Łagodny wyrok za okrutne morderstwo

Lokalnie Series Top News maj 9, 2019 at 12:25 pm
Yasmin Shamji zdecydowała się publicznie powiedzieć, co myśli o ojcu, zabójcu swojej matki.

Yasmin Shamji zdecydowała się publicznie powiedzieć, co myśli o ojcu, zabójcu swojej matki.

Głośna sprawa neurochirurga z Toronto, który zamordował swoją żonę i poćwiartował jej zwłoki znalazła swój finał w sądzie,

43-letni Mohammed Shamji przyznał się do winy i stanął przed sądem oskarżony o zamordowanie 40-letniej Elany Fric Shamji, z zawodu lekarza rodzinnego. Prokurator zakwalifikował czyn Shamjiego jako morderstwo drugiego stopnia.

Prowadzący sprawę sędzia John McMahon stwierdził wygłaszając uzasadnienie wyroku, że sprawa jest kolejnym tragicznym przypadkiem zabójstwa, z którymi spotyka się w swojej praktyce zbyt często.

Neurochirurg zabił swoja żonę dwa dni po tym, jak ta złożyła dokumenty rozwodowe. Zaatakował ją w nocy, złamał kark i żebra, w końcu zadusił ją na śmierć, podczas gdy ich trójka dzieci spała w pobliżu.

Matka zamordowanej powiedziała wczoraj sądowi, że Shamji zniszczył całą rodzinę, pozostawiając wszystkich bliskich złamanych i wściekłych.

Za morderstwo drugiego stopnia wyrok sądu mógł być tylko jeden – dożywocie. Gra toczyła się o okres bezwzględnego więzienia, bez prawa do warunkowego zwolnienia.

W przypadku Shamjiego zarówno prokurator jak i obrońca zwrócili się do sądu, by ten okres trwał co najmniej 14 lat.

- Troje małych dzieci straciło matkę na zawsze – powiedział sędzia McMahon – Ich ojciec przyznał się skazując się na życie w więzieniu.

Mohammed Shamji przed sądem.

Mohammed Shamji przed sądem.

McMahon przyznał, że Shamji postąpił słusznie przyznając się do winy, dzięki czemu jego młoda córka nie musiała przeżywać dodatkowej traumy zeznając w procesie jako kluczowy świadek w procesie. Jednocześnie potępił neurochirurga za naturę brutalnego morderstwa, jakiego się dopuścił w ich rodzinnym w domu.

- Rozumiem, że nie ma dowodów, że zaplanował swoją zbrodnię. To gwałtowna kłótnia doprowadziła do zabójstwa – powiedział McMahon – Niemniej natura przemocy była ekstremalna.

Neurochirurg chcąc ukryć swoją zbrodnię poćwiartował zwłoki swojej żony, zapakował do walizki i wywiózł poza teren miasta.

Sędzia zdecydował, że Shamji zostanie ukarany wyrokiem dożywotniego więzienia bez prawa do ubiegania się o warunkowe zwolnienie przez 14 lat.

Na komentarz po procesie zdobyła się najstarsza córka małżeństwa, Yasmin Shamji.

Powiedziała, że widziała ojca po raz pierwszy od czasu aresztowania, gdy siedział w sądzie na ławie oskarżonych.

- Nawiązałem z nim kontakt wzrokowy wiele razy, tylko po to, by pokazać mu, że jestem – powiedziała – Chciałam tylko, żeby wiedział, że jestem po tych dwóch latach i pół roku, żeby go powiadomić. Nie w sposób, który sprawiłby, że poczułby się lepiej. Chciałam, żeby poczuł, że brakuje mi mojego dzieciństwa.

Od czasu śmierci matki i aresztowania ojca Yasmin, jej 11-letnia siostra Faiza i ich pięcioletni brat Marius mieszkali ze swoimi dziadkami ze strony matki w Windsor, odkąd ich dom w North York stał się miejscem zbrodni.

Rodzice zamordowanej Ana i Josip Fric opisali swój ból po stracie córki, mówiąc, że żałują, że nie zrobili więcej, by zachęcić ją do wcześniejszego opuszczenia męża.

- To zimnokrwisty morderca… Sposób, w jaki zabił moją córkę i potraktował jej ciało tego dowodzi. Nie mogłem jej rozpoznać po jej śmierci – powiedziała Ana Fric – On je nie zabił, on ją zmasakrował.

W trakcie postępowania sąd usłyszał, że po latach „niestabilnego i dysfunkcyjnego” małżeństwa Fric-Shamji w końcu postanowiła „zrezygnować z małżeństwa na dobre” i przekazać mężowi dokumenty rozwodowe.

Siostra Fric-Shamji, Caroline Lekic, zadała to samo pytanie, które zadawało wiele osób, po tym co się stało zaledwie kilka tygodni przed Bożym Narodzeniem.

- Dlaczego to zrobiłeś? – pytała ocierając łzy z oczu – Czemu? Jesteś mądry, jesteś wykształcony i miałeś wszystko. Czemu? Moglibyście się rozwieść, jak robią to miliony innych ludzi, dlaczego nie zdecydowałeś się na tę rozsądną, łatwiejszą drogę niż ta? Czy to było tego warte?

11-letnia córka pary, Faiza, powiedziała, że ​​może nigdy nie zrozumieć, co doprowadziło jej ojca do zabicia jej mamy.

- Zastanawiam się, co poszło nie tak? – powiedziała dziewczynka – Kiedy pomyślał, że to w porządku? Jaki był jego proces myślenia, kiedy robił to, co robił? Co sprawiło, że pomyślał, że właśnie tak należy zrobić… Naprawdę chcę wiedzieć.

Prokurator określiła małżeństwo pary jako „niestabilne i dysfunkcyjne” i szczegółowo opisała emocjonalne i fizyczne znęcanie się nad Fricą Shamji w ciągu ostatnich 12 lat.

Yasmin powiedziała, że przez lata myślała, że kłótnia w rodzinie to rzecz normalna.

- Na początku myślałam, że to naturalne, ale usłyszałam o innych dzieciach i ich rodzicach i zobaczyłam, jak byli szczęśliwi – powiedziała – Tak, ich rodzice też mieli swoje kłótnie, ale nie takie jak u nas. Zrozumiałam, że moja rodzina jest dysfunkcyjna i tak dalej. Teraz wiedzę, że to, co działo się w naszym domu było dalekie od normalności.

- Szczerze go nienawidzę – powiedziała Yasmin – Jestem zła, jestem po prostu bardziej przestraszona niż smutna, niż zła. To mieszanka emocji.

Matka zabitej lekarki miała więcej wymownych słów dla mężczyzny, którego kiedyś uważała za rodzinę.

- Gdy patrzę na ciebie jestem chora – powiedziała – Twój widok przyprawia mnie o mdłości.