Co czyni piwo piwem?

Nowości Top News czer 24, 2018 at 12:30 pm

Rząd w Ottawie zajął się piwem i zamierza zmienić krajowe standardy. Wprowadza zmiany, które zwiększą liczbę składników dozwolonych w kuflu i zmuszą browary do wymienienia każdego składnika na puszce lub butelce.

Generalnie, nawet kanadyjska definicja “piwa” ulegnie zmianie.

Zmiany takie oznaczają gruntowny przegląd norm dotyczących piwa wprowadzonych ponad 30 lat temu, ale muszą najpierw przejść przez publiczne konsultacje, które zresztą już rozpoczęto.

zz piwoPiwosze, którzy od lat uważnie obserwują branżę twierdzą, że nowe propozycje będą  regulować dynamiczny rozwój rozmaitych stylów i rodzajów piw. W latach 1990-2017 liczba kanadyjskich browarów wzrosła z 62 do ponad 750, a liczba marek piwa wzrosła z ponad 400 do ponad 7 000.

Stephen Beaumont, współautor “Światowego Atlasu Piwa”, twierdzi, że na rynku istnieje obecnie wiele piw, które naruszają istniejące standardy, czy to poprzez rodzaj składników czy przez metody fermentacji. - Przepisy za tym nie nadążają - twierdzi Beaumont.

Nowe przepisy nie będą już wymagać, aby np. piwo “miało zapach i smak powszechnie przypisywany piwu” lub by można je podzielić na rodzaje, takie jak: porter, ale, stout czy malt liquor. Zamiast tego urzędnicy proponują ustalenie limitów dotyczących zawartości cukru i uproszczenie języka w zakresie stosowania dodatków, które określałyby, czym jest piwo.

Do tego dodano szerszą listę ziół i przypraw wśród składników, które można wykorzystać w procesie warzenia.

- Nie wykluczymy niczego, co jest obecnie definiowane jako piwo - powiedział Luke Harford, prezes Beer Canada, stowarzyszenia handlowego, które reprezentuje ponad 50 firm (90% producentów piwa w Kanadzie). - Pozwoli to im trzymać się tego, co tradycyjnie uważane jest za piwo, ale jednocześnie umożliwiając innowacje.

zz piwo2- Przykładowo browarnicy będą mogli używać różnych owoców, lawendy lub kolendry, oferując opcje dla mniejszych operacji, które będą chciały przetestować coś nowego na rynku - twierdzi Dirk Bendiak, doradca techniczny w Ontario Craft Brewers. - Proponowane regulacje nie będą tłumić kreatywności.

Według nowych przepisów piwo podlegałoby też surowszym zasadom etykietowania, co wymagałoby dłuższej listy składników na butelkach i puszkach, tak aby około 1,75 miliona Kanadyjczyków z alergią pokarmową, celiakią czy wrażliwością na siarczyny mogło lepiej zdecydować, co chce wypić.

Analizy rządowe przewidują, że zmiany pozwolą na innowacje w branży piwowarskiej, ale dla niektórych małych browarów nowe warunki mogą być trudne do spełnienia, a niektóre napoje nie mogą mogły być dłużej reklamowane jako piwo.

Rząd proponuje dwuletni okres wdrażania przepisów, który rozpocznie się w 2019 roku. Oczekuje się, że nowe zasady będą kosztować rodzimy przemysł piwowarski około 5,48 mln dol.

Więcej - TUTAJ.