Pracownicy pod specjalnym nadzorem

Lokalnie Top News wrze 12, 2018 at 10:00 am

aatch

Toronto Community Housing (TCH) wydało w ciągu ostatnich dwóch lat ponad 18 tysięcy dolarów na prywatnych detektywów, którzy śledzili pracowników firmy.

Miejska agencja zarządzająca komunalnymi mieszkaniami w Toronto przyznała się do korzystania z inwigilacji w ramach dochodzenia w sprawie dwóch wieloletnich pracownic, które wyrzucono z pracy, po tym jak złożyły skargę do rzecznika praw obywatelskich na początku tego roku.

Oba śledztwa są w toku – podobnie jak zewnętrzne dochodzenie w sprawie polityki kadrowej prowadzonej przez kierownictwo TCH prowadzone przez kancelarię śledczą w miejscu pracy. Agencja mieszkaniowa wynajęła Rubina Thomlinsona w grudniu, po tym, jak niektórzy pracownicy złożyli skargę do rzecznika praw obywatelskich w Toronto.

TCH jest drugą co do wielkości agencją mieszkaniową w Ameryce Północnej, zarządza około 110 tysiącami mieszkań w 2100 budynkach. W agencji pracuje ponad 1600 osób.

Anne McGregor była jednym z pracowników agencji mieszkaniowej. Pracowała dla TCH przez prawie 28 lat, ostatnio jako kierownik ds. dostępu i wsparcia. Została zwolniona z pracy w sierpniu 2017 r.

Annissa Crimp, również doświadczona pracownica TCH, pracowała w agencji mieszkaniowej przez 18 lat, kiedy w październiku została zwolniona ze stanowiska inspektora wspólnoty mieszkaniowej.

W swoich roszczeniach, zarówno McGregor, jak i Crimp twierdzą, że do tej pory nie miały żadnych uwag dyscyplinarnych. Uważają, że zostały niesłusznie zwolnione, a TCH nie miał powodu, by wyrzucać je z pracy w trybie dyscyplinarnym.

Agencja zwolniła kobiety z pracy po „przeprowadzeniu dochodzenia w sprawie ich nieobecności w zwykłych godzinach pracy”.

TCH w swoim oświadczeniu stwierdza, że Crimp ​​„co najmniej 4 razy, w okresie od 6 do 15 września 2017 roku załatwiała swoje osobiste sprawy zamiast pracować w biurze lub wizytować dowolny z wyznaczonych budynków, mimo że takie miała zadania.”

Te daty pokrywają się z dwiema fakturami dla prywatnych detektywów zatrudnionych przez TCH.

Pierwsza z nich na 2288,45 dolarów została wystawiona 6 września 2017 r. przez King International Advisory Group, prywatną firmę dochodzeniową z siedzibą w Markham. Drugi rachunek opiewający na 4968,95 dolarów od tej samej firmy jest datowany 22 września.

Crimp, McGregor i inni prawnicy odmówili komentarza do tej historii, ponieważ w obu sprawach toczą się procesy sądowe.

TCH nie określił harmonogramu „innego nadzoru” w sprawie McGregor, ale powiedział, że inwigilacja pracownicy miała miejsce „w okolicach lipca i sierpnia 2017 r.” W tym czasie TCH został trzykrotnie obciążony przez King International płatnością na łączną kwotę 3150 dolarów.

Adwokat McGregor w odpowiedzi na oświadczenie TCH mówi, że jego klientka „rutynowo pracowała do 50 godzin tygodniowo i zawsze była na wezwanie, aby reagować na sytuacje kryzysowe”.

Szefowa TCH Kathy Milsom odmówiła dziennikarzom CBC komentarza w tej sprawie.

W informacji przesłanej drogą e-mailową rzecznik Bruce Malloch oświadczył, że „Toronto Community Housing czasami korzysta z usług prywatnej firmy nadzoru, co nie jest niczym niezwykłym dla pracodawców.”

„Korzystaliśmy z tych usług tam, gdzie istniało uzasadnione podejrzenie, że nastąpiło wprowadzenie w błąd w odniesieniu do wyników pracy, frekwencji lub nieobecności w pracy lub w przypadku zarzutów o oszustwo” – powiedział Malloch.

Czy pracodawcy sektora publicznego często zatrudniają prywatnych detektywów?

Profesor zasobów ludzkich Oxana Svergun, która uczy w George Brown College, twierdzi, że pracodawcy sektora publicznego na ogół zatrudniają prywatnych detektywów do inwigilacji pracowników, gdy mają podejrzenie poważnego wykroczenia.

- Podczas mojego pobytu w sektorze publicznym miałam tylko jedną taką sprawę – powiedziała Svergun – Pracownik musi być podejrzewany o bardzo poważne uchybienia, aby uruchomić taką procedurę.

W przypadku, o którym mówi Svergun sprawa dotyczyła pracownika, który wykorzystywał zasoby organizacji do sprzedaży kart medycznych osobom, które nie zostały zatwierdzone przez rząd.

Profesor powiedziała, że nigdy nie słyszała o sytuacji w sektorze publicznym, gdzie wynajęto osobę trzecią w celu zbadania obecności pracownika w miejscu pracy, ponieważ istnieją łatwe sposoby na kontrolowanie tego w firmie.

Ale to nie znaczy, że pracodawcy sektora publicznego niechętnie zatrudniają prywatnych detektywów.

Svergun twierdzi, że dość powszechna praktyka polega na zatrudnianiu osób trzecich w ramach kontroli przeszłości potencjalnych pracowników zarówno w sektorze prywatnym, jak i publicznym.

Rzecznik TCH twierdzi, że usługi nadzoru, z których korzysta jego firma, są „monitorowane przez radcę prawnego i zostały wykorzystane jako część dochodzeń dotyczących zarówno związków zawodowych, jak i pracowników niezrzeszonych”.