Powiedział nam Bartek… – skąd się wziął Tłusty Czwartek?

Rynek luty 28, 2019 at 10:00 am

aatlusty czwartek

Tłusty Czwartek kojarzy się nam przede wszystkim z pączkami, w drugiej kolejności z faworkami. Nie zawsze tak było.

W ostatni czwartek przed Wielkim Postem nasi pradziadowie przede wszystkim raczyli się tłustymi potrawami. Nie były to tylko słodkości, ale również, a może przede wszystkim mięso. Miało to zapewnić pomyślność i dostatek na cały rok. Pito też, często w nadmiarze, mocne alkohole.

Najciekawsze jest jednak skąd się w ogóle tradycja tłustoczwartkowego świętowania wzięła.

Wywodzi się z dwunastowiecznej Małopolski. Otóż początkowo dzień ten nazywano Combrowym Czwartkiem na cześć święta krakowskich przekupek. W XII wieku rządził Krakowem burmistrz, którego nazywano Combrem. Był bardzo niechętny krakowskim przekupkom handlującym na krakowskim rynku. Przy każdej okazji nakładał na nie nowe daniny, karał je za każde, nawet najmniejsze przewinienie. Często sam chadzał na rynek, by dać upust swojej niechęci – dręczył te ciężko pracujące kobiety i obrażał.

Tak się złożyło, że zmarł właśnie w ostatni czwartek w tygodniu przed Wielkim Postem. Na wieść o jego śmierci na krakowskim rynku zapanowała powszechna radość, tańce i śpiewy. Na pamiątkę tego wydarzenia krakowskie przekupki, a potem rzemieślnicy i inni mieszkańcy zaczęli obchodzić ten dzień jako święto radości. I tak z biegiem lat krakowski zwyczaj przekształcił się w ogólnopolskie świętowanie, którego spuścizną jest obecny Tłusty Czwartek.

Spożywając tego dnia smaczne pączki, faworki czy pampuchy warto wspomnieć burmistrza Combera, który czyniąc w swoim życiu zło – dał początek czemuś dobremu, co przetrwało setki lat.

Takie to paradoksy nie są w historii rzadkością.