Trudne spotkanie Ford – Trudeau

Lokalnie Series Top News lip 6, 2018 at 6:00 am

 

Pierwsze oficjalne spotkanie premiera Justina Trudeau z nowo wybranym premierem Ontario rozpoczęło się od przyjaznego uścisku dłoni. I na tym przyjacielskie gesty między obu panami się zakończyły.

Doug Ford skrytykował politykę imigracyjną rządu federalnego, która nadmiernie obciąża budżety prowincji i władz lokalnych, które nie są w stanie efektywnie przyjąć takiej ilości nowych imigrantów.

- To doprowadziło do kryzysu mieszkaniowego i zagrożeń dla usług i mieszkańców głównie Ontario, gdzie większość nowoprzybyłych chce się osiedlić – uważa Ford – Za ten bałagan w stu procentach odpowiedzialna jest polityka rządu federalnego i to on powinien opłacić sto procent kosztów, jakie ponoszą prowincja i miasta w Ontario.

Wychodząc ze spotkania Trudeau skomentował zarzuty Forda mówiąc, że premier Ontario nie jest w stanie w pełni zrozumieć międzynarodowych uwarunkowań i zobowiązań Kanady wobec osób ubiegających się o azyl.

- Poświęciłem trochę czasu wyjaśniając mu, jak działa system poszukiwania azylu i jak powinien funkcjonować nasz system – powiedział Trudeau – Jednocześnie zgodziłem się, że dobrze byłoby, aby nasi urzędnicy usiedli i porozumieli się, w jaki sposób możemy współpracować, aby kierując się naszymi wartościami, jednocześnie dbać o to, by nasz system imigracyjny i azylowy był stosowany w całej swojej integralności.

Lisa MacLeod

Lisa MacLeod

Lisa MacLeod, prowincyjny minister sprawująca nadzór nad dokumentacją imigracyjną stwierdziła, że ​​komentarz Trudeau był wyrazem “braku szacunku”. Zaznaczyła, że ani prowincja, ani jej gminy nie powinny ponosić konsekwencji zobowiązań podjętych przez premiera Kanady.

- Pan Trudeau był tym, który napisał na Twitterze, że „wszyscy tu są mile widziani”, w wyniku czego tysiące ludzi przekroczyło granicę nielegalnie. To obciążyło nadmiernie wiele naszych publicznych zasobów – powiedziała minister MacLeod – Jeśli chce ich przyjąć, to powinien upewnić się, że rząd federalny za tę politykę zapłaci i zrekompensuje koszty przyjęcia imigrantów zarówno przez samorządy, jak i rząd prowincyjny.

Niedawno rząd federalny zobowiązał się do przekazania Ontario, Quebekowi i Manitobie 50 milionów dolarów z tytułu rekompensaty części kosztów poniesionych w związku z napływem osób ubiegających się o azyl i nielegalnie przekraczających granicę Kanada-USA.

Prowincje oczekują jednak znacznie większego wsparcia.

Quebec stwierdził, że jego koszty są bliskie 146 milionom dolarów. Prowincja ma otrzymać od Ottawy tylko 36 milionów.

Ontario ma obiecane wsparcie od rządu federalnego w wysokości 11 milionów dolarów, ale burmistrz Toronto, John Tory, powiedział, że tylko jego miasto potrzebuje 64 milionów dolarów z tytułu zwrotu kosztów, jakie miejski budżet poniósł na utrzymanie uchodźców i osób ubiegających się o azyl. Liczba nowoprzybyłych korzystających z torontońskiego systemu schronisk dla potrzebujących wzrosła z 459 w 2016 roku do 3209 według stanu z zeszłego miesiąca – wynika z raportu opublikowanego przez miejski Ratusz.

- Toronto potrzebuje pomocy w radzeniu sobie z bezprecedensową liczbą osób ubiegających się o azyl i uchodźców, a prowincja jasno określiła swoje stanowisko – powiedział w czwartkowym oświadczeniu Tory – Będę nadal naciskał na rząd Kanady, aby podjął natychmiastowe działania. Jestem optymistą i mam nadzieję, że rząd federalny będzie współpracował z nami, aby wypełnić swój obowiązek pomagania miastom w radzeniu sobie z tak dużą falą imigrantów.

Federalny minister imigracji Ahmed Hussen zakomunikował, że pieniądze już przydzielone mają pomóc w zaspokojeniu niektórych najbardziej palących potrzeb mieszkaniowych w prowincjach.

- W ciągu ostatniego roku ściśle współpracowaliśmy również z Quebekiem, aby zapewnić odpowiednie fundusze i podjąć wszelkie działania mające na celu zmniejszenie obciążenia na prowincjonalne usługi społeczne. Jesteśmy gotowi stworzyć podobny model w Ontario. Do tego potrzebujemy ścisłej współpracy z rządem prowincyjnym – powiedział Hussen.

Były liberalny rząd Ontario podpisał w listopadzie zeszłego roku umowę imigracyjną z Ottawą.

Zgodnie z porozumieniem, Ontario zgodziło się przyjąć część uchodźców “uznając potrzebę elastyczności w reagowaniu na pojawiające się potrzeby humanitarne”. Ze swej strony Ottawa zobowiązała się wziąć pod uwagę potencjalny wpływ finansowy tej polityki na budżet prowincji i rozważyć potrzebę dodatkowego wsparcia.