Wielka rzeź małych drzewek

Lokalnie Top News maj 7, 2019 at 10:00 am

aaszkolka2

Jedna z głównych szkółek roślinnych wyspecjalizowana w produkcji sadzonek drzew w Ontario twierdzi, że będzie musiała zniszczyć około trzech milionów drzew z powodu cięć w prowincyjnych dotacjach.

Ed Patchell, dyrektor generalny Ferguson Tree Nursery w Kemptville twierdzi, że nie może sobie pozwolić na opłacenie personelu, dostaw i kosztów operacyjnych by utrzymać sadzonki drzew znajdujących się na różnych etapach wzrostu.

- Jeśli nie mamy potencjalnego klienta, który kupi te drzewa, to nie mogę pozwolić sobie na ciągłe inwestowanie pieniędzy – mówi Patchell – Likwidacja sadzonek w młodym wieku jest tańsza niż w późniejszym okresie. To nie jest coś, co chcemy zrobić, to coś, do czego będziemy zmuszeni, ponieważ nie możemy tego finansowo udźwignąć – wyjaśnia.

W zeszłym miesiącu Ministerstwo Zasobów Naturalnych i Leśnictwa ogłosiło, że zrezygnuje z programu posadzenia 50 milionów drzew, w ramach którego od 2008 roku zasadzono ponad 27 milionów drzew w Ontario.

Szkółka Ferguson była jednym z głównych dostawców sadzonek.

Patchell zaznaczył, że prowincja zdecydowała, że tej wiosny program sadzenia nowych drzew będzie kontynuowany, ale zostanie on zakończony w przyszłym roku.

Jego firma uprawia sadzonki na polach w Kemptville i miała umowę z Forests Ontario, które zarządzało programem i otrzymywało na to fundusze od prowincji.

Z Forests Ontario drzewa trafiały do plantatorów, urzędów ochrony przyrody, prywatnych wykonawców i grup zarządzania. Były sadzone na terenach prywatnych, aby pomóc w przywróceniu pokrywy leśnej i rekultywacji terenów, które nie nadawały się pod uprawy rolne na terenie całej prowincji – głównie w południowym Ontario.

Patchell mówi, że odwołanie programu będzie miało negatywny wpływ na środowisko naturalne i wskazuje, że może to doprowadzić do erozji gleby, zmniejszenia pokrywy leśnej, spadku jakości powietrza, jakości wody i niszczenia siedlisk dzikich zwierząt.

Właściciel szkółki dendrologicznej nie planuje natychmiastowej likwidacji sadzonek drzew, ale podkreśla, że nie może trwać w niepewności przez całe lato. Patchell planuje zdecydować w przyszłym miesiącu, ile drzew zostanie zniszczonych.

- Są ludzie, którzy wykazują pewne zainteresowanie wspieraniem programu, więc zobaczymy, co się stanie – mówi.

Czyli jest jeszcze jakaś nadzieja.

aaszkolka