Inwazja karaluchów na Isabella Street

Lokalnie Series Top News paźd 30, 2018 at 6:00 am
Kyle Iannuzzi ze schwytanymi w torebki insektami.

Kyle Iannuzzi ze schwytanymi w torebki insektami.

Mieszkaniec Toronto mówi, że obecność setek karaluchów w jego mieszkaniu doprowadza go do szału. Problem ten nie jest obcy wielu mieszkańcom miasta.

Kyle Iannuzzi opowiada, że w jego jednosypialniowym mieszkaniu przeprowadzano 18 dezynsekcji w ciągu 18 miesięcy. Bezskutecznie.

Problem zaczął się od dnia, w którym się wprowadził do budynku przy 105 Isabella Street, w pobliżu Jarvis Street w centrum miasta. Od samego początku regularnie widuje karaluchy, od małych po duże, które mają długość półtora centymetra.

- Byłem już kilka razy u lekarza, aby poradzić sobie ze stresem – mówi Jannuzzi – Niektórzy moi najbliżsi przyjaciele powiedzieliby, że cierpię na PTSD (posttraumatic stress disorder – zespół stresu pourazowego) i to bardzo wyzwala mój niepokój.

Opowiada, że za każdym razem, przed wizytą specjalistów od dezynsekcji musi spakować wszystkie swoje rzeczy w środku swojego jednosypialniowego mieszkania na siódmym piętrze budynku.

aakaraluchy4

- Muszę odsunąć od ścian kanapę, wszystkie inne meble i rzeczy przesunąć na środek pomieszczeń. Za każdym razem jest to kompletne pakowanie rzeczy, tak jak przy przeprowadzce. Taką operację przeszedłem już 10 lub 11 razy, odkąd przeprowadziłem się tu 18 miesięcy temu – mówi.

Przy siedmiu innych okazjach, eksperci wstrzyknęli żel w pęknięcia, co – jak mówi – jest mniej inwazyjne.

Złożył skargę do zarządu budynku i do miasta, ale żadna z nich nie rozwiązała problemu. Chociaż miasto nakazało właścicielowi pozbyć się insektów, to nie wydaje się to oznaczać pozbycia się mieszkania karaluchów, raz na zawsze. Po prostu kolejne spryskiwania mieszkania truciznami wydają się satysfakcjonować władze miasta.

Kyle Iannuzzi prowadzi skrupulatne zapiski działań administracji budynku.

Kyle Iannuzzi prowadzi skrupulatne zapiski działań administracji budynku.

Jednak Mark Sraga, dyrektor ds. usług w dziale licencjonowania i standardów w mieście, napisał w oświadczeniu, że jego wydział poważnie podchodzi do problemu Iannuzza.

„Miasto aktywnie angażuje się w tę sprawę i zapewnia, że ​​właściciel odpowiednio zareagował na zidentyfikowane obawy dotyczące szkodników” – czytamy w oświadczeniu.

Dodaje jednak, że „miasto nie może wskazać ani określić sposobu ani metody stosowanej przez firmę zwalczającą szkodniki, ponieważ jest to regulowane przez ustawodawstwo prowincyjne.

Iannuzzi z kolei uważa, że należałoby rozpocząć kampanię informacyjną skierowaną do mieszkańców całego budynku, a nie by miasto reagowało tylko na skargi pojedynczych najemców.

W budynku obecność karaluchów odnotowują też inni lokatorzy.

- Rozmawiałem z dziesięcioma innymi osobami, które powiedziały, że mają ten sam problem – mówi.

Ale inwazja karaluchów w mieszkaniu Iannuzziego jest szczególnie dotkliwa.

- W czasie lata to był horror – opowiada – Poruszysz meblem, przesuniesz fotel, przeniesiesz torbę i widzisz dziesiątki karaluchów.

Iannuzzi mówi, że przy czynszu 1450 dolarów miesięcznie za swoje mieszkanie z jedną sypialnią nie może sobie pozwolić na przeprowadzkę.

- Czujesz się beznadziejnie, to twój dom, gdzie możesz uciec od stresu, a nie tam, gdzie stres rośnie w nieskończoność.

Geordie Dent z Federation of Metro Tenants' Associations twierdzi, że właściciele mają obowiązek oferować mieszkania wolne od szkodników nawet jeśli dezynsekcja jest kosztowna.

Geordie Dent z Federation of Metro Tenants’ Associations twierdzi, że właściciele mają obowiązek oferować mieszkania wolne od szkodników nawet jeśli dezynsekcja jest kosztowna.

Geordie Dent, dyrektor wykonawczy Federation of Metro Tenants’ Associations mówi, że nie po raz pierwszy słyszał o problemach z insektami szkodzących zdrowiu psychicznemu lokatora.

- Nie możesz spać, jeśli masz pluskwy na sobie, jeśli słyszysz gryzonie, jeśli widzisz karaluchy biegające po podłodze. To naprawdę przeszkadza ludziom i dlatego właściciele domów muszą ten problem rozwiązać.

Mówi, że szkodniki można zwalczyć. Wymaga to skoordynowanego wysiłku licencjonowanego tępiciela w całym budynku a nie tylko w jednym mieszkaniu.

- Jeśli walczysz z karaluchami tylko w jednym mieszkaniu, to zmieniasz tylko chwilowo ich miejsce pobytu – powiedział – Musisz wytępić je wszystkie w tym samym czasie, usunąć z całego budynku.

Dent radzi, aby lokatorzy z podobnymi problemami zgłaszali swoje sprawy do Landlord and Tenant Tribunal. Twierdzi, że trybunał może zezwolić lokatorom na samodzielne rozwiązanie problemu, a następnie odliczyć koszt tych zabiegów od ich czynszu.

Mark Sraga z urzędu miasta napisał w oświadczeniu, że lokatorzy cierpiący z powodu szkodników mogą kontaktować się z RentSafeTO Apartment Buildings Standards Team dzwoniąc pod numer 311.

„Zespół zbada wszystkie takie informacje i poleci właścicielom, aby podjęli wymagane działania.” – napisał.

Dziennikarze CBC Toronto poprosili o komentarz właściciela nieruchomości przy 105 Isabella, ale jak dotąd firma nie odbiera telefonów.