Kawhi Leonard wraca do domu

Kanada Top News lip 7, 2019 at 12:30 pm

zz kawhi2Kawhi Leonard zaszokował fanów Toronto Raptors. Najlepszy zawodnik finałów MVP, trafił do Los Angeles. W rodzinnej Kalifornii chce zdobyć kolejny tytuł.

W wyniku letnich transferów wielkie gwiazdy NBA zmieniły kluby.

Kevin Durant, Kyrie Irving czy Klay Thompson bardzo szybko podjęli decyzję. Podpisali nowe, lukratywne kontrakty w NBA, o których mówi teraz cały świat. Od tych sum może się zakręcić w głowie. Durant zarobi 164 mln dolarów, a Thompson 190 mln. Wszyscy z niecierpliwością czekali jednak na Kawhi Leonarda, najlepszego koszykarza ostatnich finałów. Gdy już ją podjął, wszyscy byli w dużym szoku.

Leonard nie śpieszył się. Dla niego pieniądze i sława często schodzą jednak na drugi plan. Dowód? W 2015 roku podpisał duży kontrakt z San Antonio Spurs (warty 90 mln dolarów). Kilka godzin przed oficjalnym parafowaniem umowy nie widać było u niego żadnego stresu. Rano poszedł na trening, potem założył garnitur. Kilka podpisów, zdjęć i… ponownie przebrał się w dres i zjawił na treningu.

Jest tytanem pracy. Latem, gdy wielu zawodników wypoczywa w ciepłych krajach, 27-latek stosuje wielki reżim treningowy. Pracuje trzy razy dziennie, dba o każdy szczegół swoich zajęć. Na boisku nie boi się odważnych decyzji.

Poza tym to cichy spokojny człowiek, rzadko zabierający głos w szatni.

- Leonard jest pojętnym i pilnym uczniem, kocha współzawodnictwo i ma jasno wytyczony cel – chce być najlepszym. Tacy zawodnicy są w lidze rzadkimi przypadkami - powiedział jego były trener Gregg Popovich.

Kawhi jest na ustach wszystkich kibiców NBA. Jeszcze dwanaście miesięcy temu taki scenariusz wydawał się jednak science-fiction. W ostatnim sezonie w barwach San Antonio Spurs zmagał się głównie z kontuzjami. I tutaj rozpoczęły się wszystkie problemy skrzydłowego.

Pojawiły się napięcia pomiędzy nim a działaczami klubu. Leonard miał żal, że kontuzja została źle zdiagnozowana. Ci z kolei uważali, że… Kawhi symuluje i specjalnie odmawia gry dla Spurs. Sytuacja wymknęła się spod kontroli i było pewne, że ich drogi się rozejdą.

zz kawhi- Jesteś najlepszym zawodnikiem w drużynie i twierdzisz, że zostałeś źle zdiagnozowany? Wszyscy dookoła na ciebie liczą, a ty chcesz mi powiedzieć, że w klubie nie mieli twojego dobra na pierwszym miejscu? Żartujesz sobie ze mnie? – zaznaczył dosadnie Bruce Bowen, były koszykarz Spurs.

Leonard nie przejął się krytyką, cały czas robił swoje. Trafił do nowego środowiska – Toronto Raptors, w którym czuł się jak ryba w wodzie.

Kupił tu piękną posiadłość, zawarł nowe przyjaźnie i co najważniejsze, odbudował swoją karierę. W wielkim stylu zapewnił drużynie awans do finału, a kilka tygodni później upragnione mistrzostwo NBA.

Leonard czuł się w Kanadzie znakomicie. Toronto również ma wiele atutów, ale Kalifornia działa jak magnez nie tylko dla sportowców, ale także dla celebrytów czy zwykłych ludzi. Los Angeles to miasto magiczne, mające do zaoferowania ogrom możliwości.

Pytanie było tylko jedno – Clippers czy Lakers. Gdyby trafił do Jeziorowców, zagrałby w jednej drużynie z LeBronem Jamesem czy Anthony Davisem. Byłby to murowany kandydat do mistrzostwa. Kawhi wybrał jednak inną drogę.

Poszedł do Clippersów (kontrakt wart 142 mln dolarów), którzy osiągnęli także porozumienie z Oklahoma City Thunder, skąd udało im się wyciągnąć Paula George’a. Nieoficjalnie mówi się, że jego pozyskanie było jednym z warunków, jakie szefowie zespołu z Los Angeles musieli spełnić, by namówić na transfer Leonarda.

Powstaje kolejny mocny zespół na Zachodnie NBA. Kawhi zdobył już mistrzostwo NBA w barwach San Antonio Spurs oraz Toronto Raptors. Te zdobyte w rodzinnej Kalifornii smakować będzie jednak najlepiej.

Więcej - TUTAJ.

Reakcje kibiców: