Tory chce zakazu posiadania broni palnej na terenie Toronto

Lokalnie Top News sier 11, 2019 at 10:00 am

aatory2

Burmistrz Toronto redukuje swoje apele w sprawie zakazu posiadania broni palnej. Dotychczas domagał się takiego zakazu na terenie całej Kanady, teraz wnosi o wprowadzenie takiego prawa jedynie na terenie miasta, którym zarządza.

Przez ponad rok John Tory wzywał do wprowadzenia krajowych ograniczeń dotyczących krótkiej broni palnej, ale po mieszanych reakcjach powiedział, że jest gotów ponownie rozważyć swoje postulaty.

- Gdyby to zrobili (zakaz posiadania borni) w Toronto, byłbym z tego zadowolony – powiedział w sobotę burmistrz w wywiadzie dla CBC Radio.

Tory wskazał, że taki ​​lokalny zakaz może być łatwiejszy politycznie do zaakceptowania niż zakaz na terenie całego kraju.

Border Security and Organized Crime Reduction Minister Bill Blair.

Bill Blair.

Border Security and Organized Crime Reduction Minister (Minister Bezpieczeństwa Granicznego i Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej) Bill Blair przyznał, że należy podjąć więcej działań w celu zdławienia podaży i popytu na nielegalną broń palną, ale nie poparł projektu wprowadzenia takiego zakazu.

- Nie ma jednego prostego rozwiązania. Tysiące rzeczy musimy zrobić i musimy zrobić to dobrze – powiedział Blair na konferencji prasowej w czwartek. Jego kolega, poseł z Toronto, Adam Vaughn, poszedł o krok dalej i zapowiedział, że zakaz posiadania krótkiej broni palnej znajdzie się wśród obietnic wyborczych Liberałów tej jesieni.

- Myślę, że zobaczymy to w programie wyborczym. Myślę, że spór w tej sprawie zostanie rozstrzygnięty przez Kanadyjczyków w drodze wyborów. Jeśli otrzymamy mandat do działania to wprowadzimy ten zakaz jako część kompleksowego podejścia do problemu przestępczości – powiedział Vaughan.

Koszt wprowadzenia zakazu używania broni został oszacowany na 2 miliardy dolarów. Tymczasem użycie broni w przestępczej działalności rośnie. Dane z Canada Statistics pokazują, że pistolety były używane w 59 procentach wszystkich przestępstw z użyciem broni w 2017 r., co stanowi wzrost o 42 procent w porównaniu z rokiem 2013.

Ale Kanadyjczycy mają mieszane uczucia co do zakazu posiadania broni.

Konsultacje rządowe w październiku ubiegłego roku wykazały – z 134917 kwestionariuszy wypełnionych online – 81 procent respondentów stwierdziło, że nie należy nic więcej robić, aby ograniczyć dostęp do broni.

Chociaż konserwatyści zgadzają się, że należy podjąć środki w celu powstrzymania przemocy z użyciem broni, to ich zdaniem zakaz broni nie jest właściwą odpowiedzią.

- Nie ma dowodów na to, że to zadziała – powiedziała poseł Michelle Rempel.

Większość nielegalnej broni w Kanadzie jest przemycana z USA, choć wydaje się, że to się zmienia. Według torontońskiej policji coraz więcej broni jest legalnie kupowans w Kanadzie i sprzedawana na czarnym rynku lub na miejscu produkowana nielegalnie.

Kompletny zakaz prawdopodobnie nie byłby w stanie w rzeczywistości rozwiązać tego problemu. Wnioski wyciągnięte ze społecznych konsultacji wykazują, że taki ​​zakaz miałby głównie wpływ na kolekcjonerów i strzelców sportowych i tylko pośrednio wpływałby na nielegalny rynek broni.

Zdaniem autorów raportu zleconego przez rząd Kanadyjczycy „są podzieleni” w związku z zakazem posiadania broni palnej. Konserwatyści krytykują Liberałów za chęć ograniczenia praw dla legalnych właścicieli broni palnej, NDP z kolei krytykuje rząd Liberałów, że nie podjęli do tej pory działań w sprawie zakazu broni palnej.

John Tory

John Tory

Choć kontrowersje między zwolennikami wprowadzenia zakazu a jego przeciwnikami nie ustają, to Tory mówi, że nadszedł czas, aby skupić się na praktyce a nie polityce – chociaż nie wyklucza, że ​​ten problem może wstrząsnąć wyborami federalnymi w jego mieście.

- Nie chcemy, żeby ta kwestia stała się polityczna, ale jednocześnie mamy kampanię wyborczą. Chodzi o to by ludzie mogli dokonać wyborów również w takiej sprawie i dopóki jest to przemyślana dyskusja, ja to rozwiązanie popieram – powiedział.