Będzie mniej policyjnych jednostek do walki z najgroźniejszymi przestępstwami

Lokalnie Top News wrze 28, 2018 at 6:00 am

aajednostki2

Podczas, gdy w Toronto szaleją gangi, prawie nie ma dnia bez krwawych strzelanin, a są dni, gdy takich strzelanin jest kilka – policja ogranicza liczbę zespołów zadaniowych do zwalczania gangów narkotykowych i handlu bronią palną.

Rzeczniczka prasowa torontońskiej policji, Meaghan Gray, powiedziała w czwartek wieczorem, że aby skutecznie podtrzymać efektywność pracy policji niektórzy funkcjonariusze są „relokowani”, aby „skutecznie kontynuować pracę, którą wykonywali”.

- Jednostki te są odpowiedzialne za ponad 625 aresztowań, przejęcie ponad 160 sztuk broni, przeprowadzenie setek rewizji i odkrycie przeszło 500 kilogramów nielegalnych narkotyków – powiedziała Gray – Jednak faktem jest, podobnie jak w innych obszarach służby, że jednostki te odnotowały spadek liczby funkcjonariuszy. Niektórzy członkowie tych zespołów wycofali się, zrezygnowali lub przenieśli do innych jednostek. Aby zapewnić ciągłość pracy tych zespołów, zostaną one zreorganizowane.

Gray nie podała liczb, ale gazeta „The Globe and Mail” doniosła w czwartek wieczorem, powołując się na źródła policyjne, że obecna liczba zespołów narkotykowych zostanie zmniejszona z sześciu do czterech. Podobnie liczba jednostek ds. broni palnej i gangów spadnie z sześciu do czterech. Każda z tych drużyn składa się z sześciu lub siedmiu funkcjonariuszy.

Zaskakujące jest to, że redukcja ta następuje po tym, jak rząd prowincyjny obiecał miliony dolarów na dofinansowanie policji, starając się w ten sposób wesprzeć służby w walce z gwałtownym wzrostem przemocy z użyciem broni palnej, jaka ma miejsce w Toronto.

Rząd prowincji zwrócił się do władz miejskich i federalnych o to, by te fundusze zostały odpowiednio wykorzystane.

Rozmawiając w czwartek wieczorem z dziennikarzem CP24, John Tory powtórzył swoje plany wykorzystania tych finansów na zwalczanie przemocy w Toronto, jeśli ponownie zostanie wybrany na burmistrza 22 października.

- W związku z tym, że mamy przed sobą poważne wyzwanie, biorąc pod uwagę fakt, że władze prowincji i miasta dysponują zarówno dodatkowymi środkami na walkę z gangami, bronią i narkotykami, myślę, że z pewnością nie powinno się ograniczać liczby funkcjonariuszy, którzy mają za zadanie walczyć z tego rodzaju przestępczością. Będę więc szukał wyjaśnień – powiedział Tory.

Tory dodał, że zamierza zająć się tą sprawą na posiedzeniu zarządu torontońskiej policji w piątek.

- Szczerze mówiąc nie cieszę się z tego co się dzieje, ponieważ mamy teraz przed sobą poważne wyzwanie i mamy pieniądze, dodatkowe pieniądze, które pochodzą od rządu Ontario i dodatkowe pieniądze, które samo miasto wygospodarowało. W związku z tym zamierzam szukać wyjaśnień na posiedzeniu zarządu policji, ponieważ uważam, że te jednostki powinny mieć wszystkie zasoby potrzebne do walki o coś tak poważnego, jak bezpieczeństwo w naszym mieście.

Tory powiedział wcześniej, że Rada Miasta zaapelowała do rządu federalnego, by zakazał sprzedaży i posiadania broni palnej oraz wdrożył surowsze kary dla przestępców.

W lipcu szef torontońskiej policji Mark Saunders i Tory ogłosili, że 200 dodatkowych funkcjonariuszy zostanie wysłanych do patrolowania miasta w godzinach nocnych i wczesno rannych tego lata. Akcja ta zakończyła się po ośmiu tygodniach. Później, w sierpniu, Tory ogłosił, że do końca tego roku zostanie zatrudnionych 200 nowych funkcjonariuszy lub zostanie skierowanych do odpowiedniego przeszkolenia.

Od początku roku w Toronto odnotowano 81 zabójstw. W roku ubiegłym w tym samym okresie było ich 66.