Festiwal zagrożony ze względu na gniazdo sieweczki

Kanada Top News czer 27, 2018 at 12:30 pm

 

Sieweczka krzykliwa (Killdeer) jest w Kanadzie gatunkiem chronionym

Sieweczka krzykliwa (Killdeer) jest w Kanadzie gatunkiem chronionym

Mały ptaszek nieomal popsuł plany 300 tysiącom fanów, gdy groziło odwołanie jednego z największych festiwali muzycznych w Kanadzie. Złożył jaja w miejscu, gdzie powinna stać scena podczas Bluesfest w Ottawie.

Sieweczka krzykliwa (Killdeer) jest w Kanadzie gatunkiem chronionym. Choć waży zaledwie 140 gramów, znana jest z bardzo wysokiego, przenikliwego śpiewu.

Okazało się, że złożyła jaja na terenie w stołecznej Ottawie, na którym miała odbyć się impreza, naprzeciwko Canadian War Museum. Dokładnie w miejscu, gdzie powinna powstać scena. I stała się źródłem poważnych problemów dla organizatorów imprezy, którą rokrocznie odwiedza około 300 tysięcy osób. Takiej widowni można też spodziewać się w tym roku. Wśród wykonawców m. in. Bryan Adams, Shawn Mendes, Foo Fighters czy Dave Matthews Band.

zz odwolaja

Festiwal ma ruszyć 5 lipca, a w miejscu, w którym miała powstać główna scena, sieweczka wysiadywała na bruku cztery jaja i zablokowała stawianie rusztowań. Odkrycia dokonali w zeszłym tygodniu pracownicy festiwalu.

- Traktujemy to bardzo poważnie. To jeden z największych problemów, z jakimi przyszło się nam mierzyć, ale czujemy, że uda się nam to rozwiązać - stwierdził Mark Monahan, dyrektor wykonawczy festiwalu.

Teren wokół gniazda został odgrodzony żółtą taśmą. Wynajęta została również całodobowa ochrona, która miała zapewnić ptasiej mamie spokój. Ekolodzy, którzy pojawili się na miejscu, zwrócili uwagę, że okres inkubacji jaj u tego gatunku trwa 26 dni.

- Nie wiemy, kiedy mogą się wykluć młode – ocenił Monahan. Specjaliści przypominają jednak, że młode tuż po wykluciu opuszczają gniazdo.

Dyrektor Bluesfest zwrócił uwagę, że jeśli nie znajdzie się żadne rozwiązanie, to “będzie musiał mierzyć się z pewnymi opóźnieniami, które spowodują pewną lawinę”.

Organizatorzy imprezy zwrócili się do urzędu ochrony środowiska z prośbą o zgodę na przeniesienie gniazda z jajami o 50 metrów bądź do ośrodka ochrony dzikiej przyrody. Brak decyzji wstrzymywał jednak transport elementów konstrukcyjnych niezbędnych do postawienia aż pięciu festiwalowych scen.

Dyrektor przekonywał, że przeniesienie gniazda sieweczki z młodymi byłoby w najlepszym interesie chronionego ptaka. Zwrócił uwagę, że w czasie 11-dniowego wydarzenia trudno będzie uchronić gniazdo przed tłumem widzów.

Informacja o zakłóceniach w organizacji festiwalu, jakie spowodowała sieweczka, podzieliła okolicznych mieszkańców. Niektórzy martwili się, że przeniesienie gniazda sprawi, iż ptasia mama porzuci zniesione jaja. Inni z kolei wyrażali irytację, wskazując, że ptak, który ich zdaniem jest i tak dość szeroko rozpowszechniony w Ameryce Północnej, zagraża wydarzeniu zasilającemu kanadyjską gospodarkę corocznym zastrzykiem w wysokości 30 milionów dolarów.

To drugie myślenie zwyciężyło i dokonano ostrożnego przeniesienia gniazda, metr po metrze, w miejsce oddalone o 25 metrów od poprzedniego, każdorazowo pozwalając rodzicom dogrzać złożone jaja. Na wypadek gdyby ptaki przestały się opiekować jajami, przygotowano inkubator.

Skłonność sieweczki do budowania gniazd na otwartych, płaskich terenach z niewielką roślinnością była już powodem wielu problemów. Na początku tego roku w Ladysmith w amerykańskim stanie Wisconsin odkryto gniazdo z jajami na terenie, na którym miało powstać centrum zdrowia. Inwestycja warta 4 miliony dolarów została na pewien czas wstrzymana.

Więcej - TUTAJ.