Właściciele kin otrzymali groźby śmierci za wyświetlanie “Unplanned”

Kanada Series Top News lip 8, 2019 at 12:30 pm

zz unplannedWłaściciele co najmniej dwóch kanadyjskich kin, którzy zdecydowali się wyświetlić w nich słynny antyaborcyjny film, zaczęli otrzymywać groźby. Sprawę bada policja.

“Unplanned” to biografia Abby Johnson, byłej pracownicy sieci klinik aborcyjnych Planned Parenthood, która wzięła udział w 22 tysiącach aborcji i na skutek tego, co zobaczyła, została obrończynią życia.

Film miał premierę w USA 29 marca i pierwszego dnia zarobił imponujące – jak na niezależną produkcję – 18 milionów dolarów. Dostał również bardzo dobre oceny od widzów. Jego premiera, pomimo początkowych obaw, nie spowodowała żadnych większych incydentów.

Zupełnie inaczej sytuacja przedstawia się w Kanadzie. Tu twórcom filmu było niezwykle ciężko znaleźć dystrybutorów, sieci kinowe nie chciały go u siebie pokazać. Nacisk ze strony kanadyjskiej prawicy i groźby bojkotu sprawiły jednak, że w końcu uda się zorganizować premierę 12 lipca w 46 kinach – zarówno niezależnych jak i należących do dwóch największych sieci Cineplex i Landmark.

B.J McKelvie, pastor i zarazem szef Cinedicon – kanadyjskiego dystrybutora “Unplanned” z Fredericton – powiedział portalowi Lifesitenews, że właściciele co najmniej dwóch kin, w których odbędzie się premiera, otrzymali groźby śmierci.

Na tyle poważne, że obaj zgłosili się na policję, a jeden z nich zrezygnował z wyświetlenia filmu.

McKelvie ujawnił również, że właściciel innego kina padł ofiarą ekstremalnych prześladowań ze strony lewicy.

W zeszłym tygodniu McKelvie opowiedział Canadian Press, że właściciel kina Movie Mill w Lethbridge otrzymał podobne groźby i zdecydował się na wynajęcie ochrony w dniu premiery. Cinedicon postanowił wtedy usunąć ze swojej strony internetowej listę kin, gdzie ma być pokazany “Unplanned”.

zz unplanned2- Szkoda, że do tego doszło – skomentował McKelvie. – To tylko film. Jego temat na pewno jest gorący. Ale to tylko film. To ironiczne, że aborcjoniści mówią ciągle o prawie do wyboru, ale nie pozwalają ludziom wybrać czy chcą go zobaczyć.

Co ciekawe, premierę filmu próbowała zablokować Kanadyjska Koalicja Praw Aborcyjnych.  Jednym z ich argumentów było to, że film może „skłonić fanatyków do popełniania aktów prześladowania czy przemocy”. Aborterom zapewne nie chodziło, o fanatyków po lewej stronie, ale wyszło jak wyszło.

Więcej - TUTAJ.