{"id":250033,"date":"2026-08-12T09:55:21","date_gmt":"2026-08-12T13:55:21","guid":{"rendered":"https:\/\/bejsment.com\/?p=250033"},"modified":"2026-08-12T10:05:02","modified_gmt":"2026-08-12T14:05:02","slug":"miedzy-polska-i-kanada-potkania-stanislawa-stolarczyka-z-jaroslawem-abramowem-newerlym","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/bejsment.com\/index.php\/2026\/08\/12\/miedzy-polska-i-kanada-potkania-stanislawa-stolarczyka-z-jaroslawem-abramowem-newerlym\/","title":{"rendered":"Mi\u0119dzy Polsk\u0105 i Kanad\u0105 &#8211; spotkania Stanis\u0142awa Stolarczyka z Jaros\u0142awem Abramowem-Newerlym"},"content":{"rendered":"<p><b>Spotkania Stanis\u0142awa Stolarczyka z Jaros\u0142awem Abramowem -Newerlym, wybitnym dramatopisarzem, kompozytorem, autorem tekst\u00f3w piosenek, pisarzem, dziennikarzem, kt\u00f3ry \u017cy\u0142 i tworzy\u0142 w Polsce i Kanadzie.<\/b><\/p>\n<div id=\"attachment_250037\" style=\"width: 646px\" class=\"wp-caption aligncenter\"><a href=\"https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/Abramow.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-250037\" class=\"wp-image-250037 size-custom-full-size\" src=\"https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/Abramow-636x922.jpg\" alt=\"\" width=\"636\" height=\"922\" srcset=\"https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/Abramow-636x922.jpg 636w, https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/Abramow-207x300.jpg 207w, https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/Abramow-50x73.jpg 50w, https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/Abramow-173x250.jpg 173w, https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/Abramow.jpg 695w\" sizes=\"auto, (max-width: 636px) 100vw, 636px\" \/><\/a><p id=\"caption-attachment-250037\" class=\"wp-caption-text\">Jaros\u0142aw Abramow-Newerly (foto. z arch. autora)<\/p><\/div>\n<p><b>Jednopi\u0119trowy dom w Toronto<\/b><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">W saloniku antyczne meble, pianino&#8230; Gospodarz zaproponowa\u0142 drinka. Ja jemu seri\u0119 kr\u00f3tkich pyta\u0144.<br \/>\n<\/span><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 Zaw\u00f3d?<br \/>\n<\/span><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 Dramatopisarz&#8230;<br \/>\n<\/span><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 A poza tym?<br \/>\n<\/span><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 Kompozytor&#8230;<br \/>\n<\/span><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 Ale ostatnio ju\u017c pan nie komponuje \u2013 przekomarzam si\u0119. \u2013 Zajmuje si\u0119 pan tylko pisaniem&#8230;<br \/>\n<\/span><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 &#8230;to niech b\u0119dzie, \u017ce i prozaik&#8230;<br \/>\n<\/span><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 Data urodzenia?<br \/>\n<\/span><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 17 maja 1933 roku.<br \/>\n<\/span><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 Gdzie?<br \/>\n<\/span><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 W Warszawie. Tam prze\u017cy\u0142em wojn\u0119 i chodzi\u0142em do szko\u0142y&#8230; \u2013 Po chwili zrobi\u0142 gro\u017an\u0105 min\u0119 i roze\u015bmia\u0142 si\u0119: \u2013 Zaraz, zaraz, co to jest \u2013 przes\u0142uchanie? Mo\u017ce sko\u0144czmy z t\u0105 spowiedzi\u0105&#8230;<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Tytu\u0142em uzupe\u0142nienia: W 1955 uko\u0144czy\u0142 filologi\u0119 polsk\u0105 na Uniwersytecie Warszawskim. W czasie studi\u00f3w bra\u0142 czynny udzia\u0142 w \u017cyciu artystyczno-literackim uczelni. Debiutowa\u0142 w 1956 roku w Almanachu M\u0142odych. W 1958-1959 pracowa\u0142 w redakcji &#8220;Tygodnika Polskiego&#8221; w Pary\u017cu i jednocze\u015bnie odby\u0142 sta\u017c w Teatre National Populaire pod okiem dyrektora Jean`a Vilara. By\u0142 jednym z za\u0142o\u017cycieli Studenckiego Teatru Satyryk\u00f3w w Warszawie (1954), pisa\u0142 dla niego teksty, komponowa\u0142 muzyk\u0119, wyst\u0119powa\u0142 jako aktor. Z lat bliskiej wsp\u00f3\u0142pracy z STS posiada znaczny dorobek literacki w zakresie tzw. ma\u0142ych form teatralnych (jednoakt\u00f3wki, skecze, monologi, piosenki). Tam te\u017c wystawi\u0142 swoj\u0105 pierwsz\u0105 pe\u0142nospektaklow\u0105 sztuk\u0119 &#8220;Esmeralda czyli ba\u015b\u0144 romantyczno-kryminalna&#8221; (1958).\u00a0<\/span><\/p>\n<div id=\"attachment_250039\" style=\"width: 646px\" class=\"wp-caption aligncenter\"><a href=\"https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/Jarek-plyta-ksiazki.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-250039\" class=\"wp-image-250039\" src=\"https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/Jarek-plyta-ksiazki-207x300.jpg\" alt=\"\" width=\"636\" height=\"920\" srcset=\"https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/Jarek-plyta-ksiazki-207x300.jpg 207w, https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/Jarek-plyta-ksiazki-50x73.jpg 50w, https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/Jarek-plyta-ksiazki-173x250.jpg 173w, https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/Jarek-plyta-ksiazki.jpg 636w\" sizes=\"auto, (max-width: 636px) 100vw, 636px\" \/><\/a><p id=\"caption-attachment-250039\" class=\"wp-caption-text\">P\u0142yta oraz ksi\u0105\u017cki Jaros\u0142awa Abramowa-Newerlego<\/p><\/div>\n<p><b>Restauracja &#8220;Pod Samsonem&#8221; w Warszawie<\/b><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Zam\u00f3wili\u015bmy po porcji karpia po \u017cydowsku i po pi\u0119\u0107dziesi\u0105tce czystej. Stukn\u0119li\u015bmy si\u0119. Zak\u0105sili\u015bmy.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Na spotkanie przynios\u0142em pachn\u0105c\u0105 \u015bwie\u017c\u0105 farb\u0105 drukarsk\u0105 najnowsz\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 wsp\u00f3\u0142biesiadnika \u2013 &#8220;Lwy mojego podw\u00f3rka&#8221;, w kt\u00f3rej &#8211; jak napisa\u0142 wydawca (&#8220;Tw\u00f3j Styl&#8221;): &#8220;Stworzy\u0142 niezwyk\u0142e portrety rodzic\u00f3w, przybli\u017cy\u0142 nam swojego ojca Igora Newerlego z czasu, gdy nie by\u0142 jeszcze znanym pisarzem, wzruszaj\u0105co nakre\u015bli\u0142 posta\u0107 matki i starszych koleg\u00f3w z podw\u00f3rka&#8221;.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Zam\u00f3wili\u015bmy po nast\u0119pnej pi\u0119\u0107dziesi\u0105tce. Stukn\u0119li\u015bmy si\u0119. Zak\u0105sili\u015bmy.<\/span><\/p>\n<div id=\"attachment_250034\" style=\"width: 646px\" class=\"wp-caption aligncenter\"><a href=\"https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/JarekTrzejKrolowie-scaled.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-250034\" class=\"wp-image-250034 size-custom-full-size\" src=\"https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/JarekTrzejKrolowie-636x436.jpg\" alt=\"\" width=\"636\" height=\"436\" srcset=\"https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/JarekTrzejKrolowie-636x436.jpg 636w, https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/JarekTrzejKrolowie-300x206.jpg 300w, https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/JarekTrzejKrolowie-768x526.jpg 768w, https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/JarekTrzejKrolowie-1536x1053.jpg 1536w, https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/JarekTrzejKrolowie-2048x1404.jpg 2048w, https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/JarekTrzejKrolowie-scaled.jpg 1990w, https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/JarekTrzejKrolowie-1200x822.jpg 1200w, https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/JarekTrzejKrolowie-80x55.jpg 80w, https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/JarekTrzejKrolowie-107x73.jpg 107w, https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/JarekTrzejKrolowie-250x171.jpg 250w\" sizes=\"auto, (max-width: 636px) 100vw, 636px\" \/><\/a><p id=\"caption-attachment-250034\" class=\"wp-caption-text\">Krol jest jeden: Jaros\u0142aw Abramow w towarzystwie Jerzego Ko\u0142acza i Stanis\u0142awa Stolarczyka<\/p><\/div>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Jaros\u0142aw Abramow-Newerly, patrz\u0105c z perspektywy czasu i odleg\u0142o\u015bci, zacz\u0105\u0142 wspomina\u0107:<br \/>\n<\/span><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 Pisz\u0105c t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119 powr\u00f3ci\u0142em do czas\u00f3w mojego dzieci\u0144stwa. Odgrzeba\u0142em je z niepami\u0119ci i nagle przekona\u0142em si\u0119, \u017ce te wspomnienia przynosz\u0105 wiele niespodzianek. Nie s\u0105dzi\u0142em, \u017ce m\u00f3j dom przy Krasi\u0144skiego 16 na \u017boliborzu w Warszawie jest niezwyk\u0142y. Ludzie, kt\u00f3rych w\u00f3wczas uwa\u017ca\u0142em za zwyczajnych, dzi\u015b maj\u0105 swoje miejsce w encyklopedii. Ma\u0142o kt\u00f3ry dom mo\u017ce si\u0119 pochwali\u0107 tak wieloma osobisto\u015bciami: politykami, naukowcami, artystami. I tak\u0105 liczb\u0105 ukrywaj\u0105cych si\u0119 w czasie wojny \u017byd\u00f3w. Trzeba przyzna\u0107, \u017ce \u017boliborskie &#8220;Szklane Domy&#8221; Warszawskiej Sp\u00f3\u0142dzielni Mieszkaniowej by\u0142y pod tym wzgl\u0119dem swoist\u0105 oaz\u0105 w tych nieludzkich czasach. Mama by\u0142a nauczycielk\u0105 \u015bpiewu i aktork\u0105 kukie\u0142kowego teatrzyku &#8220;Baj&#8221;. Tata przed wojn\u0105 by\u0142 redaktorem, w czasie wojny szklarzem i stolarzem, po wojnie dyrektorem. Nic nie zapowiada\u0142o, \u017ce b\u0119d\u0119 synem znanego pisarza Igora Newerlego, autora &#8220;Ch\u0142opca z salskich step\u00f3w&#8221;, &#8220;Pami\u0105tki z Celulozy&#8221; czy &#8220;Zosta\u0142o z uczty bog\u00f3w&#8221;.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Tytu\u0142em uzupe\u0142nienia cytuj\u0119: &#8220;Z przedwojennego mego dzieci\u0144stwa zachowa\u0142em lu\u017ane obrazy &#8211; pisze Jaros\u0142aw Abramow-Newerly w &#8220;Lwach mojego podw\u00f3rka&#8221;. &#8211; Du\u017cy filodendron w drewnianej donicy obok mego \u0142\u00f3\u017cka, kt\u00f3re tata sam zrobi\u0142. Idealnie wymierzy\u0142 i dopasowa\u0142 do wn\u0119ki w \u015bcianie. Z tego \u0142\u00f3\u017cka, ss\u0105c palec (bardzo d\u0142ugo to robi\u0142em), zobaczy\u0142em z rana na nim banany. Nigdy ich wcze\u015bniej tam nie by\u0142o. Rodzice twierdzili, \u017ce filodendron obrodzi\u0142 w nocy. W mig je zjad\u0142em i czeka\u0142em na nast\u0119pne. Niestety filodendron nie chcia\u0142 rodzi\u0107. Tylko raz zaowocowa\u0142 wraz z tym \u017cartem&#8221;.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Kiedy wybuch\u0142a wojna, Jarek mia\u0142 sze\u015b\u0107 lat. By\u0142 za ma\u0142y, aby zda\u0107 sobie spraw\u0119 z jej okrucie\u0144stwa. W cztery lata p\u00f3\u017aniej odczu\u0142 j\u0105 niezwykle bole\u015bnie. Niemcy aresztowali ojca i wywie\u017ali go, najpierw do obozu koncentracyjnego na Majdanku, nast\u0119pnie do Auschwitz, do Oranienburga i Belzen-Bergen.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 Pami\u0119tam, tata wr\u00f3ci\u0142 dopiero, tu\u017c przed Bo\u017cym Narodzeniem 1945 roku \u2013 zacz\u0105\u0142 wspomina\u0107 dramatopisarz ten jeden z najpi\u0119kniejszych dni w jego \u017cyciu. \u2013 Stan\u0105\u0142 w drzwiach z ci\u0119\u017ck\u0105 drewnian\u0105 walizk\u0105 w\u0142asnej roboty. By\u0142em w szkole i mama mu otworzy\u0142a drzwi. Kiedy przyszed\u0142em, sta\u0142 w przedpokoju, obejmuj\u0105c j\u0105 mocno. Rado\u015bnie ruszy\u0142 ku mnie i podni\u00f3s\u0142 wysoko w g\u00f3r\u0119, jak wtedy, gdy si\u0119 ze mn\u0105 \u017cegna\u0142, wyprowadzany przez Niemc\u00f3w z domu. Teraz zn\u00f3w w nim by\u0142 i ca\u0142uj\u0105c mnie zwyci\u0119sko, rzek\u0142: \u2013 \u201eJestem, synu, widzisz? Tw\u00f3j tatko wr\u00f3ci\u0142. Nie da\u0142 si\u0119, \u0142o!\u201d Mrugn\u0105\u0142 do mnie i zrobi\u0142 sw\u00f3j charakterystyczny ryjek. Patrzy\u0142em na niego zmieszany. \u2013 \u201eWi\u0119c zn\u00f3w mam ojca? Nie jestem p\u00f3\u0142sierot\u0105?\u201d \u2013 my\u015bla\u0142em. \u2013 \u201eRazem sp\u0119dzimy imieniny mamy i Bo\u017ce Narodzenie? I razem wybierzemy choink\u0119? To chyba niemo\u017cliwe\u201d\u2026<\/span><\/p>\n<div id=\"attachment_250036\" style=\"width: 646px\" class=\"wp-caption aligncenter\"><a href=\"https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/AbramowJarekzOjcem.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-250036\" class=\"wp-image-250036 size-custom-full-size\" src=\"https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/AbramowJarekzOjcem-636x634.jpg\" alt=\"\" width=\"636\" height=\"634\" srcset=\"https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/AbramowJarekzOjcem-636x634.jpg 636w, https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/AbramowJarekzOjcem-300x300.jpg 300w, https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/AbramowJarekzOjcem-150x150.jpg 150w, https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/AbramowJarekzOjcem-768x766.jpg 768w, https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/AbramowJarekzOjcem-1536x1531.jpg 1536w, https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/AbramowJarekzOjcem-1200x1196.jpg 1200w, https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/AbramowJarekzOjcem-73x73.jpg 73w, https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/AbramowJarekzOjcem-250x250.jpg 250w, https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/AbramowJarekzOjcem.jpg 1887w\" sizes=\"auto, (max-width: 636px) 100vw, 636px\" \/><\/a><p id=\"caption-attachment-250036\" class=\"wp-caption-text\">Z ojcem Igorem Newerlym<\/p><\/div>\n<p><b>Teatr na Woli w Warszawie<\/b><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Sztuka &#8220;G\u0119si za wod\u0105&#8221;, kt\u00f3r\u0105 Jaros\u0142aw Abramow-Newerly napisa\u0142 w Kanadzie. W przerwie nam\u00f3wi\u0142em dramatopisarza na kolejne zwierzenia. Tym razem o pocz\u0105tkach jego fascynacji teatrem.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 Po wojnie, chocia\u017c uko\u0144czy\u0142em ju\u017c kilka klas prywatnej szko\u0142y podstawowej, poszed\u0142em do tzw. \u201eJedynki\u201d na \u017boliborzu, w\u00f3wczas Szko\u0142y Podstawowej i Liceum im. Limanowskiego. Tutaj, jako gimnazjalista, zacz\u0105\u0142em bawi\u0107 si\u0119 w teatr. Animatorem naszego ruchu by\u0142 przysz\u0142y aktor Leszek Komarnicki, kt\u00f3ry w dziesi\u0105tej i jedenastej klasie, wraz z naszym nieod\u017ca\u0142owanym nauczycielem polonist\u0105, profesorem Zdzis\u0142awem Liber\u0105, kt\u00f3ry prowadzi\u0142 k\u00f3\u0142ko recytatorskie, zach\u0119ci\u0142 nas do teatru. Zacz\u0119li\u015bmy wystawia\u0107 jednoakt\u00f3wki: Antoniego Czechowa &#8220;Jubileusz&#8221; i oczywi\u015bcie Aleksandra Fredry &#8220;Zemst\u0119&#8221; oraz &#8220;\u015aluby panie\u0144skie&#8221;. Sztuki te re\u017cyserowa\u0142 Leszek Komarnicki, natomiast tak cudownie si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142o, \u017ce w tej obsadzie aktorskiej by\u0142o co najmniej czterech p\u00f3\u017aniejszych zawodowych aktor\u00f3w, pr\u00f3cz filmowc\u00f3w oraz profesor\u00f3w Akademii Sztuk Pi\u0119knych. Do\u015b\u0107, \u017ce wymieni\u0119, i\u017c w &#8220;Zem\u015bcie&#8221;, gdzie gra\u0142em na zmian\u0119 Cze\u015bnika i Wac\u0142awa, Zbyszek Zapasiewicz by\u0142 Papkinem, Andrzej \u017barnecki ze mn\u0105 dublowa\u0142 role, wyst\u0119powa\u0142 Leszek Komarnicki i aktorka Maja Broniewska, kt\u00f3ra mia\u0142a ju\u017c za sob\u0105 rol\u0119 w filmie &#8220;Ulica graniczna&#8221;. W teatrze z nami by\u0142 te\u017c Danek Szczechura, kt\u00f3ry obecnie jest wybitnym tw\u00f3rc\u0105 film\u00f3w animowanych, Marian Jonkajtys&#8230; Kurtyn\u0119 \u201eci\u0105gn\u0105\u0142\u201d Wojtek Solorz. Trudno to sobie dzisiaj wyobrazi\u0107, ale ca\u0142a ta grupka by\u0142a w jednej naszej klasie\u2026<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Jaros\u0142aw Abramow-Newerly jest nie tylko znanym dramatopisarzem i prozaikiem. Jest te\u017c wspania\u0142ym gaw\u0119dziarzem. Kiedy opowiada, cz\u0119sto, nie odbiegaj\u0105c od g\u0142\u00f3wnego nurtu rozmowy, okrasza j\u0105 dykteryjkami. Ot chocia\u017cby takimi jak ta:<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">\u00a0\u2013 Zbyszek Zapasiewicz mia\u0142 dw\u00f3ch wuj\u00f3w, wybitnych ludzi teatru, Jana Kreczmara, kt\u00f3ry w\u00f3wczas by\u0142 rektorem Pa\u0144stwowej Wy\u017cszej Szko\u0142y Teatralnej w Warszawie oraz gwiazd\u0105 Teatru Polskiego i drugiego \u2013 Jerzego Kreczmara, kierownika literackiego Teatru Wsp\u00f3\u0142czesnego, a jednocze\u015bnie profesora w PWST. Chc\u0105c si\u0119 pochwali\u0107, w jakim to teatrze gramy, zaprosi\u0142 ich na nasze przedstawienie, aby je fachowo ocenili. Trzeba przyzna\u0107, \u017ce przyszli&#8230; i wylali Zbyszkowi na g\u0142ow\u0119 przys\u0142owiowy kube\u0142 zimnej wody. Powiedzieli mu: Wiesz Jasiu, bo tak go wtedy nazywali w rodzinie, daj sobie spok\u00f3j ze szko\u0142\u0105 aktorsk\u0105&#8230; Zbyszek tak si\u0119 tym przej\u0105\u0142 \u2013 w szkole by\u0142 prymusem \u2013 \u017ce poszed\u0142 studiowa\u0107 chemi\u0119 na Politechnice Warszawskiej.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 Do szko\u0142y aktorskiej jednak wst\u0105pi\u0142 \u2013 wtr\u0105ci\u0142em.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 Dopiero w 1952 roku. By\u0142 wtedy na jednym roku z Janem Kobuszewskim i Janem Matyjaszkiewiczem. A wracaj\u0105c do naszego teatru, to jeszcze w szkole Leszek Komarnicki ze Zbyszkiem Zapasiewiczem \u2013 do dzisiaj nie wiem, dlaczego \u2013 siedzieli mi na karku, abym napisa\u0142 jak\u0105\u015b sztuk\u0119 teatraln\u0105. Namawiali, marudzili, \u017ce wreszcie napisa\u0142em. Zatytu\u0142owa\u0142em j\u0105 &#8220;Oni chyba mieli racj\u0119&#8221;. By\u0142a to krytyka szkolnego Zarz\u0105du Zwi\u0105zku M\u0142odzie\u017cy Polskiej. Po wystawieniu jej w klasie maturalnej nasz Zarz\u0105d ZMP tak si\u0119 obrazi\u0142, \u017ce polecia\u0142 na skarg\u0119 do dzielnicy, gdzie kierownikiem propagandy i agitacji dzielnicy Warszawa-\u017boliborz ZMP by\u0142 w\u00f3wczas Jerzy Wiatr. Przyznam, \u017ce wybuch\u0142 spory skandal, bo by\u0142a to do\u015b\u0107 nietypowa sztuka w stylu realizmu socjalistycznego, ale pozwalaj\u0105ca sobie na m\u0142odzie\u0144cze s\u0142owa krytyki.<\/span><\/p>\n<p><b>Krakowski Trakt w Warszawie<\/b><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Szli\u015bmy ze Star\u00f3wki w stron\u0119 Nowego \u015awiatu. Rozmawiali\u015bmy, zatrzymuj\u0105c si\u0119 cz\u0119sto. Na d\u0142u\u017cej zakotwiczyli\u015bmy si\u0119 przy ksi\u0119garni ko\u0142o bramy Uniwersytetu Warszawskiego, kt\u00f3r\u0105 w 1951 roku przekroczy\u0142 piegowaty maturzysta Jarek Abramow.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 Wybra\u0142em polonistyk\u0119 \u2013 zacz\u0105\u0142 wspomina\u0107 pisarz studenckie czasy. \u2013 Zach\u0119ca\u0142 mnie do tego \u00f3wczesny profesor polonistyki, Zdzis\u0142aw Libera. Na pocz\u0105tku, jak to bywa na pierwszym roku studi\u00f3w \u2013 wia\u0142o nud\u0105. P\u00f3\u017aniej skuma\u0142em si\u0119 z podobnym do mnie \u2013 poetyzuj\u0105cym Andrzejem Jareckim. A poniewa\u017c gra\u0142em na pianinie, ca\u0142a nasza grupa, kt\u00f3ra podobnie jak inne na filologii, mia\u0142a przygotowa\u0107 jaki\u015b wyst\u0119p s\u0142owno-muzyczny w ramach pracy kulturalno-o\u015bwiatowej Zrzeszenia Student\u00f3w Polskich, skupi\u0142a si\u0119 wok\u00f3\u0142 mnie. Zacz\u0119li\u015bmy pr\u00f3by z &#8220;Sonat\u0105 ksi\u0119\u017cycow\u0105&#8221; i recytacj\u0105 wierszy Konstantego Ildefonsa Ga\u0142czy\u0144skiego. Wtedy te\u017c, wsp\u00f3lnie z Andrzejem Jareckim, napisali\u015bmy piosenk\u0119 &#8220;Niech piosnka ta prowadzi nas przez \u015bwiat&#8221; na konkurs og\u0142oszony przez Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze. Andrzej napisa\u0142 s\u0142owa, ja mia\u0142em gotow\u0105 melodi\u0119. Niestety, pad\u0142a\u2026 Napisa\u0142em drug\u0105 \u2013 &#8220;Na UW, na UW&#8230;&#8221; do wierszyka wydrukowanego w &#8220;Po prostu&#8221;. I to te\u017c \u015bpiewa\u0142a ca\u0142a nasza grupa\u2026<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 \u2026i, takie to by\u0142y pocz\u0105tki s\u0142ynnego STS-u&#8230; \u2013 pokiwa\u0142em g\u0142ow\u0105.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 Z powstaniem Studenckiego Teatru Satyryk\u00f3w zwi\u0105zana jest bardzo \u0142adna anegdota \u2013 roze\u015bmia\u0142 si\u0119 Jarek Abramow-Newerly. \u2013 Ot\u00f3\u017c, w 1954 roku, Teatr Syrena z okazji \u00f3wczesnego \u015bwi\u0119ta pierwszomajowego, podj\u0105\u0142 rezolucj\u0119, \u017ce zaopiekuje si\u0119 jakim\u015b artystycznym zespo\u0142em studenckim na Uniwersytecie Warszawskim. Wyb\u00f3r pad\u0142 na grup\u0119, kt\u00f3r\u0105 stworzy\u0142 Jerzy Markuszewski z Ziut\u0105 Utrat\u0105, J\u00f3zefem Waczkowem, Henrykiem Malech\u0105 i jeszcze z paroma innymi osobami. I tak zacz\u0119\u0142y si\u0119 pr\u00f3by. Pewnego razu podszed\u0142 do mnie Marek Lusztig i powiedzia\u0142: \u2013 Kolego, s\u0142ysza\u0142em, \u017ce kolega napisa\u0142 jakie\u015b dwie piosenki, mo\u017ce kolega przyszed\u0142by do nas na pr\u00f3b\u0119? Przyszed\u0142em i przynios\u0142em w\u00f3wczas dwa teksty moich skecz\u00f3w i t\u0119 piosenk\u0119, kt\u00f3ra tak sromotnie przepad\u0142a w konkursie. Popatrzyli, przeczytali i m\u00f3wi\u0105: \u2013 Przychod\u017a&#8230; Potrzebujemy w\u0142asnych tekst\u00f3w. Wtedy te\u017c na pr\u00f3b\u0119 przyprowadzi\u0142em dw\u00f3ch moich koleg\u00f3w z roku: Andrzeja Jareckiego i Witka D\u0105browskiego, kt\u00f3ry by\u0142 ju\u017c w\u00f3wczas uznanym poet\u0105 \u201epokolenia pryszczatych\u201d. Jego wiersze by\u0142y publikowane na pierwszej stronie &#8220;Nowej Kultury&#8221;. Bardzo nam imponowa\u0142, bo nie do\u015b\u0107, \u017ce pisa\u0142, to by\u0142 ju\u017c w Kole M\u0142odych Zwi\u0105zku Literat\u00f3w Polskich. W ten spos\u00f3b, 2 maja 1954 roku dosz\u0142o do naszego wsp\u00f3lnego pierwszego programu &#8220;To idzie m\u0142odo\u015b\u0107&#8221;. W programie tym by\u0142a moja jedna piosenka i jakie\u015b pantomimy&#8230;<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 Czy\u017cby syna znanego pisarza Igora Newerlego muzyka doprowadzi\u0142a do STS-u, a nie teksty? \u2013 zapyta\u0142em przekonie.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 Tak. I zawsze to podkre\u015blam.<\/span><\/p>\n<p><b>&#8220;Rio Grande&#8221;, meksyka\u0144ska knajpka w Toronto<\/b><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Rozmow\u0119 zacz\u0119li\u015bmy od przejrzenia ksi\u0105\u017cki &#8220;Teatr Satyryk\u00f3w STS&#8221;, w kt\u00f3rej Ryszard Pracz napisa\u0142: &#8220;Tako\u017c do zespo\u0142u pisz\u0105cego do\u0142\u0105czyli wkr\u00f3tce poloni\u015bci: Witold D\u0105browski, Jaros\u0142aw Abramow i Andrzej Jarecki; do zespo\u0142u aktorskiego m.in. Studenci Szko\u0142y Teatralnej: Barbara Dudkiewicz, Andrzej Juszczyk &#8211; debiutuj\u0105cy wcze\u015bniej w STS-ie, Lech Komarnicki, Zbigniew Zapasiewicz i Andrzej \u017barnecki. Mieli\u015bmy ju\u017c dw\u00f3ch wspania\u0142ych muzyk\u00f3w: Jerzego Tyszkowskiego i naszego d\u0142ugoletniego przyjaciela i \u201eprofesora\u201d Marka Lusztiga&#8221;.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 Jaros\u0142aw Abramow-Newerly zadebiutowa\u0142 jako autor monolog\u00f3w i skecz\u00f3w w 1954 roku\u2026 \u2013nak\u0142ania\u0142em pisarza do zwierze\u0144. \u2013 By\u0142 to drugi program Studenckiego Teatru Satyryk\u00f3w &#8220;Prostaczkowie&#8221;&#8230;<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 Dzia\u0142alno\u015b\u0107 STS-u praktycznie liczy si\u0119 od tego drugiego programu.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 Dlaczego &#8220;Prostaczkowie&#8221;?<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 Dlatego, \u017ce w tej naszej grupie by\u0142o dw\u00f3ch polonist\u00f3w starszych od nas \u2013 Andrzej Wiktor Piotrowski i Andrzej Drawicz, kt\u00f3ry w\u00f3wczas pisa\u0142 prac\u0119 magistersk\u0105 z poezji Konstantego Ildefonsa Ga\u0142czy\u0144skiego. To on zarazi\u0142 nas &#8220;Snem nocy letniej&#8221; w przek\u0142adzie swego ukochanego poety \u2013 Mistrza Ildefonsa. Szekspirowscy &#8220;Prostaczkowie&#8221; w niezwykle dowcipnym t\u0142umaczeniu z g\u0142upia frant kreowali i krytykowali rzeczywisto\u015b\u0107. Ta postawa bardzo nam odpowiada\u0142a. Program ten zwr\u00f3ci\u0142 na nas, ku naszemu wielkiemu zaskoczeniu, uwag\u0119 ludzi teatru i zacz\u0119\u0142o si\u0119 du\u017ce halo wok\u00f3\u0142 naszego teatru studenckiego.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 Czy\u017cby w tamtym okresie nie by\u0142o konkurencji? \u2013 zapyta\u0142em.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 Pewn\u0105 konkurencj\u0105 dla nas by\u0142a DSS, czyli Dziennikarska Sp\u00f3\u0142dzielnia Satyryczna. Do DSS nale\u017ca\u0142a na przyk\u0142ad, nie kto inny jak Agnieszka Osiecka. Po &#8220;Prostaczkach&#8221; w &#8220;Po prostu&#8221;, napisa\u0142a o nas niepochlebn\u0105 recenzj\u0119. Zreszt\u0105, p\u00f3\u017aniej jak przesz\u0142a do nas, wiele razy jej to wypominali\u015bmy. DSS stosunkowo szybko si\u0119 rozpad\u0142 i wraz z Agnieszk\u0105 przyszed\u0142 do nas ich czo\u0142owy aktor \u2013 Marian Kubera, jak r\u00f3wnie\u017c Wojciech Solarz ze swoim przyjacielem z dziennikarki, Januszem Gazd\u0105. Natomiast wielka konkurencja w tym\u017ce 1955 roku wyros\u0142a nam w Gda\u0144sku \u2013 czego absolutnie si\u0119 nie spodziewali\u015bmy. Wiedzieli\u015bmy, \u017ce aktorzy z Krakowa, w tym Zbigniew Cybulski i Bogumi\u0142 Kobiela z Gda\u0144ska chc\u0105 stworzy\u0107 podobny do naszego teatr. Opowiadali nam nawet o tym, ale brali\u015bmy to za tak zwane aktorskie gadanie. A\u017c nagle, na Przegl\u0105dzie Teatr\u00f3w Studenckich w Warszawie wyst\u0105pi\u0142 \u2013 i to w naszej sali kina &#8220;Energetyk&#8221; \u2013 &#8220;Bim-Bom&#8221; ze swoim programem &#8220;Acha&#8221;. Pami\u0119tam, \u017ce kiedy koledzy przybiegli do mnie czerwoni z emocji, \u017ce ich program jest lepszy od naszej &#8220;Konfrontacji&#8221; \u2013 uznawanej przez nas za arcydzie\u0142o satyry i humoru \u2013 nie bra\u0142em tego powa\u017cnie. Uwierzy\u0142em dopiero po obejrzeniu spektaklu. Nic dziwnego \u2013 otrzymali pierwsz\u0105 nagrod\u0119, my \u2013 drug\u0105\u2026\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">P\u00f3\u017aniej pewn\u0105 konkurencj\u0105 dla STS-u by\u0142 tak\u017ce zesp\u00f3\u0142 satyryk\u00f3w ze &#8220;Stodo\u0142y&#8221;. Z czasem przeszli do nich aktorzy: Krystyna Chimanienko oraz Jan Stanis\u0142awski i Stanis\u0142aw Tym.\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Kolejnym programem STS-u by\u0142o &#8220;My\u015blenie ma kolosaln\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107&#8221; i &#8220;Si\u00f3dmy kolor czerwieni&#8221;. Tw\u00f3rczo\u015b\u0107 student\u00f3w-satyryk\u00f3w zacz\u0119\u0142a si\u0119 coraz mniej podoba\u0107 \u00f3wczesnym w\u0142adzom. Zacz\u0119to zak\u0142ada\u0107 im komunistyczny kaganiec. STS wkroczy\u0142 w sw\u00f3j najtrudniejszy okres, kt\u00f3ry trwa\u0142 do wczesnych lat sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych. Dzia\u0142ania wszechw\u0142adnej w\u00f3wczas cenzury bole\u015bnie dotkn\u0119\u0142y pierwsze pi\u00f3ro STS-u, Jaros\u0142awa Abramowa.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 W 1958 roku STS przygotowywa\u0142 m\u00f3j pierwszy autorski program, pe\u0142nospektaklow\u0105 sztuk\u0119 muzyczn\u0105 pod tytu\u0142em: &#8220;Esmeralda czyli ba\u015b\u0144 romantyczno-kryminalna&#8221;. Do premiery tej przywi\u0105zywa\u0142em ogromn\u0105 wag\u0119&#8230;<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 Nic dziwnego \u2013 przerwa\u0142em \u2013 wszak muzyk\u0119 do niej skomponowa\u0142 Jaros\u0142aw Abramow, s\u0142owa napisa\u0142 Jaros\u0142aw Abramow i gra\u0142 w niej\u2026 Jaros\u0142aw Abramow.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 Faktycznie. Ta\u0144czy\u0142, \u015bpiewa\u0142, recytowa\u0142&#8230; \u2013 za\u015bmia\u0142 si\u0119 dramatopisarz. \u2013 By\u0142a to na wskro\u015b moja sztuka. STS podj\u0105\u0142 wtedy chyba najwi\u0119kszy wysi\u0142ek w ca\u0142ej swojej historii. Ansambl oko\u0142o 40 os\u00f3b by\u0142 po\u0142\u0105czeniem si\u0142 naszych utalentowanych m\u0142odych aktor\u00f3w z aktorami zawodowymi i studentami Pa\u0144stwowej Wy\u017cszej Szko\u0142y Teatralnej. W roli g\u0142\u00f3wnej wyst\u0105pi\u0142 Zbyszek Zapasiewicz, dubluj\u0105c si\u0119 z Marianem Jonkajtysem, w drugiej roli \u2013 Wojciech Siemion. Tytu\u0142ow\u0105 rol\u0119 Esmeraldy gra\u0142a Barbara Rylska z nasz\u0105 kole\u017cank\u0105 Danut\u0105 Kowalewsk\u0105. Grali te\u017c dwaj bracia Kociniakowie, Marian i Jan&#8230; Tre\u015bci\u0105 tej trzyaktowej sztuki by\u0142 konflikt pomi\u0119dzy taborem cyga\u0144skim a organizacj\u0105 kominiarsk\u0105 &#8220;Czarne szcz\u0119\u015bcie&#8221;. Niestety, wykraka\u0142em i konflikt, i &#8220;czarne szcz\u0119\u015bcie&#8221;. Po generalnej pr\u00f3bie, na kt\u00f3r\u0105 przysz\u0142a \u015bmietanka Warszawy, wielu luminarzy politycznych, nie wy\u0142\u0105czaj\u0105c trzech ministr\u00f3w i paru partyjniak\u00f3w z Komitetu Centralnego, kt\u00f3rym sztuka, pono\u0107, prywatnie si\u0119 bardzo podoba\u0142a, cenzura zdj\u0119\u0142a &#8220;Esmerald\u0119&#8221; t\u0142umacz\u0105c, \u017ce jest to \u201eliteratura rozrachunkowa\u201d. Sztuk\u0119 dobi\u0142 trzeci akt, kiedy to szef organizacji kominiarskiej \u2013 \u201eCzarne szcz\u0119\u015bcie\u201d skazany zosta\u0142 na \u015bmier\u0107, po czym rozstrzelany i po\u015bmiertnie zrehabilitowany.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Jaros\u0142aw Abramow-Newerly, chocia\u017c od tamtego dnia up\u0142yn\u0119\u0142o prawie p\u00f3\u0142 wieku, nie kry\u0142 swego rozgoryczenia.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 By\u0142 to dla mnie ogromny cios i nie\u0142atwo by\u0142o mi si\u0119 z niego otrz\u0105sn\u0105\u0107. Mia\u0142em pecha. Wtedy nast\u0105pi\u0142o raptowne przykr\u0119cenie \u015bruby. Tak, \u017ce kiedy zaproponowano mi wyjazd do Francji, ani chwili si\u0119 nie waha\u0142em, tylko z\u0142o\u017cy\u0142em papiery o paszport. Spor\u0105 anegdot\u0105 by\u0142o pytanie \u00f3wczesnego ministra kultury i sztuki W\u0142odzimierza Sokorskiego, entuzjasty STS-u: \u2013 &#8220;I co? Zdj\u0119li wam? O cholera! To \u0142obuzy&#8221;! \u2013 Oczywi\u015bcie w oryginale powiedzia\u0142 to dosadniej.<\/span><\/p>\n<p><b>Redakcja tygodnika &#8220;Zwi\u0105zkowiec&#8221;<\/b><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Jaros\u0142aw Abramow-Newerly. W 1999 roku pe\u0142ni\u0142 w nim funkcj\u0119 redaktora naczelnego. By\u0142em wtedy jego zast\u0119pc\u0105. Kt\u00f3rego\u015b dnia dowiedzieli\u015bmy si\u0119 z o wydaniu ostatniego numeru paryskiej &#8220;Kultury&#8221;. Szef powr\u00f3ci\u0142 wtedy do dni, kiedy to w latach pi\u0119\u0107dziesi\u0105tych wys\u0142ano do Francji trzech &#8220;m\u0142odych zdolnych&#8221;. Jednego re\u017cysera teatralnego \u2013 Andrzeja Szafia\u0144skiego, drugiego re\u017cysera filmowego \u2013 Romana Pola\u0144skiego i trzeciego m\u0142odego satyryka \u2013 Jaros\u0142awa Abramowa.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 By\u0142 to m\u00f3j drugi ju\u017c pobyt we Francji \u2013 wspomnia\u0142 dramatopisarz. \u2013 Pierwszy by\u0142 w 1957 roku, kiedy to STS dosta\u0142 zaproszenia na dwie \u2013 jak to okre\u015bla\u0142em \u2013 przeciwstawne imprezy. Do Moskwy, gdzie reprezentowali\u015bmy m\u0142od\u0105 artystyczn\u0105 grup\u0119 polsk\u0105 na Festiwalu M\u0142odzie\u017cy i Student\u00f3w i do Francji, gdzie pojechali\u015bmy na winobranie. Wtedy to, co warto podkre\u015bli\u0107, Agnieszka Osiecka przemyci\u0142a na Zach\u00f3d &#8220;Cmentarze&#8221; Marka H\u0142aski. Z Dijon wybra\u0142a si\u0119 do paryskiej &#8220;Kultury&#8221;, \u017ceby zawie\u017a\u0107 ten maszynopis. Wr\u00f3ci\u0142a i powiedzia\u0142a: \u2013 Ch\u0142opcy, przyj\u0119li mnie tam wspaniale. Zapraszaj\u0105 nas wszystkich&#8230; Po takiej propozycji i zebraniu niewielkiej ilo\u015bci pieni\u0119dzy, ca\u0142\u0105 grup\u0105 pojechali\u015bmy do Pary\u017ca. Oczywi\u015bcie do Jerzego Giedroyca, Zofii i Zygmunta Hertz\u00f3w, Marii i J\u00f3zefa Czapskich, a wi\u0119c do &#8220;Kultury&#8221;. Wtedy te\u017c dosz\u0142o, chyba po raz pierwszy, do spotkania intelektualist\u00f3w emigracyjnych, w tym mi\u0119dzy innymi Czes\u0142awa Mi\u0142osza z m\u0142odzie\u017c\u0105 z PRL-u, kt\u00f3rej oni nie znali, w tym nie tylko z STS-em, ale i Teatrzykiem Bim-Bom, ze Zbigniewem Cybulskim, Bogumi\u0142em Kobiel\u0105. Kiedy przyjecha\u0142em drugi raz, pami\u0119ta\u0142 mnie z STS-u Jerzy Mond, kt\u00f3ry w\u00f3wczas by\u0142 sekretarzem redakcji w &#8220;Tygodniku Polskim&#8221;, ukazuj\u0105cym si\u0119 w Pary\u017cu. Romek Pola\u0144ski poszed\u0142 mieszka\u0107 do swojego szwagra. By\u0142 wtedy z Barbar\u0105 Kwiatkowsk\u0105, a ja skierowa\u0142em swoje kroki do znanego mi Jerzego Monda (wcze\u015bniej wydrukowa\u0142 cztery moje teksty). Przyj\u0105\u0142 mnie bardzo \u017cyczliwie i zacz\u0105\u0142em wsp\u00f3\u0142prac\u0119. Pisa\u0142em reporta\u017ce, w tym mi\u0119dzy innymi z walki kogut\u00f3w w Lense na tzw. polskim g\u00f3rniczym &#8220;Nordzie&#8221; oraz relacje z najr\u00f3\u017cniejszych imprez polonijnych. Wtedy te\u017c spotka\u0142em si\u0119 z Zygmuntem Hertzem, kt\u00f3ry zapyta\u0142: \u2013 To co, kolego? A ja: \u2013 Nie mam gdzie mieszka\u0107. Wracam do PRL-u. \u2013 A on: \u2013 Nie ma co si\u0119 spieszy\u0107. Zapraszam do &#8220;Kultury&#8221;. Chat\u0119 b\u0119dzie pan mia\u0142, koryto te\u017c&#8230; \u2013 Zygmunt Hertz lubi\u0142 u\u017cywa\u0107 j\u0119zyka m\u0142odzie\u017cy studenckiej. \u2013 Zamieszka pan na g\u00f3rce. Mamy wolny pok\u00f3j&#8230; Skorzysta\u0142em z tej propozycji i okaza\u0142o si\u0119 \u2013 z czego ci\u0105gle \u015bmia\u0142 si\u0119 Jerzy Giedroyc \u2013 \u017ce jestem podw\u00f3jnym agentem. Pracuj\u0119 w &#8220;re\u017cimowej gazecie, a mieszkam w o\u015brodku wrogiej propagandy&#8221;. Zawsze rano pyta\u0142: \u2013 &#8220;Co tam s\u0142ycha\u0107 u Monda&#8221;? A Mond, kt\u00f3remu powiedzia\u0142em, gdzie mieszka\u0142em i kt\u00f3ry z czasem wybra\u0142 wolno\u015b\u0107: \u2013 &#8220;Jak tam u Giedroycia&#8221;? A przyznam, \u017ce mieszka\u0142o mi si\u0119 tam wy\u015bmienicie. Wsp\u00f3lnie jadali\u015bmy przy jednym stole. Wsp\u00f3lnie sprz\u0105tali\u015bmy, wsp\u00f3lnie zmywali\u015bmy naczynia. Ka\u017cdy z domownik\u00f3w mia\u0142 sw\u00f3j dy\u017cur&#8230; Zygmunt Hertz mi ojcowa\u0142.<\/span><\/p>\n<p><b>Sady \u017coliborskie w Warszawie<\/b><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Jab\u0142onie uginaj\u0105 si\u0119 pod ci\u0119\u017carem jab\u0142ek. Spacerujemy w\u0105skimi alejkami w tym owocowym parku. Kiedy usiedli\u015bmy na \u0142aweczce, aby odsapn\u0105\u0107, Jaros\u0142aw Abramow-Newerly zacz\u0105\u0142 odkrywa\u0107 kolejne karty swojego \u017cycia.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 W STS-si\u0119 realizowa\u0142y si\u0119 trzy moje marzenia. Pierwsze \u2013 przez trzy lata by\u0142em aktorem i wyst\u0119powa\u0142em na scenie. Z czasem stwierdzi\u0142em, \u017ce to moje aktorstwo jest bez sensu i wycofa\u0142em si\u0119. Drugim moim marzeniem by\u0142o komponowanie, a trzecim \u2013 pisanie. Najwierniejszy pozosta\u0142em pisaniu. Tak, jak m\u00f3j tata&#8230; W latach 1960 -1966 pracowa\u0142em jako kierownik redakcji &#8220;Radiowego Teatru M\u0142odych&#8221;. Pok\u00f3j dzieli\u0142em wraz z W\u0142odzimierzem Odojewskim, kt\u00f3ry za\u0142o\u017cy\u0142 Studio Wsp\u00f3\u0142czesne. Wtedy prezes Radiokomitetu, W\u0142odzimierz Sokorski, postawi\u0142 na m\u0142odych tw\u00f3rc\u00f3w. I tak, w dziale literackim na stanowiskach redaktor\u00f3w zacz\u0119li pracowa\u0107 tacy pocz\u0105tkuj\u0105cy w\u00f3wczas pisarze, jak: Jerzy Krzyszto\u0144, W\u0142adys\u0142aw Terlecki, Kazimierz Or\u0142o\u015b i Janusz Krasi\u0144ski. W redakcji za\u015b sk\u0142adali teksty ich koledzy: Stanis\u0142aw Grochowiak, Ireneusz Iredy\u0144ski, Zbigniew Herbert. Przed ich pojawieniem si\u0119 w radiu praktycznie oryginalne s\u0142uchowiska nie istnia\u0142y. Pierwszym i najs\u0142ynniejszym by\u0142 &#8220;Zegarek&#8221; Jerzego Szaniawskiego, napisany na konkurs w 1925 roku. Tak wi\u0119c lata sze\u015b\u0107dziesi\u0105te by\u0142y z\u0142otym okresem Teatru Polskiego Radia. Wtedy te\u017c i ja napisa\u0142em swoje pierwsze s\u0142uchowisko, gdzie nie musia\u0142em by\u0107 \u015bmieszny. Tak powsta\u0142a &#8220;Zasada&#8221;. Re\u017cyserowa\u0142 je Jan \u015awiderski. W obsadzie znalaz\u0142o si\u0119 dwoje m\u0142odych aktor\u00f3w po PWST, Adriana Godlewska i Krzysztof Kowalewski. \u201eZasady\u201d wys\u0142ucha\u0142 dyrektor teatru w Kaliszu Tadeusz Kubalski. Zadzwoni\u0142 do mnie i zaproponowa\u0142, bym przerobi\u0142 s\u0142uchowisko na sztuk\u0119 teatraln\u0105. \u2013 \u201eDobrze, spr\u00f3buj\u0119\u201d \u2013 odpar\u0142em i tak, w 1962 roku, odby\u0142 si\u0119 m\u00f3j podw\u00f3jny debiut. Z jednej strony w Kaliszu wystawiono &#8220;Zasad\u0119&#8221;, z drugiej na ma\u0142ej scenie w Teatrze Ateneum odby\u0142a si\u0119 premiera trzech moich jednoakt\u00f3wek, pod wsp\u00f3lnym tytu\u0142em &#8220;Remanent&#8221;\u2026\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Radiowa szko\u0142a s\u0142uchowiskowa umo\u017cliwi\u0142a w\u00f3wczas pocz\u0105tkuj\u0105cemu dramatopisarzowi \u0142agodne przej\u015bcie od skeczu do jednoakt\u00f3wki, a p\u00f3\u017aniej do sztuki teatralnej. D\u0142ugo nie czeka\u0142 na propozycj\u0119. Namawiany przez Jana \u015awiderskiego, zaraz napisa\u0142 z Andrzejem Jareckim sztuk\u0119 &#8220;Du\u017ce jasne&#8221;. Wystawi\u0142 je Jerzy Markuszewski w 1962 roku w &#8220;Ateneum&#8221;. Tym razem ju\u017c na du\u017cej scenie.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Wtedy te\u017c STS zszed\u0142 na drugi plan. W 1969 roku Jaros\u0142aw Abramow napisa\u0142 skecz &#8220;Mog\u0142o by\u0107 gorzej&#8221;. By\u0142 to tekst po\u017cegnalny. Ostatni.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Tak jak wilka ci\u0105gnie do lasu, tak m\u0142odego dramaturga ci\u0105gn\u0119\u0142o jednak do teatru. Nie wyobra\u017ca\u0142 sobie \u017cycia bez Polski. Kiedy wr\u00f3ci\u0142, od razu przyjaciele z STS-u zaproponowali mu napisanie muzyki do nowego spektaklu &#8220;Oskar\u017ceni&#8221;, pi\u00f3ra Agnieszki Osieckiej i Andrzeja Jareckiego. Wystawiony w STS-ie w 1961 roku, grany przez Alin\u0119 Janowsk\u0105 i Wojciecha Siemiona spektakl ten zyska\u0142 olbrzymi\u0105 popularno\u015b\u0107. Stamt\u0105d w\u0142a\u015bnie pochodz\u0105 takie piosenki jak: &#8220;Widzisz ma\u0142a jak to jest&#8221; czy &#8220;Polka kryminalna&#8221;&#8230;<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Kiedy zapyta\u0142em o histori\u0119 powstania wielkiego przeboju \u2013&#8221;Okularnicy&#8221;, kompozytor u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119:<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 W 1963 roku odby\u0142 si\u0119 pierwszy Festiwal Piosenki w Opolu, kt\u00f3ry nie by\u0142 wtedy jeszcze obstawiony przez cha\u0142turszczyk\u00f3w i dzia\u0142aczy politycznych. Jurorzy (przewodnicz\u0105cym by\u0142 w\u00f3wczas Stefan Kisielewski) przyszli na przedstawienie i ogl\u0105dali nasz\u0105 sk\u0142adank\u0119. Kiedy weszli na sal\u0119, akurat Ziuta Utrata, \u017cona Marka Lusztiga, \u015bpiewa\u0142a &#8220;Okularnik\u00f3w&#8221;. Piosenka ta tak im si\u0119 podoba\u0142a, \u017ce wraz z Agnieszk\u0105 otrzymali\u015bmy pierwsz\u0105 nagrod\u0119. Przyznam, \u017ce nie by\u0142em w\u00f3wczas na tym festiwalu. I raptem dowiedzia\u0142em si\u0119, \u017ce gdzie\u015b, na jakim\u015b festiwalu w Opolu, dosta\u0142em nagrod\u0119 za muzyk\u0119. Nie bardzo wiedzia\u0142em, co to za piosenka, bo nie mia\u0142a takiego tytu\u0142u. \u015apiewana by\u0142a w bloku trzech utwor\u00f3w, pod wsp\u00f3lnym tytu\u0142em \u2013 &#8220;Marne widoki&#8221;. Potem &#8220;Okularnik\u00f3w&#8221; \u015bpiewa\u0142a Alina Janowska, Zofia Kuc\u00f3wna, S\u0142awa Przybylska i niemal&#8230; ca\u0142a Polska.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 Sk\u0105d to zainteresowanie muzyk\u0105?<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 Mama by\u0142a nauczycielk\u0105 \u015bpiewu i bardzo wcze\u015bnie pos\u0142a\u0142a mnie na lekcje muzyki. Ju\u017c jako ma\u0142y ch\u0142opiec chodzi\u0142em na nauk\u0119 gry na fortepianie. Przyznam, \u017ce i od najm\u0142odszych lat zdradza\u0142em pewien dar do komponowania melodii. Maj\u0105c pi\u0119\u0107 lat napisa\u0142em nawet co\u015b, co nazwa\u0142em &#8220;Galop koni, opus 1&#8221;. P\u00f3\u017aniej w szkole skomponowa\u0142em walca, kt\u00f3rego do dzi\u015b pami\u0119ta m\u00f3j kolega z klasy Zbyszek Zapasiewicz&#8230;<\/span><\/p>\n<p><b>W domu pisarza w Toronto<\/b><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Tym razem w jego pracowni na g\u00f3rce, gdzie na zabytkowym biurku stoi na honorowym miejscu zdj\u0119cie ojca Igora.\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Na moje pytanie:<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 Jak leci?\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 Wy\u015bmienicie! \u2013 odpowiedzia\u0142 rado\u015bnie. \u2013 W\u0142a\u015bnie zacz\u0105\u0142em pisa\u0107 now\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119. \u2013 Si\u0119gn\u0105\u0142 po r\u0119kopis i zacz\u0105\u0142 czyta\u0107: \u2013 \u201eSypie drobny, suchy \u015bnieg. W nocy ten \u015bnieg ma si\u0119 zmieni\u0107 w deszcz, by ranek zaskoczy\u0142 s\u0142o\u0144cem, z ostrym wiatrem od bieguna i temperatur\u0105 minus dwadzie\u015bcia. Wierzy\u0107 si\u0119 nie chce, \u017ce tak b\u0119dzie \u2013 ale b\u0119dzie. W Kanadzie prognoza zawsze si\u0119 sprawdza&#8230;\u201d. &#8211; Od dawna powinienem zacz\u0105\u0107 t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119. Zabieram si\u0119 do niej od roku. Akcja ma si\u0119 dzia\u0107 na Podolu, w zapad\u0142ym k\u0105cie Polski, kt\u00f3rej ju\u017c nie ma \u2013 gdzie\u015b mi\u0119dzy Kopyczy\u0144cami a Czortkowem, blisko Husiatyna i dawnej granicy na Zbruczu. Sk\u0105d ten Zbrucz? Dlaczego mnie tak poci\u0105ga? Mo\u017ce dlatego, \u017ce w 1924 roku przekracza\u0142 go nielegalnie m\u00f3j ojciec, uciekaj\u0105c z Sowiet\u00f3w do Polski i o tej ucieczce s\u0142ysza\u0142em od dziecka? Te egzotyczne, kresowe nazwy zawsze mnie fascynowa\u0142y: Buczacz, Wo\u0142kowysk&#8230; Mo\u017ce wi\u0119c w \u015bwiecie najwcze\u015bniejszego dzieci\u0144stwa trzeba szuka\u0107 \u017ar\u00f3de\u0142 p\u00f3\u017aniejszych fascynacji? I tym tropem i\u015b\u0107?<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Pisarz przerwa\u0142 czytanie swojej powie\u015bci, do kt\u00f3rej do\u015b\u0107 d\u0142ugo si\u0119 zabiera\u0142, ale jak zacz\u0105\u0142 pisa\u0107, to i w bardzo szybkim czasie j\u0105 zako\u0144czy\u0142. Bodaj\u017ce na 680. stronie. Jej tytu\u0142: &#8220;Nawia\u0142o nam burz\u0119&#8221; \u2013 saga rodziny Wawrow\u00f3w, kt\u00f3ra do Kanady przyby\u0142a kilkadziesi\u0105t lat przed pisarzem.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Kiedy zapyta\u0142em o losy jego rodziny, odpowiedzia\u0142:<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 Do Kanady przyjecha\u0142em z ca\u0142\u0105 rodzin\u0105 w 1985 roku. Wanda, moja \u017cona, po doktorocie z immunologii, otrzyma\u0142a stypendium w Quens University w Kingston. W miesi\u0105c po przyje\u017adzie, kiedy ca\u0142e laboratorium Johna Rodera przeniesiono do Toronto, do Mount Sinai Hospital, zamieszka\u0142em w tym mie\u015bcie, kt\u00f3re stanowi istn\u0105 Wie\u017c\u0119 Babel. Tytu\u0142em dygresji dodam, \u017ce mojego tat\u0119 w obozie wyzwoli\u0142a w kwietniu 1945 roku&#8230; kanadyjska dywizja pancerna. W sam\u0105 por\u0119. Oceni\u0142 wtedy swoje si\u0142y na jakie\u015b trzy dni. Wa\u017cy\u0142 38 kilo i by\u0142 \u017cywym trupem, tak zwanym muzu\u0142manem. Wok\u00f3\u0142 si\u0119 tacy snuli i po wygl\u0105dzie poznawali, ile taki muzu\u0142man wy\u017cyje. Nabrali ju\u017c wprawy. Umierali r\u00f3wnie\u017c na oczach zwyci\u0119zc\u00f3w. Nie mog\u0105c si\u0119 dowlec do swych wybawc\u00f3w, konali u progu wolno\u015bci. Tylko \u0142zy ciekn\u0105ce po twarzy \u015bwiadczy\u0142y, \u017ce ten szkielet ludzki jeszcze \u017cyje. Wstrz\u0105\u015bni\u0119ci tym widokiem Kanadyjczycy rzucali im z czo\u0142g\u00f3w jedzenie. Nie podejrzewali nawet, \u017ce tym ludzkim odruchem powi\u0119ksz\u0105 tylko stert\u0119 trup\u00f3w. Trzeba by\u0142o nie lada hartu, by wyrzec si\u0119 tych smakowito\u015bci i zacz\u0105\u0107 od postnej kaszki. Odwyk\u0142e od jedzenia \u017co\u0142\u0105dki nie wytrzymywa\u0142y tej porcji wolno\u015bci. M\u00f3j ojciec wykaza\u0142 taki hart. Dlatego prze\u017cy\u0142 wojn\u0119&#8230;<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Kiedy \u017cona chodzi\u0142a do pracy, a c\u00f3rka Marysia do szko\u0142y, dramatopisarzowi nie wystarczy\u0142y tylko spacery z ulubionym psem Websterem. Zacz\u0105\u0142 przygl\u0105da\u0107 si\u0119 \u017cyciu, kt\u00f3re zawsze go pasjonowa\u0142o. Po spotkaniu m\u0142odego Polaka, kt\u00f3rego nazwa\u0142 Zdzichem Szczawi\u0144skim, zacz\u0105\u0142 tworzy\u0107 jego zabawn\u0105 posta\u0107. Tak powsta\u0142 cykl odcink\u00f3w &#8220;Pan Zdzich w Kanadzie&#8221;, kt\u00f3re w latach 1986-1988 ukazywa\u0142y si\u0119 w &#8220;Zwi\u0105zkowcu&#8221;. P\u00f3\u017aniej sta\u0142y si\u0119 wielkim przebojem Radia Wolna Europa i Polskiego Radia. Czytane brawurowo przez Mariana Kociniaka, kt\u00f3ry wspaniale wcieli\u0142 si\u0119 w radiowego pana Zdzicha, zyska\u0142y ogromn\u0105 popularno\u015b\u0107. Zosta\u0142y tak\u017ce nagrane na kasetach. Doczeka\u0142y si\u0119 te\u017c kilku wyda\u0144 ksi\u0105\u017ckowych oraz rozprawy naukowej profesora W\u0142adys\u0142awa Kupiszewskiego w Instytucie J\u0119zyka Polskiego UW, w Zak\u0142adzie Historii J\u0119zyka Polskiego i Dialektologii.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">\u201ePan Zdzich, narrator i bohater powie\u015bci, opu\u015bci\u0142 Polsk\u0119 w 1985 roku, jaki\u015b czas przebywa\u0142 w Niemczech Zachodnich, zwiedzi\u0142 r\u00f3\u017cne strony \u015bwiata, a\u017c wreszcie osiad\u0142 w Kanadzie \u2013 napisa\u0142 autor rozprawy naukowej. \u2013 Te fakty biograficzne s\u0105 bardzo wa\u017cne, poniewa\u017c w du\u017cym stopniu t\u0142umacz\u0105 ow\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107 j\u0119zykow\u0105 b\u0119d\u0105c\u0105 ewenementem potoczno\u015bci w literaturze, dotychczas na t\u0119 skal\u0119 niespotykanym. T\u0142umacz\u0105 tak\u017ce wyst\u0119powanie w tym j\u0119zyku element\u00f3w obcych, zapo\u017cycze\u0144 rosyjskich, niemieckich i angielskich&#8221;.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 Z obserwacji mieszka\u0144c\u00f3w Toronto zrodzi\u0142y si\u0119 te\u017c moje kolejne sztuki: &#8220;Duch Atlantydy&#8221; \u2013 zauwa\u017cy\u0142 Jaros\u0142aw Abramow-Newerly, kt\u00f3r\u0105 osadzi\u0142em w realiach tego wielkiego miasta, w\u015br\u00f3d emigrant\u00f3w r\u00f3\u017cnych narodowo\u015bci, natomiast &#8220;G\u0119si za wod\u0105&#8221;, chocia\u017c istotnie pisane by\u0142y za wielk\u0105 wod\u0105, to jednak wyrastaj\u0105 z moich obserwacji i do\u015bwiadcze\u0144 polskich&#8230;<\/span><\/p>\n<div id=\"attachment_250035\" style=\"width: 646px\" class=\"wp-caption aligncenter\"><a href=\"https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/StachuJarek.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-250035\" class=\"wp-image-250035 size-custom-full-size\" src=\"https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/StachuJarek-636x694.jpg\" alt=\"\" width=\"636\" height=\"694\" srcset=\"https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/StachuJarek-636x694.jpg 636w, https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/StachuJarek-275x300.jpg 275w, https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/StachuJarek-67x73.jpg 67w, https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/StachuJarek-229x250.jpg 229w, https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/StachuJarek.jpg 706w\" sizes=\"auto, (max-width: 636px) 100vw, 636px\" \/><\/a><p id=\"caption-attachment-250035\" class=\"wp-caption-text\">Przyjacielska wymiana ksi\u0105\u017cek<\/p><\/div>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Okres kanadyjski dramatopisarza to jednak nie teatr, a przede wszystkim proza. Zacz\u0119\u0142o si\u0119 od &#8220;Aliant\u00f3w&#8221;. P\u00f3\u017aniej z wielkiej przyja\u017ani ze znanym dzia\u0142aczem polonijnym, animatorem i d\u0142ugoletnim, a teraz honorowym prezesem Credit Union \u015bw. Stanis\u0142awa i \u015bw. Kazimierza, Tadeuszem Gonsikiem, zrodzi\u0142a si\u0119 biograficzna ksi\u0105\u017cka &#8220;K\u0142adka przez Atlantyk&#8221;. Po niej przysz\u0142y kolejne, a\u017c wreszcie w swojej powie\u015bci &#8220;Lwy mojego podw\u00f3rka&#8221;, Jaros\u0142aw Abramow-Newerly przybli\u017cy\u0142 posta\u0107 matki i ojca Igora Newerlego, w kt\u00f3rego \u015blady poszed\u0142.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">Kiedy\u015b w miesi\u0119czniku \u201eTw\u00f3rczo\u015b\u0107\u201d ukaza\u0142a si\u0119 recenzja ksi\u0105\u017cki Jaros\u0142awa Abramowa \u201eLwy STS-u\u201d, pi\u00f3ra S\u0142awomira Sobieraja pod tytu\u0142em \u201ePi\u0119kni w czasach szpetnych\u201d. Napisa\u0142 on mi\u0119dzy innymi: \u201eWydaje si\u0119, \u017ce mo\u017cna nazwa\u0107 Abramowa kontynuatorem modelu pisarstwa eseistyczno \u2013biograficznego, jaki stworzy\u0142 jego ojciec, Igor Newerly w ksi\u0105\u017ckach: \u201eZa Opiward\u0105, za si\u00f3dm\u0105 rzek\u0105\u201d i \u201dZosta\u0142o z uczty bog\u00f3w\u201d. Z pewno\u015bci\u0105 kronika stalinowskich czas\u00f3w szpetnych Abramowa-Newerlego jest mniej filozoficzna od esej\u00f3w Mi\u0142osza (przyp. \u201eZniewolony umys\u0142\u201d), mniej plotkarska od wspomnie\u0144 Osieckiej (\u201eSzpetni czterdziestoletni\u201d, przyp. aut.) i zarazem mniej zmistyfikowana od kultowego utworu H\u0142aski (\u201ePi\u0119kni dwudziestoletni\u201d, przyp. aut.). I chocia\u017cby z racji tych trzech powod\u00f3w zas\u0142uguje na szczeg\u00f3ln\u0105 uwag\u0119. Osobisty wymiar wspomnie\u0144 potrafi\u0142 autor sprowadzi\u0107 do spowiedzi skorelowanej z faktograficznymi zapisami \u017ar\u00f3d\u0142owymi, kt\u00f3re obficie przytacza.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">\u2013 No, c\u00f3\u017c&#8230; \u2013 jak to w 1966 roku powiedzia\u0142 wszechw\u0142adny szef ideologiczny KC PZPR, towarzysz Zenon Kliszko, przes\u0142uchuj\u0105c Igora Newerlego w sprawie Leszka Ko\u0142akowskiego, a wkr\u00f3tce potem zdejmuj\u0105c sztuk\u0119 jego syna Jaros\u0142awa ze sceny Teatru Polskiego w Warszawie: \u2013 Wszak niedaleko pada jab\u0142ko od jab\u0142oni&#8230;<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\">STANISLAW STOLARCZYK<\/span><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Spotkania Stanis\u0142awa Stolarczyka z Jaros\u0142awem Abramowem -Newerlym, wybitnym dramatopisarzem, kompozytorem, autorem tekst\u00f3w piosenek, pisarzem, dziennikarzem, kt\u00f3ry \u017cy\u0142 i tworzy\u0142 w Polsce i Kanadzie. Jednopi\u0119trowy dom&hellip;<\/p>\n","protected":false},"author":700,"featured_media":250046,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[571],"tags":[],"class_list":["post-250033","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-magazyn"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/bejsment.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/250033","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/bejsment.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/bejsment.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/bejsment.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/700"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/bejsment.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=250033"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/bejsment.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/250033\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":250052,"href":"https:\/\/bejsment.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/250033\/revisions\/250052"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/bejsment.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/250046"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/bejsment.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=250033"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/bejsment.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=250033"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/bejsment.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=250033"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}