Chaos w torontońskim metrze

Lokalnie Top News czer 7, 2019 at 6:00 am

aametro2

Dziesiątki pasażerów musiało przejść pod ziemią pieszo po torach by dotrzeć do Union Station.

A wszystko przez „małe urządzenie”, które znajduje się „pod podłogą wagonu” i które nagle przestało funkcjonować.

Ruch na 1 linii metra został wstrzymany między stacjami Bloor-Yonge i Osgoode na około cztery godziny, a usługi wznowiono tuż przed popołudniową godziną szczytu.

- Z żalem przyznajemy, że że naszych pasażerów spotkała wielka niedogodność – powiedział rzecznik TTC Stuart Green – To było dla naszych służb było bez wątpienia bardzo trudne popołudnie.

Green stwierdził, że jeden z pociągów miał awarię zasilania podczas pracy około godziny 12.20.

Wszyscy pasażerowie zostali zmuszeni do ewakuacji i przejścia obok załóg TTC przez tory w kierunku Union Station.

- Nadal dokładnie badamy, dlaczego to się wydarzyło – powiedział rzecznik – Wiemy jednak, że małe urządzenia, które znajdują się na dnie pociągu i czerpią moc potrzebną do napędu wagonowych silników z trzeciej szyny nagle zaczęły się psuć i odpadać i przez to właśnie niewielkie urządzenie pociąg nie mógł jechać dalej.

Pierwszy pociąg, który doświadczył tego problemu, był w stanie przedostać się bezpiecznie do stacji, ale drugi pociąg „stracił wszystkie te urządzenia” – powiedział Green – W każdym pociągu jest ich 12. W rezultacie pociąg zatrzymał się w tunelu. Podjęliśmy decyzję o ewakuacji pasażerów.

Na czas awarii podstawiono około 50 autobusów, które kursowały wahadłowo między dwiema stacjami metra. Do ruchu włączyły się dodatkowe autobusy, które miały rozładować wzrost liczby pasażerów, którzy w związku z awarią metra zdecydowali się skorzystać z naziemnej komunikajci po King Street i Queen Street.

Pełna obsługa metra została wznowiona około 17:30.