Staruszek zabity w swoim domu

Lokalnie Top News kwie 16, 2019 at 10:00 am

aablackcreek2

49-letni mężczyzna został oskarżony o zamordowanie starszego mężczyzny w jego domu w torontońskiej dzielnicy Keelesdale w poniedziałek.

Ekipy ratunkowe zostały po raz pierwszy wezwane na Hertford Avenue, w pobliżu Black Creek Drive i Eglinton Avenue West w związku ze „skargą lekarską”. Pomocy wzywała żona ofiary.

Na miejscu funkcjonariusze znaleźli mężczyznę cierpiącego na zagrażające życiu obrażenia. Po akcji ratunkowej został później uznany za zmarłego na miejscu zdarzenia.

Śledczy zidentyfikowali ofiarę jako 77-letniego mieszkańca Toronto Wilfreda Kenta Trumana.

Nie wiadomo, jak zginął Truman, ale det. Andy Singh opisał jego rany jako „ciężkie”.

- Śledztwo wciąż jest na bardzo wczesnym etapie – powiedział Singh – Nadal jesteśmy w trakcie powiadamiania członków rodziny.

Według policji podejrzany został zatrzymany przez śledczych w poniedziałek po południu. Mieszkaniec Toronto Kyle Truman został oskarżony o morderstwo pierwszego stopnia. We wtorek ma się pojawić w sądzie.

Policja nie ujawniła relacji między ofiarą a mordercą, ale krewny zabitego powiedział dziennikarzom CTV News, że podejrzany jest synem ofiary.

Niewiele wiadomo na temat okoliczności związanych z tą tragedią ani motywu ataku. Detektyw Singh ograniczył się w komentarzu do stwierdzenia, że nie ma żadnego zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego.

Funkcjonariusze i członkowie jednostki K-9 przez cały ranek przeczesywali okolicę, szukając dowodów. Mieszkańcy dzielnicy zostali poproszeni o sprawdzenie swoich ogrodów pod kątem jakichkolwiek przedmiotów, w tym odzieży lub broni, które mogły zostać porzucone przez sprawcę.

Bella Jane jest sąsiadką zamordowanego od ponad 40 lat. Powiedziała, że informacja o śmierci Trumana całkowicie ją zaszokowała.

- Codziennie rano chodzę na siłownię. Kiedy dzisiaj wychodziłam z domu zobaczyłem, jak policjanci rozciągają żółtą taśmę – powiedziała – Nikt nie lubi słyszeć, że ktoś został zabity lub dźgnięty nożem….

Sąsiedzi twierdzą, że ofiarą jest emerytowany strażak, który był „bardzo cichy”, który był typem samotnika, który trzymał się z boku.