Zapiski emigracyjne

andrew_sulowski_male

Grawitacja, stres i psychotropy

Andrzej Sulowski jest jednym z najbardziej doświadczonych i uznanych ekspertów od sprzętu i systemów zabezpieczeń przed upadkiem z wysokości (fall protection) w Kanadzie i na świecie, jednym z dwóch pionierów tej dziedziny w Ameryce Północnej. Jego życiorys, osiągnięcia i wibrująca energia są imponujące. Ma ponad 70 lat, przed sobą zaplanowanych jeszcze wiele następnych, głowę pełną pomysłów, 

Posted 2 years ago by

IMG_5406

Nazywali go Marynarz…

O jego przyjeździe do Kanady krążą niestworzone historie. Jak w przeciągu niemal półwiecza obrosnąć pnączem legendy? Nawet Sylwester nie bardzo wie, bo przecież nie on doprawiał i dobarwiał własne losy. To ludzie gadali… W progu witają mnie dwa chude, średniej wielkości psy do złudzenia przypominające te bezpańskie, które wielokrotnie widywałam w Ameryce Południowej i Centralnej. 

Posted 2 years ago by

Lizon Wladyslaw-web

Człowiek z marmuru

Urodził się  Nowym Sączu, dorastał nieopodal, w malowniczej wsi nad Dunajcem. Z okna rodzinnego domu widział łagodny grzbiet Przehyby. Po studiach na Krakowskiej AGH został inżynierem górnictwa, pracował w węglu, w okręgu Jastrzębsko-Rybnickim. Do głowy by mu nie przyszła wtedy ani Kanada, ani tym bardziej – kanadyjska polityka. Władysław Lizoń jest pierwszym  (urodzonym i wychowanym 

Posted 2 years ago by

krokodyl

Zanim napiszemy tę książkę…

Michał robił niemal wszystko. Pracował w północnej Albercie i Arktyce biorąc udział w badaniach geofizycznych, jeździł na truckach, kopał złoto i miedź, a od ponad dwudziestu lat prowadzi własną firmę budowlaną. Jako pierwszy doprowadził polski jacht to stałego lądu Antarktydy. Przejechał rowerem trasę Toronto – Vancouver, podróżował po Europie i Afryce, samochodem terenowym pokonał północną 

Posted 2 years ago by

IMG_5060

Filozofia małych kroków

Zawsze miał smykałkę do biznesu. I trochę szczęścia. Pierwsze, całkiem poważne, pieniądze zarobił jako szesnastolatek, handlując w Berlinie sznurami korali, przy których chałupniczo pracowały dzieciaki z częstochowskiego sąsiedztwa. Historia jego emigracji to zadziwiający splot przypadków, dobrych ludzi i ciężkiej pracy. Krzysztof emigrować z Polski na stałe nie planował, ale los zdecydował inaczej. 9 grudnia ‘81 

Posted 2 years ago by

scan0004

Piękno i dobro, czyli sztuka przez duże „S”

Ze sceną przyjaźni się od zawsze. Kiedy miał cztery lata mama zapisała go do Pałacu Kultury i Nauki na zajęcia z choreografii, zaczął więc klasycznie, baletowo. Chwilę później trafił do Gawędy – reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Związku Harcerstwa Polskiego. Wrażliwości artystycznej, szacunku dla słowa mówionego, marzeń oraz umiejętności i talentów, które latami rozwijał, nie zdławiła ani 

Posted 2 years ago by