Miasto chciało zmusić staruszków do koszenia “obcej trawy”

Lokalnie Series Top News czer 14, 2018 at 4:00 pm
Państwo Michelini

Państwo Michelini

Władze miejskie Toronto chciały przymusić parę staruszków do koszenia trawy z trawnika, który do nich nie należał. Miasto groziło konsekwencjami, jeśli nie skosiliby małej wysepki przylegającej do ich posesji.

O tym, aby zwolnić Remo i Linę Michelini (w wieku 91 i 88 lat)  z obowiązku koszenia wysepki zdecydował dopiero burmistrz.

Dziesięć lat temu miasto przedłużyło krawężnik tuż działce państwa Michelini w pobliżu Dufferin Street i Eglinton Avenue West. Mieszkali na niej przez ponad 50 lat.

Był to zabieg mający spowolnić przejeżdzające samochody na jezdni, rodzaj uspokajającej ruch “wysepki”, na której zasadzono trawę. Od tamtego czasu co pewien czas staruszkowie dzwonili do ratusza proszą, aby miasto skosiło trawę na zarastającej wysepce.

I nie ich trawnik

I nie ich trawnik

Aż do tego roku, kiedy to małżeństwo otrzymało oficjalny list pełen cytatów z miejskich regulaminów, mówiący że to starsi państwo są teraz odpowiedzialni za koszenie trawy, która została określona w nakazie jako “wasza własność”.

Państwo Michelini złożyli oficjalną skargę do swojego radnego ale bez skutku – nie otrzymali odpowiedzi. W związku z tym upublicznili swój problem w telewizji CTV. Pomogło.

W poniedziałek burmistrz John Tory powiedział swoim pracownikom, że jeśli do południa nie skoszą trawy to zrobi to sam. Uprzedził ich Geoff Whitlock z Custodia Seniors Support, który skosił trawniczek za darmo.

Pismo jakie Michelini otrzymali od miasta nakazywało: “Jesteście zobowiązani do skoszenia i utrzymywania podwórka (yard areas) tak, aby trawa i chwasty nie przekraczały 20 centymetrów (8 cali) wysokości.”

I stwierdzało, że jeśli nie zastosują się do nakazu, mogą narazić się na inspekcję w związku z naruszeniem przepisów miejskich.