Torontoński port to szambo – twierdzą ekolodzy

Lokalnie Series Top News list 6, 2018 at 10:00 am
Wraz z wysokim poziomem E. coli, Swim Drink Fish Canada udokumentował rodzaj różnych rzeczy „pływających" w wodzie - od igieł i tamponów po martwe ryby szczury i inne zwierzęta

Wraz z wysokim poziomem E. coli, Swim Drink Fish Canada udokumentował rodzaj różnych rzeczy „pływających” w wodzie – od igieł i tamponów po martwe ryby szczury i inne zwierzęta

Raport przygotowany przez grupę aktywistów ochrony przyrody monitorujących jakość wody sugeruje, że coraz więcej osób korzysta torontońskiego portu, a ścieki odprowadzane do niego sprawiają, że woda jest niebezpieczna.

W ciągu ostatnich trzech lat grupa Environmental Swim Drink Fish Canada, która prowadzi program „Lake Ontario Waterkeeper”. Jego wyniki zawarła w raporcie na temat jakości wody jeziora Ontario.

Ekolodzy badali jakość wody w dziewięciu różnych miejscach w porcie w Toronto dziesiątki razy od mają do września.

Mimo tego, że na wodzie jeziora, w pobliżu źródeł skażenia ściekami znajdowało się wiele osób, Toronto Public Health nie monitoruje jakości wody w porcie.

Służby miejskie testują tylko bakterie E. coli na nadzorowanych plażach. Port nie jest zalecany do pływania.

- Nie chciałabym tu pływać – mówi Elise Mackie, koordynator ds. monitorowania w Swim Drink Fish. Jedynym „alarmującym miejscem” dla wysokiej liczby bakterii E. coli jest Bathurst Quay w pobliżu starych silosów Canada Malting Company.

To tam jedna z dziewięciu historycznych połączonych rur przelewowych wpływa do portu. Po opadach woda wygląda jak muszla klozetowa – powszechny jest widok prezerwatyw, tamponów, a nawet strzykawek.

Mackie zaznacza, że miasto wykorzystuje starą infrastrukturę, która łączy ścieki z domów i firm z wodą deszczową. Dodała, że ​​nie jest to tylko problem podczas ulewnych deszczy, ale także podczas okresów suszy.

Pomiary dokonywane w dziewięciu punktach w pobliżu miejsc, w których rury kanalizacyjne są opróżnione w porcie wykazywały konsekwentnie, że woda znajdująca się tam nie spełnia standardów jakości dla wód rekreacyjnych i przekracza normy poziomu obecności E. coli.

Bathurst Quay nie spełniało tego standardu przy każdym teście, podczas gdy osiem innych badanych miejsc nie zdawało testów średnio przez przeszło 66 procent czasu.

Szczególnie niebezpieczne dni to były 7 lipca i 9 sierpnia, kiedy ekolodzy odnotowali szczególnie wysokie poziomy obecności niebezpiecznej bakterii – około 241 razy wyższe niż to, co miasto uważa za dopuszczalne i 24 razy wyższe niż kanadyjskie wytyczne dotyczące jakości wody dla żeglarzy.

Podczas gdy jakość wody wydaje się pogarszać, aktywiści zaobserwowali wzrost liczby osób uprawiających żeglarstwo, kajakarstwo i wiosłujących na desce – sporty, w których istnieje uzasadnione wysokie prawdopodobieństwo, że dana osoba może znaleźć się w wodzie.

Mark Mattson, prezes Swim Drink Fish Canada

Mark Mattson, prezes Swim Drink Fish Canada

- Ta przystań jest naprawdę kochana przez tych ludzi, a jakość wody jest bardzo zła – mówi Mark Mattson, prezes Swim Drink Fish Canada.

Dodaje, że wraz z wysokim poziomem obecności E. coli zespół udokumentował również pływające po wodzie martwe szczury, prezerwatywy i igły.

- To są ścieki pochodzące z toalet w centrum Toronto – stwierdził.

Mattson mówi, że istnieje prawdziwy problem bezpieczeństwa publicznego. Swim Drink Fish publikuje swoje odkrycia, aby ludzie, zwłaszcza rodzice małych dzieci, wiedzieli, czy woda jest bezpieczna.

Lokalizacje dziewięciu historycznych połączonych rur przelewowych, które opróżniają się do wewnętrznego portu w Toronto.

Lokalizacje dziewięciu historycznych połączonych rur przelewowych, które opróżniają się do wewnętrznego portu w Toronto.

Chciałby, aby służby miejskie nie tylko przetestowały i powiadamiały opinię publiczną o jakości wody, ale także wprowadziło takie zmiany, które spowodowałyby, aby woda była bezpieczniejsza, tym bardziej, że źródło zanieczyszczenia nie jest tajemnicą.

Problemem jest zaniedbana infrastruktura kanalizacyjna. Jej naprawienie wymaga miliardów dolarów.

- Mamy nadzieję, że raport ten będzie miał decydujące znaczenie – mówi – Musimy zacząć kontrolować ścieki i je oczyszczać, a nie odprowadzać do portu.

Władze miasta twierdzą, że istnieje plan budowy wewnętrznego tunelu portowego, w którym przechwytywana miałaby być mieszanina ścieków i deszczówki z połączonego przelewu kanalizacyjnego, gdy system jest przeciążony z powodu silnych opadów deszczu. Następnie powinna być przetransportowana w celu poddania oczyszczaniu w nowym zintegrowanym budynku pompowni i oczyszczalni ścieków Ashbridges Bay.

Miasto mówi, że 25-letni program o wartości 2 miliardów dolarów znacząco poprawi jakość wody w porcie wewnętrznym.

Miasto mówi, że 25-letni program o wartości 2 miliardów dolarów znacząco poprawi jakość wody w porcie wewnętrznym.

Opracowany został 25-letni program o wartości 2 miliardów dolarów, który składa się z wielu znaczących projektów infrastrukturalnych, które mają znacząco poprawić jakość wody w dolnym biegu rzeki Don, zatoce Taylor-Massey i wzdłuż wewnętrznego portu w Toronto Port.

Zanim ten projekt zostanie zrealizowany na razie Mattson chciałby zobaczyć, że miasto przeprowadza szczegółowy monitoring i udziela publicznych porad na temat jakości wody w porcie, postawi wyraźne i widoczne znaki ostrzegające w miejscach, gdzie ścieki są odprowadzane wzdłuż nabrzeża.

- Port w Toronto to tak naprawdę szambo – mówi.