Kierowca ma wiedzieć, kto mu wyjmuje pieniądze z kieszeni

Lokalnie Series Top News kwie 13, 2019 at 10:00 am

aapompy2

Właściciele stacji benzynowych mogą zapłacić wysokie grzywny, jeśli nie zastosują się do dyrektywy premiera Douga Forda dotyczącej umieszczania informacji o naliczeniu do ceny paliwa federalnego podatku od emisji dwutlenku węgla na pompach paliwowych.

Torysi przedstawili nowe znaki ostrzegawcze mające na celu powiadomienie kierowców o kosztach federalnego podatku od emisji dwutlenku węgla, który podniósł cenę zwykłej benzyny o 4,3 centa za litr w tym roku, a w perspektywie kolejnych lat ma jeszcze wzrosnąć.

Rząd Forda ostrzega, że ​​właściciele stacji benzynowych mogą zostać ukarani grzywną w wysokości od 500 do 1000 dolarów dziennie, jeśli nie umieszczą w widocznym miejscu naklejki informującej o podatku.

Grzywny dla korporacji będą nawet bardziej surowe i wynoszą od 5000 do 10000 dolarów dziennie, jeśli inspektorzy stwierdzą, że nie zastosowały się do zalecenia.

„Ustawa o federalnym podatku od emisji dwutlenku węgla z 2019 r., jeśli zostanie przyjęta, wymagałaby od operatorów stacji benzynowych umieszczenia naklejki na pompach benzynowych pokazujących wpływ federalnego podatku od emisji dwutlenku węgla” – czytamy w budżecie prowincjonalnym na 2019 r. przedłożonym przez ministra finansów Vica Fedeliego.

Szczegółów dotyczących grzywien nie można było znaleźć w dokumencie budżetowym dystrybuowanym w czwartek. Zamiast tego został umieszczony w towarzyszącym prawodawstwie złożonym tego samego dnia.

NDP nazwał groźby w stosunku do właścicieli stacji „niskim prawem” premiera i wezwał rząd do anulowania kampanii naklejkowej.

- Nie wystarczy, że marnuje publiczne pieniądze na kampanię partyjną, ale do tego wszystkiego grozi prywatnym właścicielom firm ogromnymi grzywnami za nieumieszczanie reklamy Partii Konserwatywnej – stweirdził poseł do Parlamentu Ontario z ramienia NDP, Peter Tabuns.

Urzędnicy Ministerstwa Energii oczekują, że wszystkie naklejki do lata znajdą się na pompach paliwowych.

aapompy

Rząd federalny stwierdził, że podatek od emisji dwutlenku węgla jest konieczny dla Ontario, Saskatchewan, Manitoba i New Brunswick, ponieważ prowincje te nie posiadają własnego systemu opodatkowania emisji dwutlenku węgla, co ma pomóc w jej redukcji. Inne prowincje wdrożyły własne plany w tym zakresie.

Liberałowie stwierdzili, że większość pieniędzy zebranych w ramach podatku zostanie oddana Kanadyjczykom w formie zwrotu podatku dochodowego. W Ontario przeciętna czteroosobowa rodzina ma otrzymać nieco ponad 300 dolarów w 2019 roku.

Rząd Forda zobowiązał się wydać 30 milionów dolarów na walkę z federalnym podatkiem od emisji dwutlenku węgla przed sądem. Odpowiednie działania mają zostać podjęte jeszcze w tym miesiącu.