Związkowcy ostrzegają przed bojkotem produktów General Motors

Lokalnie Top News grud 22, 2018 at 10:00 am
Dealrzy samochodowi są zaniepokojeni przewidywanym bojkotem produktow General Motors.

Dealrzy samochodowi są zaniepokojeni przewidywanym bojkotem produktow General Motors.

W związku z decyzją o zamknięciu montowni samochodów w Oshawie związkowcy z Unifor przewidują, że klienci w Kanadzie zaczną bojkotować auta produkowane przez koncern GM. Ich sprzedaż może gwałtownie spaść. Zaniepokojeni tym są torontońscy dealerzy samochodowi.

David Paterson, wiceprezes GM ds. korporacyjnych uważa, że bojkot produktów General Motors nie ma sensu ponieważ firma nadal utrzymuje swoją obecność w Kanadzie.

- Mamy zakład produkcyjny CAMI i mamy zakład w St. Catharines. Nie ma sensu, aby ktokolwiek namawiał ludzi, by nie kupowali naszych produktów, ponieważ sprzedaż samochodów w Kanadzie tworzy miejsca pracy w tych zakładach – mówi Paterson.

Dla przypomnienia – pod koniec listopada GM ogłosił, że w 2019 roku zamknie pięć fabryk w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych. Firma zapowiedziała, że ​​zamierza postawić na rozwój pojazdów autonomicznych i elektrycznych.

W czwartek przewodniczący Unifor Jerry Dias przeprowadził konferencję prasową i powiedział, że nadszedł czas, aby GM wzmocniło swoją obecność w Kanadzie. W swoim przemówieniu stwierdził, że kampania Unifor ma na celu zwrócenie uwagi kierownictwa GM, że związkowcy nie ustąpią.

Według Patersona, przedstawicielstwa GM w rejonie Oshawa i GTA robią wszystko, co w ich mocy, aby zapewnić zwalnianym pracownikom montowni w Oshawie „dobrze płatne” prace w usługach serwisowych.

David Paterson

David Paterson

- Kto jest lepszy w obsłudze pojazdów niż ludzie, którzy je zbudowali? Dealerzy zapłacą za szkolenia mechaników samochodowych, a to jest koszt około 100 tysięcy dolarów – powiedział Paterson dodając, że GM zaangażował cztery lokalne szkoły w regionie Durham do przeszkolenia pracowników.

- Nawet wczoraj, rozmawiałem z pracodawcą z GTA, który ma 900 otwartych zleceń dla osób z umiejętnościami, które mają osoby pracujące w fabryce Oshawie – przekonywał.

Colin James, prezes Unifor Local 222, który reprezentuje pracowników GM Oshawa uważa, że gigant samochodowy nie zrobił nic, aby pomóc zwalnianym.

- Nie znamy żadnych prac technicznych dostępnych w tej dziedzinie, a nasi członkowie jasno stwierdzili, że nie ma pracy – powiedział James.

Paterson stwierdził, że jeden z potencjalnych pracodawców, którzy zgłosili się do GM po ogłoszeniu zamknięcia fabryki w Oshawie jest Ontario Power Generation (OPG). Tymczasem zdaniem związkowca nie ma wystarczającej liczby miejsc pracy, aby skutecznie wesprzeć pracowników.

- Skontaktowaliśmy się z OPG i oni jasno dali do zrozumienia, że ​​nie mają dostępnych 2500 miejsc pracy. Nie mają wolnych miejsc pracy i nie wiedzą skąd pochodzą te informacje – mówi James.

Tymczasem właściciele salonów samochodowych pilnie śledzą rozwój sytuacji. Ewentualny bojkot produktów GM może wpłynąć na kondycję finansową ich placówek co może się wiązać z zatrudnieniem pracowników w ich salonach.