Od października gaz ziemny nieco tańszy

Lokalnie Series Top News sier 30, 2018 at 6:00 am

 

aagaz2

Premier Ontario, Doug Ford, zapowiedział, że cena gazu ziemnego zostanie obniżona dzięki likwidacji podatku cap-and-trade.

Opozycja twierdzi, że Torysi nie mówią ludziom prawdy o skutkach anulowania podatku mającego na celu walkę ze zmianami klimatycznymi.

Na spotkaniu zorganizowanym w niewielkiej restauracji w Milton, Ford zapowiedział, że zmiana ta pozwoli zaoszczędzić rodzinom około 80 dolarów rocznie, a małe firmy zyskają 285 dolarów.

Rząd wydał dyrektywę dla Ontario Energy Board, który od 1 października ma obniżyć cenę gazu ziemnego o 3,3 centa za metr sześcienny.

Nowo wybrany rząd zlikwidował podatek cap-and-trade w zeszłym miesiącu i rozpoczął sądową batalię z rządem w Ottawie o zniesienie podatku od emisji dwutlenku węgla nałożonego na prowincję.

Premier powiedział, że działania te pomogą mu obniżyć ceny paliwa na stacjach benzynowych o 10 centów za litr.

System cap-and-trade miał na celu obniżenie emisji gazów cieplarnianych poprzez wprowadzenie limitów ich emisji zanieczyszczeń dla firm działających na terenie prowincji. Jeśli firmy przekraczały te limity, musiały kupować uprawnienia do emisji zanieczyszczeń na aukcjach kwartalnych lub od innych firm, które dysponowałyby niewykorzystanymi limitami.

Prowincja zarobiła blisko 3 miliardy dolarów na aukcjach cap-and-trade od czasu wprowadzenia systemu przez Liberałów w ubiegłym roku. Ford konsekwentnie przeciwstawiał się podatkowi za emisję gazów cieplarnianych. To sprawiło, że znalazł się pod ostrzałem opozycji, ponieważ nie wyjaśnił, w jaki sposób zrekompensuje prowincji utracone dochody.

Dotychczas prawo do emisji wykupiło 272 uczestników programu cap-and-trade. Minister środowiska Ontario powiedział, że tylko te firmy, które kupiły więcej kwot emisji niż wykorzystały, gdy program był aktywny i nie były w stanie odzyskać wydanych pieniędzy od konsumentów, będą mogły ubiegać się o odszkodowanie. Rząd spodziewa się, że ewentualne rekompensaty dla tych firm nie przekroczą kwoty 5 milionów dolarów.

Krytyk ds. środowiska naturalnego z ramienia NDP, Ian Arthur stwierdził, że posunięcie to w rzeczywistości oznacza, że ​​rząd Forda musi zabrać miliony dolarów z funduszy przeznaczonych na naprawy szkół i budowę tanich mieszkań.

Arthur uważa, że mieszkańcy prowincji i firmy stracą na modernizacjach zielonej energii, które przyniosłyby rzeczywistą ulgę miesięcznym rachunkom i włożyłyby prawdziwe dolary do ich kieszeni.

- Anulowanie ograniczeń i handlu emisjami oraz zerwanie setek kontraktów związanych z zieloną energią będzie skutkowało tym, że ​​podatnicy będą musieli pokryć miliardowe wydatki na kary za zerwanie kontraktów – powiedział.

Partia Zielonych stwierdziła, że ​​Ford wprowadza w błąd mieszkańców Ontario. Anulowanie ograniczenia emisji gazów cieplarnianych i handlu limitami może mieć długoterminowe konsekwencje finansowe, ponieważ nie ma odpowiedniego programu zrekompensowania strat dla firm, które zakupiły uprawnienia w ramach systemu cap-and-trade. W ten sposób naraża prowincję na procesy sądowe i wypłatę wysokich odszkodowań.

- Premier nie docenia kosztów gwałtownej likwidacji systemu – powiedziała Stacey Dancker, krytyk finansowy partii – Ogłosił zwycięstwo, zanim poznaliśmy prawne skutki odmowy przyznania przedsiębiorstwom odszkodowania za 2,8 miliarda dolarów bezwartościowych pozwoleń na emisję zanieczyszczeń.