„Chory psychicznie” terrorysta będzie studiował

Lokalnie Top News sier 9, 2018 at 6:00 am
Ayanle Hassan Ali

Ayanle Hassan Ali

Ayanle Hassan Ali przestępca, który próbował zabić trzech żołnierzy w centrum rekrutacyjnym w Toronto, uznany za chorego psychicznie będzie mógł uczęszczać do Mohawk College po drugiej stronie ulicy od ośrodka psychiatrycznego, w którym obecnie przebywa.

Początkowo ma być nadzorowany. Jednak plan Ontario Review Board (ORB) zakłada, że ​​ostatecznie będzie mógł uczęszczać na zajęcia samodzielnie przez następny rok.

ORB stwierdził również, że Ali, który cierpi na schizofrenię, “wciąż stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego” i “posiada niektóre z tych samych złudzeń, których doświadczył w czasie ataku” i “nadal wyraża dezaprobatę dla rządu kanadyjskiego i jego interakcji z krajami muzułmańskimi”.

Uprzedzając pytania o bezpieczeństwo obywateli, gdy „chory psychicznie” terrorysta będzie korzystał z częściowej wolności, ORB zakłada, że uwalnianie Alego będzie zależne od jego kondycji psychicznej.

“Te przepustki będą przyznawane przez szpital” kiedy i jeśli “Pan Ali będzie gotowy. W przeciwnym razie nie zostaną przyznane” – napisał ORB w swojej decyzji.

30-letni Ali od czasu marcowego ataku w 2016 r., kiedy to wtargnął do wojskowego biura rekrutacyjnego w North York z dużym nożem w reku jest przetrzymywany na zamkniętym oddziale w St. Joseph’s Hospital w Hamilton. Po ataku powiedział psychiatrom, że jego zdaniem żołnierze są “uzasadnionym celem” ze względu na działania militarne Kanady w krajach muzułmańskich.

“Mam licencję na zabijanie, mam zielone światło do zabicia”, napisał Ali w swoim dzienniku. “Jeden żołnierz wystarczy, tylko jeden.”

W czasie poprzedzającym atak Ali miał słyszeć głosy w telewizji i radiu i wierzył, że powinien “zostać męczennikiem”. W pierwszym wywiadzie po aresztowaniu powiedział, że jest rozczarowany, że nie został zabity.

Podczas ataku uderzył i dźgnął nożem kaprala stojącego przy wejściu do centrum rekrutacyjnego. Zaatakował też sierżanta, który wybiegł ze swojego biura i dźgnął go w plecy. Następnie próbował ciąć i zadawać ciosy innemu sierżantowi, który w trakcie szarpaniny poślizgnął się i upadł na ziemię.

Przy pierwszej próbie ostrze uderzyło o podłogę. Gdy Ali wznowił atak na żołnierza na szczęście użył złego końca noża.

Zamachowiec pierwotnie stanął przed sądem pod dziewięcioma zarzutami, w tym usiłowania zabójstwa, “na korzyść, pod kierownictwem lub w związku z grupą terrorystyczną”. Jednak został uniewinniony w maju z po tym, jak sędzia nie znalazł żadnych dowodów, że działał imieniu jakiejś grupy terrorystycznej. Nie został uznany za przestępcę z powodu zaburzeń psychicznych.