Starszy mężczyzna brutalnie pobity w metrze. Nikt nie zareagował.

Lokalnie Series Top News marz 19, 2019 at 10:00 am

aapobity4

Nieznajomy młody człowiek pobił bez powodu 65-letniego mężczyznę w metrze kopiąc go i bijąc pięściami. Nikt z obecnych w wagonie pociągu metra nie przyszedł z pomocą.

Woźny Agustin wracał do domu wcześnie w sobotę rano po nocnej zmianie w pracy sprzątacza.

Do pociągu metra wsiadł na stacji Kipling około 6:20. Przejazd skracał sobie grając na telefonie komórkowym. Nagle, gdzieś między stacjami Broadview i Pape, nie wiadomo, dlaczego podszedł do niego mężczyzna, wyrwał mu z rąk telefon, zdjął mu z twarzy okulary i rzucił je na ziemię. Kiedy ten schylił się, by je podnieść, mężczyzna zaczął go bić i kopać – tłumaczy na angielski opowieść napadniętego jego szwagierka, Gemma Maltezo-Williams.

Gemma Maltezo-Williams i jej pobity szwagier.

Gemma Maltezo-Williams i jej pobity szwagier.

Agustin upadł na podłogę, gdzie napastnik kopał go i bił. Napadnięty próbował się bronić, zasłaniać. Wołał o pomoc. W wagonie byli trzej inni mężczyźni, którzy nie zareagowali. Wysiedli z pociągu na najbliższej stacji. Agustin pozostał ze swoim prześladowcą sam. W końcu ten zmęczył się biciem starego człowieka i krzyknął, żeby się wynosił i wypchnął go na stacji Warden.

- To bardzo smutne, że nikt nie zwrócił uwagi, nie chciał pomóc – mówi Maltezo-Williams – Chyba nie chcieli mieć z tym nic wspólnego.

Pobity, zakrwawiony mężczyzna wsiadł w kolejny pociąg, by w końcu dotrzeć do domu.

Nie zadzwonił od razu na numer 911, ponieważ – jak twierdzi jego rodzina – skupił się na powrocie do domu. Pewnie nie skomunikował się też z numerem alarmowym, bo bardzo słabo mówi po angielsku i obawiał się, że nie dogada się z dyżurnym operatorem.

Z domu czując ból i mając trudności z oddychaniem Agustin zadzwonił do swojej córki. Dopiero ona zadzwoniła pod numer 911. Mężczyzna został przewieziony do szpitala. Tam stwierdzono, że ma w wielu miejscach połamane żebra.

aapobity2

Rodzina twierdzi, że skontaktowała się z TTC i złożyła raport na policji. Trwa dochodzenie, ale nie wiadomo, czy funkcjonariusze złożyli do TTC wniosek o wideo z ataku. TTC twierdzi, że wideo jest odnawiane co 72 godziny, więc jeśli wniosek nie został złożony na czas, nagranie może już nie istnieć.

Szwagierka pana Agustina mówi, że zawsze wierzyła, że Toronto jest bezpiecznym miastem. Teraz po tym przypadkowym ataku na starego człowieka ma co do tego spore wątpliwości.

- Chciałabym móc poprosić społeczność o pomoc, zwłaszcza wtedy, gdy tej pomocy najbardziej potrzebujemy – powiedziała Gemma Maltezo-Williams.