczym posiedzeniu szczytu powiedziała, że kraje UE zgodnie uznały, iż nie są spełnione warunki powrotu Rosji do G7. Konkretnie wskazała na sytuację Ukrainy.

Merkel podkreśliła, że Niemcy, Francja, Włochy i przedstawiciele UE są zgodni co do tego, iż powrót Rosji do G7 może być możliwy tylko w przypadku istotnego postępu, jeśli chodzi o problemy Ukrainy.

Rosja dołączyła do G7 w 1998 roku; po jej wejściu przez 12 lat grupa nazywała się G8. Po aneksji Krymu w 2014 r. Moskwa została z niej wykluczona.

zz szczyt11O tym, że Rosja powinna uczestniczyć w spotkaniu G7, mówił w piątek w Waszyngtonie prezydent Trump. Wyraził wtedy opinię, że zadaniem jest organizowanie świata i Rosja jest do tego potrzebna. Włoski premier Giuseppe Conte nie zawahał się poprzeć propozycji amerykańskiego prezydenta, by do G7 ponownie włączyć Rosję. Conte wezwał swych europejskich kolegów, by wykazali zrozumienie dla Stanów Zjednoczonych. Taką postawę szefa nowej włoskiej ekipy rządowej, obserwatorzy określają jako znak rozłamu, wykruszania się jedności obozu zachodniego.

Na zdjęciach wszystko wygląda miło i – jak mówiła Angela Merkel - spotkania “przebiegły w sympatycznej i przyjemnej atmosferze”. Kanclerz Niemiec zaznaczyła jednak, że rozmowy były wyjątkowo trudne: – Dyskutowano o globalnej gospodarce, o rynku pracy oraz o nowych technologiach. Ciągle pozostaje wiele spornych spraw, które są powszechnie dobrze znane. Nadal pozostaje otwarte pytanie o globalny handel i o ochronę klimatu.

Screen Shot 2018-06-09 at 09.30.20

Wśród zaproszonych gości znalazł się prezydent Argentyny Mauricio Macri (Argentyna sprawuje w tym roku przewodnictwo w grupie G20), premier Norwegii Erna Solberg, prezydent Rwandy i przewodniczący Unii Afrykańskiej Paul Kagame, a także prezydenci Haiti, RPA, Kenii, Senegalu, Wysp Marshalla i Seszeli oraz premierzy Jamajki, Bangladeszu i Wietnamu. W sesji uczestniczyła także szefowa MFW Christine Lagarde, sekretarz generalny OECD Jose Angel Gurria, sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres i prezes Banku Światowego Kristalina Georgiewa.

Podsumowującą szczyt konferencję premiera Trudeau zaplanowano na godz. 16:00, po niej odbędą się konferencje pozostałych przywódców G7.

Reuters podał, powołując się na informacje uzyskane od kilku przedstawicieli państw G7, że wydanie komunikatu końcowego jest “wysoce nieprawdopodobne” z powodu braku konsensusu w tym gremium, które jest bardzo podzielone w kwestiach dotyczących handlu. Reuters podkreślił, że partnerzy handlowi Waszyngtonu są “rozgniewani” nałożeniem przez Trumpa ceł.

Kanclerz Merkel już wcześniej sygnalizowała, że jeśli do wydania komunikatu nie dojdzie, będzie to uczciwym przyznaniem, iż nie osiągnięto porozumienia.

Wielu obserwatorów stwierdziło, że ten szczyt G7, charakteryzuje się przede wszystkim rozłamem, gdzie doszło do zderzenia “unilateralnej wizji prezydenta USA z multilateralną wizją Europejczyków”. Donald Trump jest coraz mniej skłonny do kompromisu. Jego bojowość opiera się – zdaniem analityków – na doskonałych wynikach, jakie ostatnio odnotowuje gospodarka amerykańska, co jak twierdzi, uprawomocnia strategię “Ameryka przede wszystkim”.

Szczyt G7 odbywa się w liczącej ok. 8 tys. mieszkańców miejscowości La Malbaie - 140 km na północny wschód od Quebec City, w luksusowym hotelu Le Manoir Richelieu.

Szczyt G7 odbywa się w liczącej ok. 8 tys. mieszkańców miejscowości La Malbaie – 140 km na północny wschód od Quebec City, w luksusowym hotelu Le Manoir Richelieu.

Odosobnienie i silne środki bezpieczeństwa w La Malbaie sprawiły, że uczestnicy szczytu nie mieli styczności z protestującymi w Quebec City aktywistami. W czwartek wieczorem pod hasłami walki z neoliberalizmem ulicami miasta przeszedł marsz ok. 400-500 osób, ale większych incydentów nie odnotowano. W piątek ok. 100 osób z grupy określającej się jako sieć oporu przeciwko G7 zgromadziło się przy autostradzie wiodącej z Quebec City, próbując zablokować dojazd do La Malbaie.