Kosztowne kradzieże wody

Lokalnie Series Top News lip 9, 2019 at 10:00 am

aawoda

Kradzieże wody z miejskich hydrantów przeciwpożarowych kosztują torontońskich podatników około 3,4 miliona dolarów rocznie.

Urząd miejski szacuje, że straty te wynoszą około 870 tysięcy metrów sześciennych wody rocznie. Taka ilość wody starczyłaby na wypełnienie 348 pływackich basenów spełniających olimpijskie standardy. Ponadto często kradzieże te skutkują uszkodzeniem hydrantów przeciwpożarowych, co może być niebezpieczne dla mieszkańców miasta.

Urząd miejski próbuje zmniejszyć te straty i chce dać ludziom możliwość kupowania wody w większych ilościach po obniżonych cenach, by nie uciekali się do kradzieży.

Lawson Oates, dyrektor ds. środowiska i administracji w Toronto Water, twierdzi, że szacunki pochodzą z The American Water Works Association (Amerykańskiego Stowarzyszenia Zakładów Wodnych) i stanowią duże wyzwanie dla miasta i jego mieszkańców.

- Mieszkańcy i firmy praktycznie płacą za utratę tej wody – powiedział.

Oates ma nadzieję, że liczba kradzieży zmniejszy się, gdy miasto przygotuje się do pilotażowego projektu stworzenia stacji napełniania zbiorników wodnych, którymi dysponuje ma wiele sąsiadujących z GTA gmin.

Lawson Oates

Lawson Oates

- Jeśli na przykład firma ogrodnicza zajmująca się kształtowaniem i budową terenów zielonych (landscaping) szukałaby wody dla projektu zagospodarowania terenu, mogłaby kupić od nas dużą (hurtową) ilość wody z jednej z takich stacji i uiścić za to opłatę – wyjaśnił Oates.

Projekt otrzymał zatwierdzenie od rady miejskiej, a budowa zbiornika wody ma ruszyć w tym roku.

Oates twierdzi, że miasto bardzo poważnie traktuje kradzieże wody i stara się temu przeciwdziałać poprzez egzekwowanie prawa, edukację publiczną, programy wykrywania wycieków, a także znaczące inwestycje infrastrukturalne.

Z podobnymi problemami zmagają się inne regiony.

W kwietniu region Durham rozpoczął kampanię mającą na celu zachęcenie mieszkańców do powstrzymania kradzieży wody poprzez zgłaszanie podejrzanych działań wokół hydrantów przeciwpożarowych, częściowo poprzez umieszczenie plastikowych pierścieni na hydrantach, aby pomóc ludziom szybko zidentyfikować, które hydranty są dozwolonymi stacjami napełniania wodą.

W Durham około 1% wody jest łupem złodziei. Szacowany koszt straty wynosi 500 milina dolarów.

Mieszkańcy, którzy naruszyli przepisy i tymczasowo podłączyli się nielegalnie do sieci wodociągowej lub manipulowali hydrantem przeciwpożarowym mogą zapłacić mandat w wysokości 5000 dolarów.

Według administracji regionu złodzieje wykorzystują kradzioną wodę głównie do czyszczenia dróg, podlewania roślin i napełniania basenów przydomowych.

Od 2012 roku miasto ukarało dziewięć firm za pobieranie wody z hydrantu bez zezwolenia i pobrało grzywny w wysokości około 22500 dolarów.

Wśród ukaranych są przede wszystkim firmy z branży budowlanej i firmy pralnicze.

Poza stratami finansowymi dla miast, kradzieże wody mogą skutkować o wiele poważniejszymi konsekwencjami.

Uszkodzone hydranty stanowią zagrożenie dla ekip pożarniczych

Stephen Barkwell, zastępca szefa straży pożarnej w Oshawie, mówi, że używanie hydrantów przeciwpożarowych może skutkować ludzkie życie..

- Przypominamy, że podczas pożaru, ekipy strażackie muszą zaopatrzyć się w wodę, aby chronić twoją własność i twoje życie – powiedział Barkwell.

Barkwell wyjaśnia, że ​​jeśli hydrant jest używany nieprawidłowo, woda może się gromadzić. Jeśli są podłączone w zimie, woda może zamarznąć.

Stephen Barkwell

Stephen Barkwell

- Może to powodować wiele problemów i brak możliwości korzystania z hydrantu – stwierdza strażak.

Barkwell dodaje, że kolejną kwestią, z którą spotykają się strażacy, są uszkodzone hydranty, gdy złodzieje zbyt mocno dokręcą wrzeciona. W tej sytuacji ekipy gaśnicze nie są w stanie z nich korzystać.

- Bądź świadomy ryzyka, jakie podejmujesz kradnąc wodę. Nie narażaj swojej rodziny i sąsiadów – apeluje strażak.