Oszustwo wyborcze w Hamilton?

Lokalnie Top News list 8, 2018 at 10:00 am

aawybory

Policja z Hamilton aresztowała dwie osoby w związku z zarzutami o oszustwo wyborcze.

Sprawa nie jest jasna, bo mimo usilnych starań największych kanadyjskich mediów policja nie chce ujawnić szczegółów sprawy. Wiadomo jedynie to, co zawarte zostało w oficjalnym oświadczeniu policji, z którego dowiadujemy się, że istnieje podejrzenie fałszerstw wyborczych dokumentów w okręgu Hmilton West-Ancaster Dundas. Śledztwo w sprawie rozpoczęto po otrzymaniu skargi od jednego z przegranych kandydatów.

Główny detektyw prowadzący sprawę, const. Adam Jefferess stwierdził, że zbyt wczesne ujawnienie dokumentów sądowych uzasadniających aresztowanie „naruszyłoby integralność śledztwa”.

W związku ze śledztwem przeszukano dwa domy. Zatrzymano liczne dokumenty, komputery i nośniki pamięci. Niektóre z tych urządzeń zostały wysłane do niezależnego eksperta sądowego w Stanach Zjednoczonych ze względu na „przywilej prawnika-klienta”. Policja nie była jeszcze w stanie sprawdzić zawartości tych urządzeń.

Lokalizacja domów, w których zostało przeprowadzone przeszukanie nie została podana do publicznej wiadomości.

„Dochodzenie trwa długo i ma rozległy charakter” – napisał w oświadczeniu det. Jefferess – „Nie znam (w historii) takiego przypadku, w którym kanadyjska policja prowadziłaby kryminalne śledztwo w sprawie zarzutów o oszustwo podczas spotkania nominacyjnego jednej z partii politycznych”.

Na skutek przeprowadzonej rewizji funkcjonariusze przejęli około 61 przedmiotów i dokumentów, w tym 1800 kart do głosowania na Partię Konserwatywną i około 1648 e-maili. Zidentyfikowano również blisko 150 świadków w związku z dochodzeniem.

„Wielu świadków nie chciało współpracować z policją i odmówiło składania zeznań lub próbowało kontrolować przesłuchanie, co utrudniło śledztwo” – napisał Jefferess.

W oświadczeniu det. Jefferess napisał, że ujawnienie dokumentów sądowych „może (na obecnym etapie śledztwa – przyp. red.) doprowadzić do zniszczenia dowodów przez innych potencjalnych podejrzanych”. Dodał, że utrzymywanie treści dokumentów w tajemnicy pomaga śledczym sprawdzić prawdziwość napływających doniesień lub zeznań świadków.

W sprawie zabrał głos premier Ontario Doug Ford na konferencji prasowej w środę mówiąc, że nie jest jego rolą ingerowanie w policyjne śledztwo.

- Zostałem wybrany na Przywódcę Partii Konserwatywnej, by posprzątać bałagan po Patricku Brownie. Nie popełnijmy tego błędu, on zostawił prawdziwy bałagan – powiedział Ford – Policja poradzi sobie z tym dochodzeniem właściwie. Mam zaufanie do szefa policji w Hamilton. Jestem przekonany, że (śledczy) zrobią to, co trzeba. Nie jest moim zadaniem wtrącanie się i przeszkadzanie w prowadzeniu policyjnych śledztw.