Wracają fotoradary. Na razie przy szkołach

Lokalnie Top News wrze 5, 2018 at 10:00 am

Fotoradar jest obecnie wykorzystywany w Toronto w co najmniej jednej strefie wokół szkoły. Kierowcy złapani na przekroczeniu prędkości na razie nie otrzymają mandatów ani nawet formalnych ostrzeżeń.

Pracownicy miejscy zainstalowali fotoradar w pobliżu skrzyżowania Don Mills Road i Overlea Boulevard w ramach czteromiesięcznego projektu pilotażowego, który rozpoczął się we wtorek w związku z powrotem uczniów do sal lekcyjnych.

Fotoradary będą używane do rejestrowania prędkości jadących samochodów i fotografowania ich tablic rejestracyjnych, ale nie będzie to skutkowało wysyłaniem mandatów pocztą, dopóki rząd prowincyjny nie zmieni obowiązujących przepisów.

Poprzedni rząd liberalny uchwalił w zeszłym roku przepisy zezwalające na stosowanie zautomatyzowanych systemów kontroli prędkości w strefach bezpieczeństwa wspólnotowego, ale rząd premiera Douga Forda będzie musiał wprowadzić szczegółowe przepisy wykonawcze niezbędne do karania mandatami na podstawie informacji zebranych za pomocą fotoradarów.

- To frustrująca biurokracja. Będziemy naciskać, aby przepisy te zostały wprowadzone jak najszybciej – powiedział na konferencji prasowej we wtorek rano burmistrz John Tory – Współpracowaliśmy z władzami prowincji w zakresie zmiany prawa, a teraz musimy współpracować i czekać, by móc, jak tylko będziemy mieli zatwierdzoną technologię, rozmieścić ją w całym mieście w wielu różnych lokalizacjach.

Skrzyżowanie ulic Don Mills i Overlea Boulevard zostało wybrane dla technologii radaru fotograficznego ze względu na bliskość dwóch szkół, chociaż urządzenie zostanie przeniesione do innych lokalizacji w mieście, aby zapewnić gromadzenie szerokiego zakresu danych.

aafotoradar

W rozmowie z reporterami na skrzyżowaniu, na którym zainstalowano cztery kamery, Tory powiedział, że aby zmienić przepisy prowincyjne, miasto musi zaangażować się w konkretny typ technologii, która zostanie wykorzystana. Dlatego właśnie przeprowadzany jest projekt pilotażowy.

Burmistrz podkreślił, że chciałby, aby formalne ostrzeżenia zostały wysłane kierowcom nim będzie można nakładać mandaty, ale taka praktyka wymagałaby zmian w przepisach miejskich, co nie będzie możliwe przed październikowymi wyborami.

- Postaram się zmienić przepisy na początku nowego roku, jeśli wrócę tu jako burmistrz – powiedział – To tylko część batalii legislacyjnej, którą prowadzimy. Postaramy się to naprawić jak najszybciej.