Będzie śledztwo w sprawie wandalizmu na tęczowych pasach dla pieszych

Kanada Series Top News sier 29, 2018 at 6:00 am

zz slady1Władze miasta Hamilton zamierzają przeprowadzić śledztwo w sprawie jeżdżenia samochodami po pomalowanych na tęczowo pasach dla pieszych. Okazuje się, że pozostawiono na nich czarne ślady opon i w ten sposób zniszczono symbole LGBT.

Władze Hamilton w ramach wspierania społeczności LGBT postanowiły pomalować w 3 miejscach przejścia dla pieszych na kolory tęczowe. Tę śmiałą i postępową operację wykonano 2 sierpnia.

Niestety, już wkrótce ku rozpaczy władz okazało się, że na przejściach, a zwłaszcza na tym, które leży naprzeciwko budynku ratusza przy Main Street West widać czarne poprzeczne pasy. Już wstępne wyniki dochodzenia wykazały, że pochodzą one od opon. Władze postanowiły więc sprawdzić w jaki sposób owe czarne ślady po oponach powstały. Burmistrz miasta ma swoją teorię.

– Mam podejrzenia. Jakoś dziwnie wyglądają te ślady – mówi w rozmowie z lokalną gazetą „Hamilton Spectator” burmistrz Fred Eisenberger. – Widać je tuż przed, na i za przejściem. Myślę, że zostały zrobione specjalnie, ale na ten moment….cóż pomalujemy na nowo i zobaczymy co dalej.

zz pasyNiewykluczone, że za znaki na tęczowych przejściach odpowiada globalne ocieplenie. Tak przynajmniej uważają niektórzy urzędnicy miejscy. David Ferguson, miejscowy inżynier ruchu uważa, że w związku z gorącym latem opony pozostawiają ślady, bo się za bardzo nagrzewają. Nie wyklucza jednak, że na tych przejściach dochodzi też do tzw „palenia gum”.

Odpytywani przez gazetę mieszkańcy twierdzą, że ślady mogły powstać w wyniku gwałtownego hamowania. Z tą teorią zupełnie nie zgadza się jednak Cait Glasson, szefowa miejscowej organizacji gejowskiej Spectrum, wskazując, że ślady zaczynają się przed przejściem, ciągną się przez nie i poza nim. A więc… zrobiono je specjalnie.

Podobne ślady odnotowano wcześniej na tęczowych przejściach w Kitchener i Waterloo, które namalowano tam pod koniec maja. Burmistrz Kitchener Berry Vrbanovic uznał je jako akty wandalizmu poczynione z premedytacją.

Policja w Hamilton jeszcze nie wszczęła oficjalnego dochodzenia w sprawie aktów wandalizmu u siebie. Jak mówi jej rzecznik Jackie Penman, policja czeka na oficjalne doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Ma ono wpłynąć lada dzień.

Więcej – TUTAJ.