Rosjanie i zimno to dwa główne zagrożenia na dalekiej Północy

Kanada Series Top News kwie 15, 2019 at 12:30 pm

Screen Shot 2019-04-15 at 10.34.28W odpowiedzi na wzmocnienie Rosji w Arktyce państwa NATO przeprowadziły w Kanadzie operację „Nanuk-Nunalivut”. Żołnierze sojuszu przekonali się na własnej skórze, jak wielkim wrogiem na Dalekiej Północy jest… lodowate zimno.

“Topnienie lodów w Arktyce prowadzi do zaniku „niegdyś nieprzeniknionej bariery”. W wyniku tych zmian klimatycznych Rosja znalazła się na „progu” Kanady i obecnie podważa koncepcję „twierdzy północnoamerykańskiej”, która przez długi czas uspokajała zachodnich strategów wojskowych” – pisze „The New York Times”.

Biorąc pod uwagę powagę sytuacji, NATO w pośpiechu próbuje dogonić Rosję na Dalekiej Północy. Setki wojskowych bloku, w tym z Francji, Norwegii, Finlandii i Szwecji, wraz z ich kanadyjskimi towarzyszami wzięło udział w ćwiczeniach „Nanuk-Nunalivut”. Manewry miały pomóc siłom sojuszu w dorównaniu rosyjskiej gotowości bojowej w ekstremalnie niskich warunkach.

Resolute Bay nazywana jest przez miejscowych Inuitów „miejscem, gdzie słońce nie wschodzi”

Resolute Bay nazywana jest przez miejscowych Inuitów „miejscem, gdzie słońce nie wschodzi”

- Rosja zwiększa swoją obecność wojskową w Arktyce -  twierdzi rzecznik NATO Dylan White, przywołując jako przykład rosyjską nową flotę lodołamaczy, systemy uzbrojenia i radary. Zachodni sojusz wojskowy ściśle śledzi ten wzrost sił.

Tymczasem “The New York Times” przypomina, że Moskwa już złożyła roszczenia do bieguna północnego. W 2007 roku wysłała dwa małe okręty podwodne, aby zainstalować rosyjską flagę ze stopu tytanu na dnie. Minęło 12 lat, ale ta „sztuczka” nadal wywołuje niezadowolenie wśród kanadyjskich oficerów.

Rangersi z wojsk chroniących północne rubieże Kanady to Inuici uzbrojeni w przestarzale krabiny, wytrzymujące jednak skrajnie niskie temperatury

Rangersi z wojsk chroniących północne rubieże Kanady to Inuici uzbrojeni w przestarzale krabiny, wytrzymujące jednak skrajnie niskie temperatury

20% rosyjskiego PKB pochodzi z Arktyki – poprzez wydobycie minerałów lub ruch morski. Kraj wyraźnie przegania Amerykę Północną, jeśli chodzi o manewry w regionie. Dla porównania Stany Zjednoczone otrzymują mniej niż 1% PKB z Arktyki.

Wzrosły także „militarne ambicje” Moskwy w Arktyce. Nie tak dawno temu rosyjskie ministerstwo obrony zaprosiło grupy reporterskie do bazy na wyspie Kotelny w celu „przechwalania się” pociskami przeciw okrętom i systemami obrony powietrznej ostrzeliwującymi cele szkoleniowe.

zz rangersi4

Rosja rozszerzyła również flotę lodołamaczy, liczącą ponad 40 statków, i otworzyła bazy wojskowe w Arktyce, które pozostawały zamknięte od końca zimnej wojny. Ponadto w mediach pojawiły się doniesienia, że rosyjskie siły specjalne przygotowują się do potencjalnego konfliktu w regionie.

Na niedawnym Międzynarodowym Forum Arktycznym prezydent Władimir Putin ogłosił program na dużą skalę, który obejmuje budowę nowych portów i infrastruktury niezbędnej do wzmocnienia Rosji na Dalekiej Północy. A Siergiej Ławrow, minister spraw zagranicznych, który był obecny na tym samym wydarzeniu, powiedział: „Nie widzimy ani jednego tematu w Arktyce, który wymagałby uwagi NATO”.

W wywiadzie telefonicznym kanadyjski minister obrony Harjit Sadjan wyjaśnił, że sojusz nie zamierza oddać „lodowej przestrzeni”.

- Chcemy, aby Rosja wiedziała, do czego jesteśmy zdolni. To nie pozwoli jej na podjęcie bardziej agresywnych kroków - powiedział Sadjan.

z rangersi5

Resolute Bay nazywana jest przez miejscowych Inuitów „miejscem, gdzie słońce nie wschodzi”. W 1953 roku zostali przesiedleni tutaj przez rząd kanadyjski, który w ten sposób starał się zdobyć to terytorium przed Moskwą – zauważa „The New York Times”. Dzisiaj w Resolute Bay znajduje się druga z najbardziej wysuniętych na północ baz wojskowych Kanady.

“Dopóki Rosja nie pojawiła się na horyzoncie, żołnierze uzbrojeni w stare karabiny pełnili straż strzegąc obwodu przed niedźwiedziami polarnymi. W tym roku baza ta stała się punktem wyjścia dla operacji Nanuk-Nunalivu”, która powinna wyszkolić oddziały NATO w umiejętnościach przetrwania w Górnej Arktyce. Drzewa tu nie rosną, a sam teren wyróżnia się bezwzględną bielą – biały śnieg łączy się z białym niebem. Wokół jest białe morze i biała ziemia” – twierdzi „The New York Times”.

zz rangersi2

- Myślałem, że wiem, czym jest prawdziwa zima. Ale kiedy tu przyjechałem, zdałem sobie sprawę, że nie mam o niej pojęcia - powiedział podpułkownik Aaron Williams, dowódca pierwszego batalionu Kanadyjskiego Pułku Królewskiego.

Według oficera, próbuje on przekonać swoich podwładnych, że wśród dwóch wrogich sił w wojnie arktycznej, ta, która jest uzbrojona w nowoczesną broń, jest prawdopodobnie najmniejszym zagrożeniem.

- Największym zagrożeniem jest pogoda, która przesłania wszystko inne. Nie można utrzymać się gdziekolwiek, jeśli nie można przetrwać zimna – wyjaśnia Williams.

Więcej - TUTAJ.