Sądowy spór o życie i śmierć mieszkanki Brampton

Lokalnie Top News lip 30, 2018 at 6:00 am
Alyson McKitty i Stanley Stewart ze zdjęciem ich 27-letniej córki Taquishy

Alyson McKitty i Stanley Stewart ze zdjęciem ich 27-letniej córki Taquishy

Taquisha McKitty ma zostać w ten weekend odłączona od aparatury podtrzymującej życie.

Mieszkanka Brampton jest podtrzymywana przy życiu za pomocą aparatury medycznej od września ubiegłego roku. Sędzia orzekł, że dalsze trzymanie kobiety w stanie śpiączki i sztuczne podtrzymywanie jej funkcji życiowych powinno się zakończyć 26 lipca. Czynność ta została opóźniona na prośbę rodziców Taquishy, która przez lekarzy została uznana za martwą.

Alyson McKitty z Brampton i Stanley Stewart wraz z całą rodziną 27-letniej kobiety złożyli apelację, twierdząc, że McKitty wciąż żyje. Twierdzą, że odłączenie jej od aparatury podtrzymującej życie byłoby naruszeniem jej praw wynikających z Karty Praw i Wolności.

„Sąd nie uznał indywidualnych życzeń, wartości i przekonań Taquishy za istotne dla swojej decyzji o zaprzestaniu wszelkiego leczenia podtrzymującego życie” – czytamy w odwołaniu.

W apelacji rodzina wzywa sąd wyższej instancji do unieważnienia aktu zgonu McKitty wystawionego przez lekarzy Civil Hospital do chwili, aż jej serce przestanie bić.

McKitty zeszłej jesieni została znaleziona nieprzytomna na chodniku w Brampton po przedawkowaniu narkotyków. Lekarze w Brampton Civil Hospital orzekli, że tydzień później „umarła na podstawie kryteriów neurologicznych” (orzekli śmierć mózgową). Ale rodzina twierdzi, że lekarze działali zbyt szybko. Otrzymali sądowy nakaz awaryjny, który pozwolił na jej wsparcie życiowe przez następne dni.

W bitwie sądowej toczonej na jesieni ubiegłego roku, rodzina McKitty twierdziła, że ​​ich wiara chrześcijańska traktuje wszystkich żywych tak długo, jak długo bije serce człowieka. Ich prawnik, Hugh Scher, twierdził, że lekarze dyskryminowali pacjentkę za pomocą medycznej definicji śmierci.

W czerwcu sędzia Sądu Najwyższego Ontario, Lucille Shaw, odrzuciła argumenty rodziny i orzekła, że McKitty należy pozbawić życia. Dała im 30 dni na apelację.

„Istnieją poważne problemy i interes publiczny, w tym interpretacja wolności religijnej, równości i samego życia” – napisał Scher w e-mailu do redakcji The Toronto Star – „Pogląd, że Karta Praw i Wolności (…) nie będzie miała zastosowania w takich okolicznościach, jest niepokojąca i w świetle obowiązującego prawa nie do zaakceptowania.”

W odwołaniu złożonym w ubiegły czwartek – dokładnie 30 dni później – Scher napisał, że sędzia Shaw popełnił błąd „poprzez zastosowanie prawnej definicji śmierci, która nie jest zgodna z biologiczną definicją śmierci”.

Scher napisał, że sąd popełnił błąd, nie zezwalając niezależnym ekspertom na nagrywanie lub ocenianie ruchów McKitty, które „różnią się charakterem, jakością i czasem trwania od odruchów rdzenia kręgowego”.

Orzeczenie sędziego Shawa stanowi, że Karta Praw i Wolności nie ma zastosowania do McKitty, ponieważ chroni ona tylko „osoby”, a McKitty jest klinicznie martwa i przestała być w świetle prawa „osobą”.

Takie rozumowanie „stawia wózek przed koniem” – argumentuje adwokat rodziców kobiety, ponieważ prawa McKitty zostały naruszone w celu ogłoszenia jej śmierci.

„Decyzja o uznaniu śmierci Taquishy w celu usprawiedliwienia niezastosowania w stosunku do niej Karty Praw i Wolności … dehumanizuje Taquishę odbierając jej prawną funkcję osoby od samego początku” – napisał Scher – „Taquisha jest osobą fizyczną podlegającą prawu, która zasługuje na ochronę jej życia wynikającą z Karty”.

Zdaniem sądu wszystkie procedury były przez lekarzy ściśle przestrzegane i te czynniki sąd musiał wziąć pod uwagę przed uznaniem osoby za martwą.

W swoim orzeczeniu sędzia Shaw napisała, że zmuszanie lekarzy do podtrzymywania pacjentów przy pomocy respiratora, dopóki ich serce się nie zatrzyma, jak tego pragnie rodzina McKitty, może mieć “znaczący wpływ finansowy” na system opieki zdrowotnej.

„Może … mieć pośredni wpływ na tych, którzy wymagają usług medycznych lub leczenia, jeśli personel i zasoby medyczne będą używane, aby utrzymać przy życiu tych, którzy wierzą, że organizm biologicznie funkcjonujący z orzeczoną śmiercią mózgową jest życiem” – napisał sędzia Shaw.

Rodzina McKitty utrzymuje, że medyczna definicja śmierci jest przedmiotem ciągłej debaty i wiąże się z „ograniczonymi, arbitralnymi i ewoluującymi względami medycznymi”.