Szturm “zombies” na słoneczniki

Lokalnie Series Top News sier 6, 2018 at 4:00 pm

Screen Shot 2018-08-06 at 10.01.57Właściciele gospodarstwa Bogle Seeds pod Hamilton, gdzie zrobiono nagradzane setkami serduszek na Instagramie fotografie, mówią o najeździe “zombies” na ich pole. Przeżyli tam bowiem prawdziwe oblężenie chętnych do pozowania wśród kwiatów. Pisał o tym “New York Times” i wiele gazet na całym świecie.

Na zdjęciach wszystko wygląda jak idylla: zwiewne sukienki, słomkowe kapelusze i pole słoneczników w tle. Jednak w praktyce sytuacja stała się tak trudna do opanowania, że pomóc musiała policja.

Screen Shot 2018-08-06 at 10.01.02Jak podaje “National Post”, państwo Bogle po raz pierwszy zdecydowali się wpuścić gości na swoje pole słoneczników trzy lata temu. Miłośnicy fotografii chętnie korzystali z tej okazji, jednak wtedy jeszcze przewidziany na 300 samochodów parking wystarczał. W tym roku udostępnili kawałek swojego gospodarstwa zwiedzającym 20 lipca, kiedy słoneczniki zaczęły kwitnąć. Od chętnych na spacer wśród kwiatów pobierali opłatę. Pole miało być otwarte dwa tygodnie.

Pierwszy tydzień minął spokojnie. - Wszyscy się śmiali i doskonale bawili. Potem pojawiło się całe Toronto - opowiadał Barry Bogle.

Brad i Barry Bogle na swojej farmie

Brad i Barry Bogle na swojej farmie

“Całe Toronto” przyjechało w sobotę, 28 lipca. Jak relacjonował Bogle, pierwsze osoby pojawiły się trzy godziny przed otwarciem. Do godziny 8.30 pojawiło się już 20-30 samochodów. W ciągu kolejnej godziny wszystkie miejsca na parkingu zostały zajęte. Ojciec Barry’ego zadzwonił na policję, by uprzedzić, że dzieje się coś niepokojącego. Swoje podwórka otworzyli sąsiedzi, którzy zaczęli pobierać opłaty za parkowanie. To też nie wystarczyło.

Desperacja odwiedzających była tak wielka, że ludzie przechodzili przez czteropasmową autostradę.

- Niektórzy przechodzili w ten sposób z dziećmi - stwierdził w rozmowie z “Hamilton Spectator” sierżant Chris Hastings.

Screen Shot 2018-08-06 at 09.56.44

- Opisuję to jako apokalipsę zombie - mówił “National Post” Barry Bogle, który szacuje, że pojawiło się około siedmiu tysięcy osób. Według niego około tysiąca gości nie zapłaciło za wstęp.

- Jeden z moich sąsiadów powiedział mi, że złapał dwójkę ludzi usiłujących “skorzystać z toalety” w krzakach przed jego domem - opowiadał.

Ostatecznie policja poprosiła państwa Bogle, by zamknęli gospodarstwo. Właściciele zadbali o to, by sytuacja się nie powtórzyła: na swojej stronie internetowej poinformowali, że nie można już robić zdjęć ze słonecznikami.

Chelsea Caruso, która odwiedziła w sobotę gospodarstwo, nie ma wątpliwości, co zachęciło ludzi do wycieczki do Bogle Seeds: - To Instagram. To był “topowy” post.

Screen Shot 2018-08-06 at 09.59.58 Screen Shot 2018-08-06 at 09.58.26 Screen Shot 2018-08-06 at 09.57.48 Screen Shot 2018-08-06 at 09.57.37 Screen Shot 2018-08-06 at 09.57.28 Screen Shot 2018-08-06 at 09.57.16 Screen Shot 2018-08-06 at 09.57.04