Prawie dwa lata od zabójstwa, sprawcy wciąż są na wolności

Lokalnie Top News paźd 9, 2018 at 10:00 am
Dylan Gill zginął 23 stycznia 2017 roku

Dylan Gill zginął 23 stycznia 2017 roku

Z tortem w ręku, rodzina i przyjaciele śmiertelnie zastrzelonego przed dwoma laty mężczyzny zebrali się przy jego grobie, aby uczcić jego 26 urodziny.

- Żałuję, że nie jesteś tu dzisiaj z nami, choć przez chwilę. Mogłabym z okazji twoich urodzin zobaczyć twój piękny uśmiech – powiedziała matka ofiary, Barbara Gill – Będę patrzyła na twoje zdjęcia i myślała o tobie z miłością. Mam nadzieję, że ci tam dobrze idzie gdzieś tam wysoko, w niebiosach.

- To bardzo trudne – mówi ojciec Dylana, Shabi Khoshaba – Każdego dnia trudno jest się obudzić i uświadomić sobie, że go już nie ma.

W zeszłym roku, Barbara w jego urodziny ​​wypuściła w powietrze 25 balonów.

- Nawet dzisiaj, ludzie prawdopodobnie mówią: „O mój Boże, ona znów robi urodziny dla swojego syna”, ale to jedyna rzecz, na którą czekam – mówi Barbara – Jestem chora i zmęczona całowaniem jego fotografii, a to jest jedyna rzecz, która mi pozostała.

Rodzina wypełniła wazon nagrobny białymi kwiatami i położyła na grobie czerwone róże. Za nagrobkiem umieściła dużą kartonową tablicę z napisem „Happy 26 Birthday Dylan”.

aadwalata2

Po oddaniu czci zmarłemu, grupa ruszyła przed 23. posterunek torontońskiej policji trzymając plakaty z napisem „Sprawiedliwość dla Dylana”, by zaprotestować przeciwko brakowi informacji o sprawcach jego śmierci.

Dylan Gill zginął 23 stycznia 2017 roku, niedługo po wyjściu z nocnego klubu o nazwie Cameo Lounge w Woodbridge.

Dylan wsiadł do samochodu z kilkoma przyjaciółmi. Jechali na południe po Islington Avenue. Gdy zatrzymali się na skrzyżowaniu z Milady Road w North York, ciemny samochód typu sedan zatrzymał się obok i ktoś z jego wnętrza niepodziewanie otworzył ogień.

Policja sądzi, że Dylan był jedyną osobą w pojeździe, która była celem ataku.

aadwalata4

4 maja 2018 r. policja pokazała rodzinie zdjęcia dwóch podejrzanych o dokonanie zabójstwa. Odtąd nie było już żadnych dalszych wiadomości.

Rodzina apeluje do społeczeństwa, prosząc każdego, kto ma informacje, aby się zgłosił i skontaktował się ze śledczymi.

- Proszę mówić – apeluje kuzyn Dylana, Joseph – Każdego dnia bliscy zmarłego budzą się ze swoim życiem zmiażdżonym z powodu tego co się stało. Możesz im pomóc.

- Nawet jeśli masz jakieś informacje, nawet te, które uważasz za mało ważne, zadzwoń anonimowo – mówi Barbara – Nie musisz podawać swojego imienia ani niczego. Przynajmniej może w ten sposób śledztwo posunie się na naprzód. Wszystko, czego chcemy, jako rodzice, to, by sprawiedliwości stało się zadość.

aadwalata