{"id":59997,"date":"2015-06-17T08:55:57","date_gmt":"2015-06-17T12:55:57","guid":{"rendered":"https:\/\/bejsment.com\/?p=59997"},"modified":"2015-06-17T11:48:36","modified_gmt":"2015-06-17T15:48:36","slug":"stara-wasn","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/bejsment.com\/index.php\/2015\/06\/17\/stara-wasn\/","title":{"rendered":"Stara wa\u015b\u0144"},"content":{"rendered":"<div id=\"attachment_59998\" style=\"width: 310px\" class=\"wp-caption alignright\"><a href=\"https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2015\/06\/zz-Black-Donnellys.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-59998\" class=\"size-medium wp-image-59998\" src=\"https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2015\/06\/zz-Black-Donnellys-300x210.jpg\" alt=\"Obecny kamie\u0144 nagrobny na mogile zamordowanych Donnellych\" width=\"300\" height=\"210\" \/><\/a><p id=\"caption-attachment-59998\" class=\"wp-caption-text\">Obecny kamie\u0144 nagrobny na mogile zamordowanych Donnellych<\/p><\/div>\n<p><strong>Spokojne, wymuskane, przyjazne odwiedzaj\u0105cym miasteczka rozsiane w po\u0142udniowym Ontario kryj\u0105 czasem, obok opiewanych urok\u00f3w, ponure, niech\u0119tnie ujawniane tajemnice. Cho\u0107 te ostatnie r\u00f3wnie\u017c przysparzaj\u0105 im s\u0142awy i turyst\u00f3w, lokalni mieszka\u0144cy niech\u0119tnie o nich m\u00f3wi\u0105.<\/strong><\/p>\n<p>Tak jak w Lucan. Jest to poniek\u0105d zrozumia\u0142e. Od ubieg\u0142ego stulecia niewiele tu przyby\u0142o nowych rodzin. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 stanowi\u0105 skoligaceni cz\u0119sto ze sob\u0105 potomkowie pierwszych osadnik\u00f3w i nie mo\u017cna mie\u0107 im za z\u0142e, \u017ce nie chc\u0105 wraca\u0107 pami\u0119ci\u0105 do grzech\u00f3w swoich przodk\u00f3w i odgrzebywa\u0107 starych wa\u015bni. O niekt\u00f3rych sprawach lepiej zapomnie\u0107. Powracanie do nich nic nie pomo\u017ce &#8211; co najwy\u017cej wskrzesi animozje w\u015br\u00f3d \u017cywych, a zmar\u0142ym zm\u0105ci spok\u00f3j wiekuisty. Poza tym za\u015b&#8230; Niech licho \u015bpi.<\/p>\n<p>Czy jednak \u015bpi? Mimo uporczywego milczenia, wszyscy wiedz\u0105, \u017ce dom przy Roman Line, bocznej drodze, odchodz\u0105cej od &#8220;4&#8221; przy ko\u015bciele \u015bw. Patryka, to dom nawiedzany. Zbudowano go w miejscu dawnego, z kt\u00f3rego zgliszczy wydobyto niegdy\u015b cztery zw\u0119glone cia\u0142a. Przez d\u0142ugi czas sta\u0142 pusty, a\u017c wreszcie naby\u0142 go emerytowany nauczyciel, Robert Salts. W domu tym, jak twierdzi pan Salts, NIGDY NIE JESTE\u015a SAM (J. Robert Salts; &#8220;You are Never Alone&#8221; (Our Life on the Donnelly Homestead)&#8221; Rezyduj\u0105 w nim, pospo\u0142u z nim i jego rodzin\u0105, cienie zmar\u0142ych gwa\u0142town\u0105 \u015bmierci\u0105 Czarnych Donnellych.<\/p>\n<p>3. lutego 1880 r. pi\u0119ciu cz\u0142onk\u00f3w ciesz\u0105cej si\u0119 z\u0142\u0105 s\u0142aw\u0105 niebezpiecznych zabijak\u00f3w i gwa\u0142townik\u00f3w irlandzkiej rodziny Donnellych, kt\u00f3rzy osiedli w okolicy ontaryjskiego London, zosta\u0142o zlinczowanych we w\u0142asnym domu na farmie. Nami\u0119tno\u015bci poch\u0142aniaj\u0105ce lokaln\u0105 spo\u0142eczno\u015b\u0107 o\u017cywi\u0142y odwieczne wa\u015bnie rodowe i religijne ze Starego Kraju. Obudzone nienawi\u015bci szybko przybiera\u0142y na sile. Ich punktem kulminacyjnym by\u0142o bestialskie zg\u0142adzenie Donnellych i puszczenie z dymem ich domostwa, za kt\u00f3re, w obawie przed zemst\u0105 kryj\u0105cych si\u0119 za tym ludzi i organizacji, nie skazano \u017cadnego z rozpoznanych zab\u00f3jc\u00f3w.<\/p>\n<div id=\"attachment_60001\" style=\"width: 164px\" class=\"wp-caption alignright\"><a href=\"https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2015\/06\/zz-Black-Donnellys1964.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-60001\" class=\"size-medium wp-image-60001\" src=\"https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2015\/06\/zz-Black-Donnellys1964-154x300.jpg\" alt=\"Pierwotny obelisk na grobie Donnellych, kt\u00f3ry usuni\u0119to w 1964 r.\" width=\"154\" height=\"300\" \/><\/a><p id=\"caption-attachment-60001\" class=\"wp-caption-text\">Pierwotny obelisk na grobie Donnellych, kt\u00f3ry usuni\u0119to w 1964 r.<\/p><\/div>\n<p>Od blisko 120 lat \u015bmier\u0107 &#8220;Czarnych Donnellych&#8221; wzbudza kontrowersje. Jedni uwa\u017caj\u0105, \u017ce spotka\u0142o ich to, na co w pe\u0142ni zas\u0142u\u017cyli, inni za\u015b widz\u0105 w nich ofiary, kt\u00f3rych \u015bmier\u0107 nigdy nie zosta\u0142a pomszczona, bo, chocia\u017c naoczni \u015bwiadkowie zidentyfikowali sprawc\u00f3w i bezb\u0142\u0119dnie wskazali ich w s\u0105dzie, s\u0119dziowie przysi\u0119gli uniewinnili wszystkich podejrzanych w obawie przed zemst\u0105 ich krewnych i sympatyk\u00f3w. Spraw\u0119, okre\u015blon\u0105 mianem &#8220;horroru w Biddulph&#8221;, od\u0142o\u017cono do akt zbrodni niewyja\u015bnionych i wci\u0105gni\u0119to j\u0105 do rejestru Canadian Mysteries. Wedle prawide\u0142, zamkni\u0119te akta powinien pokry\u0107 kurz, a pami\u0119\u0107 o tragicznych wydarzeniach zatrze\u0107 koj\u0105co dzia\u0142aj\u0105cy czas. Jednak\u017ce w tym przypadku czas nie przyni\u00f3s\u0142 zapomnienia &#8211; sprawa ta jest wci\u0105\u017c \u017cywa.<\/p>\n<p>Brutalny mord pope\u0142niony na farmerze Jamesie Donnellym i czterech cz\u0142onkach jego rodziny w gminie Biddulph w pobli\u017cu Lucan do dzi\u015b nie daje spokoju kryminologom i fascynuje opini\u0119 publiczn\u0105, pobudzaj\u0105c j\u0105 do wci\u0105\u017c nowych spekulacji. Histori\u0119 tej krwawej zbrodni opowiedziano tak wiele razy, \u017ce sta\u0142a si\u0119 legend\u0105, za\u015b fakty spocz\u0119\u0142y g\u0142\u0119boko na jej dnie i, mimo licznych usi\u0142owa\u0144, trudno dzi\u015b wydoby\u0107 je na powierzchni\u0119, tym bardziej, \u017ce jedyne \u0179r\u00f3d\u0142o informacji stanowi\u0105 sprawozdania prasowe z rozpraw s\u0105dowych przeciwko sze\u015bciu osobom podejrzanym o pope\u0142nienie tego czynu, kt\u00f3re odby\u0142y si\u0119 w London w listopadzie 1880 i w styczniu 1881 roku. Zabicie pi\u0119ciu cz\u0142onk\u00f3w rodziny irlandzkich osadnik\u00f3w nosi\u0142o wszelkie znamiona porachunk\u00f3w klanowych i vendetty obcych zachodniemu \u015bwiatu i, poza opisywanym wypadkiem, nie notowanych w Ameryce P\u00f3\u0142nocnej do obecnych czas\u00f3w. Ju\u017c wcze\u015bniej zdarza\u0142y si\u0119 wprawdzie w po\u0142udniowo-zachodnim Ontario masowe morderstwa &#8211; czterdzie\u015bci lat wcze\u015bniej mieszka\u0144cy London byli nawet \u015bwiadkami publicznej egzekucji Henry&#8217;ego Sovereigna, kt\u00f3ry w napadzie furii zabi\u0142 \u017con\u0119 i pi\u0119cioro dzieci &#8211; ale zazwyczaj s\u0105 one dokonywane na \u015blepo, pod wp\u0142ywem chwili, przez szale\u0144c\u00f3w lub maniak\u00f3w. Mordercy rodziny Donnellych nie nale\u017celi do nich w \u017cadnym wypadku. Rekrutowali si\u0119 spo\u015br\u00f3d zamo\u017cnych farmer\u00f3w, szanowanych przedsi\u0119biorc\u00f3w, w\u0142a\u015bcicieli zak\u0142ad\u00f3w rzemie\u015blniczych i oficjalnych str\u00f3\u017c\u00f3w porz\u0105dku publicznego. Co wi\u0119cej, nie dokonali krwawego dzie\u0142a w momencie chwilowego uniesienia, lecz na zimno, z premedytacj\u0105, rozwag\u0105 i okrucie\u0144stwem, w imi\u0119 prawa, porz\u0105dku i swoi\u015bcie pojmowanego dobra Ko\u015bcio\u0142a Rzymsko-Katolickiego, dzia\u0142aj\u0105c z ramienia samozwa\u0144czego Komitetu Czuwaj\u0105cych, zawi\u0105zanego w ramach Stowarzyszenia Pokoju.<\/p>\n<p>Wie\u015b\u0107 o tym wydarzeniu zelektryzowa\u0142a pras\u0119 ca\u0142ego kontynentu. Jeszcze nie ostyg\u0142y popio\u0142y domu Donnellych, a ju\u017c reporterzy ze Stan\u00f3w Zjednoczonych i ca\u0142ej Kanady z ha\u0142asem dobijali si\u0119 o pokoje hotelowe w Lucan i pobliskim London. &#8220;Spo\u0142eczno\u015b\u0107 jest przepe\u0142niona groz\u0105 i do g\u0142\u0119bi wstrz\u0105\u015bni\u0119ta przypadkiem krwawego linczu &#8211; bo bez w\u0105tpienia taka jest natura makabrycznej zbrodni, kt\u00f3rej dokonano w Biddulph, chocia\u017c wplata si\u0119 w ni\u0105 co\u015b z dawnych wa\u015bni w Tipperary. Pami\u0119tamy, jak ujrzawszy okoliczne wzg\u00f3rza, pewien Irlandczyk zakrzykn\u0105\u0142 z rado\u015bci\u0105: &#8220;Oto nasze Tipperary, barwione b\u0142\u0119kitem Tipperary.&#8221; &#8211; pisa\u0142 toronto\u0144ski &#8220;The Bystander&#8221;.<\/p>\n<p>Hrabstwo Tipperary jest jednym z tych, kt\u00f3re razem tworz\u0105 prowincj\u0119 Munster w Po\u0142udniowej Irlandii, od dawna b\u0119d\u0105c\u0105 kolebk\u0105 przemocy i scen\u0105 cz\u0119stych zamieszek. Pocz\u0105tkow\u0105 przyczyn\u0105 tocz\u0105cej tamtejsze spo\u0142ecze\u0144stwo choroby zwanej og\u00f3lnie &#8220;tipperarsk\u0105 wa\u015bni\u0105&#8221; by\u0142y r\u00f3\u017cnice religijne, zrodzone w czasach, gdy w p\u00f3\u0142nocnej cz\u0119\u015bci gminy, zamieszkanej prawie wy\u0142\u0105cznie przez ludno\u015b\u0107 wyznania rzymsko-katolickiego, powsta\u0142a kolonia niemieckich i francuskich protestant\u00f3w. W\u00f3wczas, jak powiedzia\u0142 pewien osiemnastowieczny pisarz, &#8220;religijna nietolerancja doda\u0142a nowego bod\u0179ca zatargom, kt\u00f3re zapocz\u0105tkowa\u0142a bieda.&#8221; Od roku 1695 do podpisania w roku 1829 Aktu Wyzwolenia, rzymsko-katolicka irlandzka wi\u0119kszo\u015b\u0107 \u017cy\u0142a w ucisku, pod jarzmem narzuconych si\u0142\u0105 praw, praktycznie czyni\u0105cych j\u0105 poddan\u0105 protestanckiej mniejszo\u015bci. Nigdzie indziej w Irlandii los bezrolnego wie\u015bniaka wyznania katolickiego nie by\u0142 gorszy ni\u017c w \u017cyznym, &#8220;mlekiem i miodem p\u0142yn\u0105cym&#8221; hrabstwie Tipperary.<\/p>\n<div id=\"attachment_59999\" style=\"width: 262px\" class=\"wp-caption alignright\"><a href=\"https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2015\/06\/zz-Black-Donnellys-JamesandJohannah.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-59999\" class=\"size-medium wp-image-59999\" src=\"https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2015\/06\/zz-Black-Donnellys-JamesandJohannah-252x300.jpg\" alt=\"Zdjecie \u015blubne Jamesa i Johanny\" width=\"252\" height=\"300\" \/><\/a><p id=\"caption-attachment-59999\" class=\"wp-caption-text\">Zdjecie \u015blubne Jamesa i Johanny<\/p><\/div>\n<p>Kiedy 5 czerwca 1832 r. zawis\u0142 na szubienicy Jonathan Sovereen, jego przyjaciel napisa\u0142 do mieszkaj\u0105cego w Tipperary Dona Donnelly list, namawiaj\u0105c go usilnie do sprzedania ma\u0142ego gospodarstwa i przyjazdu do Kanady. Gor\u0105co namawia\u0142 go r\u00f3wnie\u017c do wyjazdu jego 16 &#8211; letni syn, James, ale pi\u0119\u0107dziesi\u0119cioletni w\u00f3wczas Don i jego \u017cona nie zdecydowali si\u0119 na opuszczenie rodzinnych stron. Uczyni\u0142 to p\u00f3\u017cniej m\u0142ody James. W 1841 r., maj\u0105c 25 lat, po\u015blubi\u0142 niezbyt urodziw\u0105, lecz gospodarn\u0105 Johann\u0119 Foly. W rok p\u00f3\u017aniej urodzi\u0142a ona James&#8217;a Juniora, a w styczniu 1845 r. przyszed\u0142 na \u015bwiat ich drugi z kolei syn, William. Poniewa\u017c urodzi\u0142 si\u0119 ze zdeformowan\u0105 stop\u0105, nazwano go potem &#8220;Willem Kuternog\u0105&#8221;, a jego wrogowie utrzymywali, i\u017c mia\u0142 konszachty z szatanem.<\/p>\n<p>Wiosn\u0105 1845 r. rodzina Donnellych wyemigrowa\u0142a z Tipperary do Kanady i przyby\u0142a do London w Ontario, gdzie Jamesowi uda\u0142o si\u0119 znale\u017a\u0107 prac\u0119. W maju 1847 r. przenie\u015bli si\u0119 oni pod Lucan i osiedli na ziemi nadawanej w tym czasie przez gubernatora Kanady G\u00f3rnej nap\u0142ywaj\u0105cym imigrantom. Po uzyskaniu pisemnej zgody, wznie\u015bli na przyznanej im w gminie Biddulph dzia\u0142ce dom z bali.<\/p>\n<p>We wrze\u015bniu tego samego roku urodzi\u0142 im si\u0119 trzeci syn &#8211; John, a w czasie nast\u0119pnych o\u015bmiu lat przysz\u0142o na \u015bwiat czterech nast\u0119pnych &#8211; Patrick, Michael, Robert i Thomas. Ostatnim dzieckiem by\u0142a jedyna ich c\u00f3rka, Jennie.<\/p>\n<p>Fama g\u0142osi, \u017ce 33-letnia kariera Donnellych w Kanadzie naznaczona by\u0142a zbrodni\u0105 i wyst\u0119pkiem. Oskar\u017cano ich o zab\u00f3jstwa, rozboje na drogach, podpalenia, napady, okaleczanie ludzi i zwierz\u0105t i barbarzy\u0144stwo dor\u00f3wnuj\u0105ce \u015bredniowiecznemu. W ci\u0105gu 25 lat swojego \u017cycia Thomas by\u0142 pi\u0119ciokrotnie aresztowany za awanturnictwo, kradzie\u017ce i podpalenia oraz oskar\u017cony o usi\u0142owanie morderstwa. Sp\u0119dzi\u0142 w wi\u0119zieniu 7 lat. W sumie pi\u0119ciu z rodziny Donnellych stan\u0119\u0142o przed s\u0105dem i ukaranych zosta\u0142o pozbawieniem wolno\u015bci.<\/p>\n<p>Ich jedyna siostra, Jennie, po\u015blubi\u0142a Jamesa Currie z St. Thomas i zamieszka\u0142a z m\u0119\u017cem w jego rodzinnym miasteczku. Z ma\u0142\u017ce\u0144stwa tego urodzi\u0142o si\u0119 dwana\u015bcioro dzieci. Robert poj\u0105\u0142 za \u017con\u0119 siostr\u0119 szwagra, Annie Currie. James Junior i Thomas pozostali bez\u017cenni. Will Kuternoga, uchodz\u0105cy powszechnie za najm\u0105drzejszego i najbardziej przebieg\u0142ego z braci, o\u017ceni\u0142 si\u0119 z Nor\u0105 Kennedy z Lucan i osiad\u0142 w s\u0105siednim Whalen Corners. Jego to g\u0142owy najbardziej po\u017c\u0105dali &#8220;Czujni&#8221; ze Stowarzyszenia Pokoju w dniu samos\u0105du.<\/p>\n<p>W gminie Biddulph cz\u0119sto dochodzi\u0142o do awantur i burd. W 1818 r. wyemigrowa\u0142o do Kanady 65 rodzin anglo-irlandzkich, w wi\u0119kszo\u015bci protestanckich, i z pomoc\u0105 Towarzystwa Przyjaci\u00f3\u0142 stworzy\u0142y tu one pierwsz\u0105 osad\u0119. W po\u0142owie lat 30. dziewi\u0119tnastego stulecia trwaj\u0105cy w Irlandii ucisk i magnes w postaci taniej ziemi sprawi\u0142y, \u017ce przyci\u0105gn\u0119li do Kanady katolicy z Tipperary. Cz\u0119\u015b\u0107 z nich zatrzyma\u0142a si\u0119 i na zawsze pozosta\u0142a w Quebecu lub wschodnim Ontario, lecz wielu przew\u0119drowa\u0142o po\u0142ow\u0119 kontynentu, by u kresu w\u0119dr\u00f3wki trafi\u0107 w s\u0105siedztwo sadyb swoich odwiecznych wrog\u00f3w, przypomnie\u0107 sobie dawne krzywdy i w nowym miejscu wskrzesi\u0107 star\u0105 wa\u015b\u0144. W po\u0142owie lat 40. spo\u0142eczno\u015b\u0107 Biddulph by\u0142a mieszank\u0105 wybuchow\u0105 i tli\u0142 si\u0119 ju\u017c lont. W miejscowych tawernach sypa\u0142y si\u0119 wzajemne obelgi i nierzadko dochodzi\u0142o do r\u0119koczyn\u00f3w. \u017bycie na otoczonych pustkowiem farmach by\u0142o ci\u0119\u017ckie i pozbawione atrakcji &#8211; b\u00f3jka w barze czy na rozstaju przerywa\u0142a monotoni\u0119. W grudniu 1845 r. przemoc przybra\u0142a jednak okre\u015blone kszta\u0142ty i w miesi\u0105c p\u00f3\u017cniej &#8220;The London Times&#8221; doni\u00f3s\u0142, \u017ce &#8220;na skutek r\u00f3\u017cnic oraz naros\u0142ych animozji wrogie sobie strony zgromadzi\u0142y si\u0119 w Bee na terenie Biddulph, po czym uderzy\u0142y na siebie, staczaj\u0105c krwaw\u0105 bitw\u0119. Kiedy cz\u0142onkowie jednej grupy wycofali si\u0119 i powracali do domu, drudzy, przygotowawszy uprzednio bro\u0144, napadli na nich w lesie i pobili ich bezlito\u015bnie, zabijaj\u0105c jedn\u0105 osob\u0119 i ci\u0119\u017cko rani\u0105c dwie inne. Sprawcy zab\u00f3jstwa uda\u0142o si\u0119 zbiec.&#8221;<\/p>\n<p>Niegdy\u015b, w dalekiej rodzinnej Irlandii, powsta\u0142o sekretne Stowarzyszenie Wst\u0119gi (wst\u0119gi symbolizowa\u0142y przy\u015bwiecaj\u0105ce Stowarzyszeniu cele &#8211; zielona oznacza\u0142a: za Irlandi\u0119 i przyjaci\u00f3\u0142, czerwona &#8211; zemst\u0119 i krew.) Jego cz\u0142onkowie, zwani od koloru przywdziewanych koszul Whiteboys, jako pierwsi sprzeciwiali si\u0119 klasie posiadaczy ziemskich, dzier\u017cawi\u0105cych nale\u017c\u0105ce do nich ziemie. Nabrawszy z up\u0142ywem czasu \u015bmia\u0142o\u015bci, zacz\u0119li terroryzowa\u0107 protestanckich s\u0105siad\u00f3w &#8211; potomk\u00f3w niemieckich luteran i francuskich hugenot\u00f3w sprowadzonych przez Cromwella. Najgor\u0119tsz\u0105 jednak\u017ce nienawi\u015bci\u0105 pa\u0142ali oni do katolickich wsp\u00f3\u0142wyznawc\u00f3w utrzymuj\u0105cych stosunki z innowiercami lub zachowuj\u0105cych neutralno\u015b\u0107 i odmawiaj\u0105cych poparcia Stowarzyszeniu. Wy\u0142amuj\u0105cych si\u0119 uwa\u017cano za zdrajc\u00f3w i grozi\u0142y im okrutne kary &#8211; od okaleczania inwentarza, przez podpalenie domu, po wrzucenie do studni albo zaduszenie. Obok nich istnia\u0142a w Tipperary inna grupa katolik\u00f3w, kt\u00f3rzy nie tylko odmawiali przy\u0142\u0105czenia si\u0119 do Stowarzyszenia i udzia\u0142u w akcjach Whiteboys, ale otwarcie sprzeciwiali si\u0119 stosowanym przez nich metodom. Utrzymywali oni kontakt z protestantami i &#8220;Pomara\u0144czowymi&#8221;, a zdarza\u0142o si\u0119 nawet, \u017ce zeznawali przeciwko cz\u0142onkom tajnej organizacji. Do grupy tej nale\u017ca\u0142y najstarsze i najbardziej powa\u017cane rodziny w Tipperary &#8211; mi\u0119dzy innymi stary r\u00f3d Donnellych &#8211; znane w Biddulph jako Czarne Stopy (Blackfeet). Przeszczepiony na kanadyjski grunt podzia\u0142 sprawi\u0142, \u017ce gmina sta\u0142a si\u0119 garncem wype\u0142nionym kipi\u0105c\u0105 nienawi\u015bci\u0105. &#8220;Czarnym Stopom nie podaj wody!&#8221; &#8211; wypisywano na tablicach i murach. Nied\u0142ugo potem si\u0119gni\u0119to po wzorce z dawnych porachunk\u00f3w w Tipperary &#8211; tradycj\u0119 zemst rodowych i klanowych z pokolenia na pokolenie domagaj\u0105cych si\u0119 ofiar.<\/p>\n<p>&#8220;Stawia\u0142 si\u0119 b\u0119d\u0119 bezzw\u0142ocznie i regularnie na ka\u017cde wezwanie, o jakiejkolwiek godzinie, we dnie, czy w nocy, by wykona\u0107 niezawodnie i bez pytania wszystkie rozkazy wydane przez przyw\u00f3dc\u00f3w&#8230;&#8221; &#8211; brzmia\u0142 punkt trzeci przysi\u0119gi sk\u0142adanej przez cz\u0142onk\u00f3w Komtetu Czuwaj\u0105cych. &#8220;Czy to na jarmarku, czy targu, w mie\u015bcie, czy na wsi, pierwsze\u0144stwo w interesach b\u0119d\u0119 dawa\u0142 popieraj\u0105cym nasz\u0105 narodow\u0105 spraw\u0119 i nie b\u0119d\u0119 wchodzi\u0142 w \u017cadne uk\u0142ady z protestantem ani heretykiem, przede wszystkim za\u015b Pomara\u0144czowym (anglikaninem), je\u015bli tylko b\u0119d\u0119 m\u00f3g\u0142 za\u0142atwi\u0107 spraw\u0119 z wyznawc\u0105 mojej wiary&#8230;&#8221; &#8211; m\u00f3wi\u0142 punkt pi\u0105ty. Pozosta\u0142e klauzule dotyczy\u0142y podobnych zobowi\u0105za\u0144, jednocze\u015bnie strasz\u0105c surowymi karami za uchybienia i nieprzestrzeganie przysi\u0119gi.<\/p>\n<div id=\"attachment_60000\" style=\"width: 212px\" class=\"wp-caption alignright\"><a href=\"https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2015\/06\/zz-Black-Donnellys-William.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-60000\" class=\"size-medium wp-image-60000\" src=\"https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2015\/06\/zz-Black-Donnellys-William-202x300.jpg\" alt=\"William Donnelly zwany Kuternog\u0105\" width=\"202\" height=\"300\" \/><\/a><p id=\"caption-attachment-60000\" class=\"wp-caption-text\">William Donnelly zwany Kuternog\u0105<\/p><\/div>\n<p>Rodzina Donnellych nigdy nie nawi\u0105zywa\u0142a \u0142atwo przyja\u017ani. Chadzali w\u0142asnymi \u015bcie\u017ckami i z regu\u0142y polegali sami na sobie. To spowodowa\u0142o, \u017ce odsuni\u0119to si\u0119 od nich i s\u0105siedzi trzymali si\u0119 od nich z daleka. Nieprzyja\u017anie do nich nastawieni m\u00f3wili o nich &#8220;czarni Irlandczycy&#8221; &#8211; &#8220;czarni od \u015brodka do wierzchu&#8221;. By\u0142 to os\u0105d wyp\u0142ywaj\u0105cy z uprzedzenia. Wielu ludzi wspomina\u0142o p\u00f3\u017aniej ich pracowito\u015b\u0107, dobro\u0107 i uczynno\u015b\u0107, a przy tym zmys\u0142 humoru i pogod\u0119 ducha. T\u0119 jednak stron\u0119 ukazywali tylko nielicznym bliskim przyjacio\u0142om. Przylgn\u0119\u0142a jednak do nich z\u0142a reputacja i powszechnie uwa\u017cano, \u017ce, czy to o ziemi\u0119, czy o interesy, konie, byd\u0142o, pieni\u0105dze, czy te\u017c ura\u017con\u0105 dum\u0119, zawsze znajdowali pretekst do zwady i bitki. Nale\u017celi do biednych, lecz dumnych Blackfeet, kt\u00f3rzy ju\u017c w Tipperary z g\u00f3ry traktowali zar\u00f3wno rzymsko-katolickich, jak protestanckich przekupni\u00f3w i nie podporz\u0105dkowywali si\u0119 nakazom tajnego sprzysi\u0119\u017cenia Whiteboys. Dla podkre\u015blenia swego stanowiska, wkr\u00f3tce po przybyciu do Biddulph James zapisa\u0142 si\u0119 do parafii anglika\u0144skiego ko\u015bcio\u0142a pod wezwaniem swego patrona, a, chc\u0105c ugasi\u0107 pragnienie, wst\u0119powa\u0142 czasem do prowadzonej przez protestant\u00f3w gospody. Tego nie mo\u017cna by\u0142o wybaczy\u0107.<\/p>\n<p>R\u00f3d Donnellych z pewno\u015bci\u0105 nie by\u0142 bez skazy. Nie stronili oni od trunk\u00f3w i zdarza\u0142o im si\u0119 pope\u0142nia\u0107 bezprawne, a nawet brutalne czyny. R\u00f3wnie pewne jest jednak to, \u017ce nie pope\u0142nili wielu przest\u0119pstw, o kt\u00f3re ich oskar\u017cano, poniewa\u017c nie byliby w stanie ich pope\u0142ni\u0107, ale Komitet Czujnych potrafi\u0142 zawsze przedstawi\u0107 \u015bwiadk\u00f3w oskar\u017cenia. Wszystkich m\u0142odszych braci, z wyj\u0105tkiem Roberta, postawiono przed s\u0105dem. &#8220;KU KLUX KLAN P\u00f3\u0142nocy&#8221; &#8211; pisa\u0142a o nich wiktoria\u0144ska prasa, donosz\u0105c szczeg\u00f3\u0142owo o kolejnych punktach oskar\u017cenia &#8211; usi\u0142owaniu zab\u00f3jstwa, podpaleniach, rozbojach i strzelaninach. Nag\u0142\u00f3wkiem &#8220;KU KLUX KLAN w Lucan&#8221; opatrzony by\u0142 tak\u017ce artyku\u0142 w &#8220;The London Free Press&#8221;, traktuj\u0105cy o &#8220;kr\u00f3lestwie terroru&#8221; &#8211; podlondo\u0144skiej gminie Biddulph: &#8220;Ostatniej nocy, we wtorek, 22 maja &#8217;77, trzy konie nale\u017c\u0105ce do Williama Walkera zar\u017cni\u0119te zosta\u0142y na pastwisku Tima Careya. Dwa z nich znaleziono martwe, trzeciego dobito strza\u0142em.<\/p>\n<p>W czwartek, 24 maja &#8217;77, oko\u0142o godz. 12.15 w nocy pod\u0142o\u017cono ogie\u0144 pod budynek Goodacre za zak\u0142adem fotografa. Dzi\u0119ki \u0142asce Opatrzno\u015bci ogie\u0144 w por\u0119 dostrze\u017cono i oby\u0142o si\u0119 bez wi\u0119kszych strat&#8230;&#8221; &#8211; donosi\u0142y lokalne gazety. Sprawc\u00f3w nie uda\u0142o si\u0119, co prawda, schwyta\u0107, a w ca\u0142ej gminie krzewi\u0142o si\u0119 bujnie bezprawie i co dzie\u0144 niemal mia\u0142y miejsce r\u00f3\u017cnorakie przest\u0119pstwa, ale tak si\u0119 utar\u0142o, \u017ce cokolwiek z\u0142ego si\u0119 sta\u0142o, oskar\u017cycielskim palcem wskazywano na Donnellych. Proces ci\u0105gn\u0105\u0142 si\u0119 ponad tydzie\u0144 i zapad\u0142y wyroki skazuj\u0105ce, lecz kary wymierzone Donnellym przez s\u0105d nie usatysfakcjonowa\u0142y &#8220;Czujnych&#8221;.<\/p>\n<p>W niedzielny poranek 1. lutego 1880 roku, Roman Line p\u0142yn\u0105\u0142 d\u0142ugi strumie\u0144 wiernych, jad\u0105cych wozami i bryczkami na msz\u0119 do ko\u015bcio\u0142a \u015bw. Patryka. Ojciec John Connolly kolejny raz wypowiedzia\u0142 z kazalnicy ostre s\u0142owa przeciwko grabie\u017com i wszystkim z\u0142ym czynom pope\u0142nianym w jego parafii, wyra\u017caj\u0105c przy tym nadziej\u0119, \u017ce z\u0142oczy\u0144cy trafi\u0105 w r\u0119ce sprawiedliwo\u015bci i dzi\u0119ki temu odmieni\u0105 swoje post\u0119powanie. Cz\u0119\u015b\u0107 zebranych westchn\u0119\u0142a za proboszczem &#8220;Amen&#8221;, inni wszak\u017ce zinterpretowali u\u017cyte przez niego s\u0142owo &#8220;z\u0142oczy\u0144cy&#8221; po swojemu, a dla nich oznacza\u0142o ono r\u00f3d Czarnych Donnellych.<\/p>\n<p>Po mszy parafianie w ciszy i skupieniu odjechali do dom\u00f3w. Je\u015bli nawet toczy\u0142y si\u0119 jakiekolwiek rozmowy na temat Donnellych, odbywa\u0142y si\u0119 one w czterech \u015bcianach i \u015bciszonym g\u0142osem. Podczas kazania nazwisko Donnelly nie pad\u0142o wprawdzie ani razu, niemniej wielu nie mia\u0142o cienia w\u0105tpliwo\u015bci co do tego, \u017ce, m\u00f3wi\u0105c o lokalnych &#8220;z\u0142oczy\u0144cach&#8221;, ksi\u0105dz w\u0142a\u015bnie ich mia\u0142 na my\u015bli.<\/p>\n<p>Kiedy owej nocy zegary w zaryglowanych domach przy Rzymskiej Drodze wybi\u0142y p\u00f3\u0142noc, czterech Donnellych i bawi\u0105ca u nich z wizyt\u0105 kuzynka z Irlandii, 21-letnia Bridget, mieli przed sob\u0105 48 godzin \u017cycia.<\/p>\n<p>W ostatnim dniu swojego \u017cycia James Donnelly zaprz\u0105g\u0142 klacz i pojecha\u0142 do Lucan poczyni\u0107 zakupy. Towarzyszy\u0142 mu jego najm\u0142odszy syn, 25-letni Tom. Nazajutrz rano ca\u0142\u0105 rodzin\u0105 mieli si\u0119 stawi\u0107 w Granton, w sprawie nowych oskar\u017ce\u0144, kt\u00f3re przeciwko nim wystosowano. Autorem oskar\u017ce\u0144 przeciwko cz\u0142onkom rodziny Donnellych i sprawc\u0105 ich najnowszych nieszcz\u0119\u015b\u0107 by\u0142 konstabl Jim Carroll. By\u0107 mo\u017ce spotkali si\u0119 nawet po drodze i powiedzia\u0142 on co\u015b Jamesowi, lub James mia\u0142 jakie\u015b wewn\u0119trzne przeczucie, bo, jeden z subiekt\u00f3w opowiedzia\u0142 p\u00f3\u017aniej reporterom, \u017ce kiedy zapyta\u0142 go: &#8220;P\u0142acisz got\u00f3wk\u0105, czy bierzesz na kredyt?&#8221;, stary farmer odrzek\u0142: &#8220;We\u017a lepiej portret kr\u00f3lowej (pieni\u0105dze), ch\u0142opcze, bo wkr\u00f3tce mo\u017ce mnie ju\u017c nie by\u0107\u2026&#8221;<\/p>\n<p>W drodze powrotnej wst\u0105pili do przyjaci\u00f3\u0142 o nazwisku O&#8217;Connor. Ich syn, Johnnie, by\u0142 jeszcze dzieckiem, ale mia\u0142 dobr\u0105 r\u0119k\u0119 do zwierz\u0105t, a w czasie przes\u0142uchania w Granton kto\u015b musia\u0142 zaj\u0105\u0107 si\u0119 inwentarzem. Dzi\u0119ki jego \u015bwiadectwu, dowiedziano si\u0119 p\u00f3\u017aniej, co dzia\u0142o si\u0119 na farmie Donnellych mi\u0119dzy godzin\u0105 5.00 po po\u0142udniu a p\u00f3\u0142noc\u0105 3 lutego i w kronikach historycznych znajduje si\u0119 notatka, sporz\u0105dzona na podstawie jego zezna\u0144 s\u0105dowych. Zosta\u0142a ona tak\u017ce opublikowana w 1880 r. w &#8220;The London Free Press&#8221;.<\/p>\n<p>Po powrocie m\u0119\u017cczy\u017ani wyprz\u0119gli konia i zabawili chwil\u0119 w obej\u015bciu, a kobiety szykowa\u0142y wieczerz\u0119. Po kolacji siedzieli jeszcze troch\u0119 przy stole, jedz\u0105c jab\u0142ka przyniesione przez Bridget. Oko\u0142o 21:30 James zawyrokowa\u0142, \u017ce pora uda\u0107 si\u0119 na spoczynek. Ukl\u0105k\u0142, odm\u00f3wi\u0142 pacierze i u\u0142o\u017cy\u0142 si\u0119 do snu. Dom by\u0142 niewielki, wi\u0119c spano po dwoje. Johnnie mia\u0142 dzieli\u0107 \u0142\u00f3\u017cko z gospodarzem. Po p\u00f3\u0142nocy obudzi\u0142 go James, zrywaj\u0105c si\u0119 gwa\u0142townie z po\u015bcieli. W pokoju sta\u0142 Jim Carroll, miejscowy str\u00f3\u017c porz\u0105dku i domniemany przyw\u00f3dca Stowarzyszenia Pokoju. Johnnie zna\u0142 Carrolla doskonale i natychmiast go rozpozna\u0142. W chwil\u0119 potem us\u0142ysza\u0142 s\u0142owa Donnelly&#8217;ego zwr\u00f3cone do konstabla: &#8220;Potrzymaj \u015bwiec\u0119! Musz\u0119 si\u0119 odzia\u0107.&#8221; Zapytany o pow\u00f3d nocnej wizyty, Carroll odpar\u0142, i\u017c przybywa w sprawie nowego zarzutu. W czasie tej wymiany s\u0142\u00f3w stary Donnelly po omacku szuka\u0142 kubraka. Zawo\u0142a\u0142 w ko\u0144cu na bratanic\u0119, \u017ceby przysz\u0142a i rozpali\u0142a ogie\u0144. Zesz\u0142a na d\u00f3\u0142 z sypialni i do sp\u00f3\u0142ki z Tomem zaj\u0119li si\u0119 rozniecaniem ognia. Kiedy James wszed\u0142 do kuchni, Tom natychmiast zauwa\u017cy\u0142, \u017ce ojciec ma r\u0119ce skute kajdankami. Carroll wkroczy\u0142 tu\u017c za nim. &#8220;Przeczytaj nakaz aresztowania!&#8221; &#8211; za\u017c\u0105da\u0142 Tom. Nie zd\u0105\u017cy\u0142 jeszcze doko\u0144czy\u0107 zdania, kiedy rozp\u0119ta\u0142o si\u0119 piek\u0142o. Na jaki\u015b znak dany przez Carrolla pchni\u0119te silnie od zewn\u0105trz drzwi rozwar\u0142y si\u0119 na o\u015bcie\u017c i do \u015brodka wpad\u0142a zgraja rozw\u015bcieczonych m\u0119\u017cczyzn, uzbrojonych w drewniane maczugi, kije, \u0142opaty i inne narz\u0119dzia u\u017cywane na farmie. Otoczyli przera\u017con\u0105 rodzin\u0119 i rozpocz\u0119\u0142a si\u0119 masakra. Bito z furi\u0105, \u017ceby zabi\u0107, nie patrz\u0105c na wiek i p\u0142e\u0107.<\/p>\n<p>4. lutego 1880 wszyscy Donnelly musieli umrze\u0107.<\/p>\n<p>&#8220;My\u015bl\u0119, \u017ce m\u0119\u017cczyzn, kt\u00f3rzy wtargn\u0119li do domu by\u0142o oko\u0142o dwudziestu. Nie wiem, ilu przyby\u0142o p\u00f3\u017aniej &#8211; wci\u0105\u017c le\u017ca\u0142em zagrzebany w po\u015bcieli&#8230;&#8221; &#8211; zeznawa\u0142 p\u00f3\u017aniej Johnnie na sali s\u0105dowej. &#8220;Potem wyskoczy\u0142em spod prze\u015bcierade\u0142 i wlaz\u0142em pod \u0142\u00f3\u017cko, sk\u0105d mog\u0142em wszystko widzie\u0107.&#8221; Z miejsca swego ukrycia zobaczy\u0142 Bridget uciekaj\u0105c\u0105 po schodach na g\u00f3r\u0119. Nie widz\u0105c nikogo w pobli\u017cu, opu\u015bci\u0142 kryj\u00f3wk\u0119 i pobieg\u0142 za ni\u0105, chc\u0105c j\u0105 ratowa\u0107, ale ogarni\u0119ta panik\u0105 dziewczyna schroni\u0142a si\u0119 w sypialni, zatrzaskuj\u0105c przed nim drzwi. Korzystaj\u0105c z tego, \u017ce napastnicy zaj\u0119ci byli w kuchni dobijaniem ofiar, czym pr\u0119dzej przemkn\u0105\u0142 si\u0119 z powrotem do pokoju na dole i wcisn\u0105\u0142 mi\u0119dzy \u0142\u00f3\u017cko a kosz z bielizn\u0105. Gdy uporano si\u0119 z Jamesem, Johann\u0105 i Tomem, kto\u015b zapyta\u0142, gdzie jest dziewczyna, po czym kilkunastu m\u0119\u017cczyzn pobieg\u0142o na g\u00f3r\u0119. Nie dosz\u0142y go \u017cadne odg\u0142osy walki, ale po paru minutach us\u0142ysza\u0142 czyj\u015b g\u0142os, oznajmiaj\u0105cy, \u017ce &#8220;dziewczyna jest ju\u017c wolna od ziemskich trosk&#8221;. W chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej zacz\u0119to oblewa\u0107 \u0142\u00f3\u017cka naft\u0105. Trz\u0119s\u0105c si\u0119 z przera\u017cenia i modl\u0105c, by go nie dostrze\u017cono, mimo szybko rozprzestrzeniaj\u0105cych si\u0119 p\u0142omieni czeka\u0142, a\u017c wszyscy odjad\u0105. Wyszed\u0142szy z kryj\u00f3wki, ujrza\u0142 makabryczny widok. Na pod\u0142odze w saloniku i w kuchni le\u017ca\u0142y zmasakrowane, ociekaj\u0105ce krwi\u0105 cia\u0142a. Wydawa\u0142o mu si\u0119, \u017ce Tom i Johanna jeszcze oddychali, ale by\u0142 zbyt przera\u017cony, by podej\u015b\u0107 i sprawdzi\u0107. Przej\u0119ty groz\u0105, ile si\u0142 w nogach pogna\u0142 do domu Whalens\u00f3w, \u017ceby sprowadzi\u0107 pomoc.<\/p>\n<p>Widz\u0105c u progu przera\u017cone, skostnia\u0142e z zimna dziecko, pani Whalens zaj\u0119\u0142a si\u0119 nim serdecznie, a po wys\u0142uchaniu jego opowie\u015bci, wyperswadowa\u0142a mu, i\u017c lepiej b\u0119dzie, je\u017celi wstrzyma si\u0119 z zawiadomieniem w\u0142adz.<\/p>\n<p>W tym samym czasie, pod os\u0142on\u0105 ciemno\u015bci, &#8220;Czujni&#8221; mkn\u0119li dalej Rzymsk\u0105 Drog\u0105. Nie nasycili si\u0119 dostatecznie krwi\u0105 Donnellych i przed nastaniem \u015bwitu mieli unicestwi\u0107 jeszcze jedno \u017cycie.<\/p>\n<p>William Donnelly mieszka\u0142 z \u017con\u0105 w Whalen Corners, niedaleko farmy rodzic\u00f3w. Tej nocy by\u0142 u nich jego brat, John, i wsp\u00f3lny przyjaciel, Martin Hogan. Niczego nie podejrzewaj\u0105c, spokojnie rozmawiali przy stole. Oko\u0142o wp\u00f3\u0142 do pierwszej Will po\u0142o\u017cy\u0142 si\u0119 spa\u0107. W dwie godziny p\u00f3\u017aniej obudzi\u0142 go John s\u0142owami: &#8220;Chc\u0119 zobaczy\u0107, kto to si\u0119 dobija i krzyczy, \u017ce si\u0119 pali&#8221;. Z zewn\u0105trz dobiega\u0142o wo\u0142anie: &#8220;Pali si\u0119! Pali si\u0119! Otw\u00f3rz drzwi, Will !&#8221; Ale William nie otworzy\u0142. Zrobi\u0142 to John. William zeznawa\u0142 p\u00f3\u017aniej: &#8220;Us\u0142ysza\u0142em dwa strza\u0142y jeden za drugim, prawie jednocze\u015bnie.&#8221; Musiano strzela\u0107 tu\u017c obok, bo sypialni\u0119 wype\u0142ni\u0142 zapach prochu. John upad\u0142 na drzwi sypialni. Zd\u0105\u017cy\u0142 tylko zawo\u0142a\u0107: &#8220;Will, Will, postrzelili mnie! Niech Pan zmi\u0142uje si\u0119 nad moj\u0105 dusz\u0105!&#8221; Martin Hogan sk\u0142oni\u0142 Williama do przyczajenia si\u0119 w \u0142\u00f3\u017cku. Wiedzia\u0142, \u017ce zab\u00f3jcom chodzi\u0142o g\u0142\u00f3wnie o niego i dla niego by\u0142y przeznaczone strza\u0142y, kt\u00f3re s\u0142yszeli. John sta\u0142 si\u0119 przypadkow\u0105 ofiar\u0105. Gdyby ich znaleziono, niechybnie zabito by wszystkich bez wyj\u0105tku. Zab\u00f3jcy nie zorientowali si\u0119 jednak, \u017ce pope\u0142nili pomy\u0142k\u0119. William Kuternoga ocala\u0142, by dochodzi\u0107 sprawiedliwo\u015bci w s\u0105dzie. Zidentyfikowa\u0142 trzech spo\u015br\u00f3d morderc\u00f3w Johna. Jednym z nich by\u0142 brat jego \u017cony, Kennedy, kt\u00f3ry zawsze odnosi\u0142 si\u0119 do niego wrogo. Owej pami\u0119tnej nocy us\u0142ysza\u0142 go m\u00f3wi\u0105cego: &#8220;No, twardy szwagier nareszcie zmi\u0119k\u0142&#8221;.<\/p>\n<p>Rodzinny dom Donnellych sp\u0142on\u0105\u0142 doszcz\u0119tnie. Dopiero oko\u0142o 4:00 po po\u0142udniu przyby\u0142 na miejsce tragedii koroner, \u017ceby dokona\u0107 ogl\u0119dzin zw\u0142ok. Scena, jak\u0105 zasta\u0142, napawa\u0142a groz\u0105. Dom ca\u0142kowicie znik\u0142 z powierzchni ziemi. Dooko\u0142a, uwieszone p\u0142otu, gapi\u0142y si\u0119 wagaruj\u0105ce tego dnia dzieci, za\u015b po pogorzelisku myszkowali doro\u015bli w poszukiwaniu &#8220;souvenir\u00f3w&#8221;, zbieraj\u0105c najrozmaitsze, ocala\u0142e z po\u017cogi przedmioty. Przy poruszeniu, zw\u0119glone cia\u0142a rozpada\u0142y si\u0119. Niekt\u00f3re ich fragmenty znik\u0142y &#8211; skradziono je &#8220;na pami\u0105tk\u0119&#8221;, lub, jak si\u0119 p\u00f3\u017aniej okaza\u0142o, z zamiarem odsprzedania kolekcjonerom niesamowito\u015bci. Dokonawszy ogl\u0119dzin, policja wezwa\u0142a grabarza, polecaj\u0105c mu zaj\u0119cie si\u0119 pochowaniem szcz\u0105tk\u00f3w. Okr\u0119ci\u0142 wszystkie razem w stare gazety i w\u0142o\u017cy\u0142 do wsp\u00f3lnej trumny. Z\u0142o\u017cono j\u0105 do grobu w tyle cmentarza przy ko\u015bciele \u015bw. Patryka.<\/p>\n<p>Rankiem, wkr\u00f3tce po przybyciu do Granton, James Carroll i William Casey prze\u017cyli podw\u00f3jny szok. Przede wszystkim dowiedzieli si\u0119, \u017ce ma\u0142y Johnnie O&#8217;Connor opowiedzia\u0142 ju\u017c przebieg masakry, a nast\u0119pnie, \u017ce Will Donnelly, najbardziej przez nich znienawidzony, szczwany Kuternoga, ocala\u0142. Te nowiny zbulwersowa\u0142y ich i przerazi\u0142y. Tymczasem, po pogrzebie, w kt\u00f3rym wzi\u0119\u0142o udzia\u0142 500 os\u00f3b, Jennie pojecha\u0142a do rodziny w Glencoe, a Robert do prowadzonego przez siebie hotelu w Lucan, natomiast Patrick powr\u00f3ci\u0142 do Thorold, gdzie czeka\u0142y na niego interesy. William zabra\u0142 \u017con\u0119 i dziecko do te\u015bci\u00f3w, lecz nie pozosta\u0142 tam d\u0142ugo. Przez ponad rok ka\u017cdego dnia gdzie indziej bez uprzedzenia zjawiali si\u0119 na nocleg, gdy\u017c Will obawia\u0142 si\u0119 nadal o swoje \u017cycie i bezpiecze\u0144stwo najbli\u017cszych. W przeciwie\u0144stwie do Johnniego, nie otrzyma\u0142 jako \u015bwiadek policyjnej ochrony. W par\u0119 dni p\u00f3\u017aniej, James Carrol i pozostali wskazani przez \u015bwiadk\u00f3w uczestnicy najazdu na dom Donnellych zostali aresztowani w Lucan i osadzeni w miejscowym areszcie. Koroner bezzw\u0142ocznie rozpocz\u0105\u0142 rekrutacj\u0119 \u0142awy przysi\u0119g\u0142ych. Zasiad\u0142o w niej 15 lokalnych mieszka\u0144c\u00f3w i 5 lutego, o 7.00 wieczorem, rozpocz\u0119to przes\u0142uchania \u015bwiadk\u00f3w. W wype\u0142nionej po brzegi sali Town Hall Johnnie O&#8217;Connor raz jeszcze opowiedzia\u0142 drobiazgowo o tym, co widzia\u0142 i s\u0142ysza\u0142 ze swego ukrycia, ko\u0144cz\u0105c opisem swojej ucieczki do domu Whalens\u00f3w. Po jego zeznaniach spraw\u0119 odroczono do nast\u0119pnego tygodnia. Gdy zako\u0144czono przes\u0142uchania pozosta\u0142ych \u015bwiadk\u00f3w, oskar\u017ceni zostali przewiezieni do London i 21 lutego rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 proces. S\u0119dzia John A. Douglas nie da\u0142 wiary s\u0142owom \u015bwiadk\u00f3w obrony, mimo i\u017c, ca\u0142uj\u0105c Pismo \u015awi\u0119te, przysi\u0119gali kolejno, \u017ce w czasie, gdy zabijano Donnellych, podejrzani przebywali w ich towarzystwie. &#8220;Dowody przeciw oskar\u017conym s\u0105 silniejsze ani\u017celi zazwyczaj bywaj\u0105 w tego rodzaju procesach, za\u015b ich alibi jest w\u0105tpliwe, oparte wy\u0142\u0105cznie na tym, co m\u00f3wi\u0105 ci, w kt\u00f3rych ewidentnym interesie le\u017cy os\u0142oni\u0119cie winnych przed karz\u0105c\u0105 r\u0119k\u0105 Sprawiedliwo\u015bci&#8230;&#8221; &#8211; powiedzia\u0142. Oczekiwano zatem, i\u017c \u0142awa przysi\u0119g\u0142ych uzna wszystkich postawionych przed s\u0105dem za winnych. Jednak\u017ce, ku zaskoczeniu obecnych na sali rozpraw, \u0142awa przysi\u0119g\u0142ych uzna\u0142a wszystkich za niewinnych &#8211; 7 jej cz\u0142onk\u00f3w g\u0142osowa\u0142o za uniewinnieniem oskar\u017conych, 4 za uznaniem ich winnymi, jeden powstrzyma\u0142 si\u0119 od g\u0142osu. W rok p\u00f3\u017aniej, w s\u0105dzie wy\u017cszej instancji, wbrew oczywistym dowodom, ponownie zapad\u0142 wyrok uniewinniaj\u0105cy. James Carrol i pozostali oskar\u017ceni opu\u015bcili sal\u0119 rozpraw jako wolni ludzie. Wie\u015b\u0107 o tym rozesz\u0142a si\u0119 lotem b\u0142yskawicy i nape\u0142ni\u0142a wielu rado\u015bci\u0105. Jeszcze tego samego wieczora w barze przy Western Hotel zebra\u0142 si\u0119 t\u0142um. W Lucan hucznie fetowano triumfalny powr\u00f3t m\u0119\u017c\u00f3w, ojc\u00f3w i druh\u00f3w.<\/p>\n<p>W 1881 r. trzej pozostali przy \u017cyciu bracia Donnelly postawili nowy dom w miejscu, gdzie ich ojciec wybudowa\u0142 w 1845 r. swoj\u0105 pierwsz\u0105 chat\u0119. W 1889 r. William Donnelly umie\u015bci\u0142 na rodzinnej mogile wysoki pomnik z ciemnego kamienia, na kt\u00f3rym wyryto werset u\u0142o\u017cony przez m\u0142odszego brata, Patryka: &#8220;\u017begnajcie. Nie spotkamy si\u0119 ju\u017c po tej stronie niebios. Serdeczne po\u017cegnanie za nami; ostatnie smutne spojrzenie rzucone. Niechaj ich dusze odpoczywaj\u0105 w pokoju.&#8221;<\/p>\n<p>Wiekuisty spoczynek Donnellych by\u0142 jednak nieustannie m\u0105cony przez wandali, pastwi\u0105cych si\u0119 nad pomnikiem i przes\u0105dnych turyst\u00f3w, unosz\u0105cych jego kawa\u0142ki z przeznaczeniem na talizmany, maj\u0105ce zapewni\u0107 im szcz\u0119\u015bcie. W 1964 r. zdj\u0119to go i ukryto w podziemiach ko\u015bcio\u0142a \u015bw. Patryka, a na jego miejscu stan\u0105\u0142 ufundowany przez cz\u0142onk\u00f3w rodziny niski kamie\u0144 nagrobny z szarego granitu. Przy okazji, k\u0142uj\u0105ce ludzi w oczy s\u0142owo &#8220;zamordowany&#8221;, umieszczone przy wszystkich imionach, zast\u0105piono neutralnym &#8220;zmar\u0142&#8221;. Zmiana niewiele pomog\u0142a. Nowy nagrobek nosi widoczne \u015blady celowych uszkodze\u0144. Nadal szczerbi\u0105 go odwiedzaj\u0105cy, chc\u0105c zaopatrze\u0107 si\u0119 w pami\u0105tkowy amulet.<\/p>\n<p>W bez ma\u0142a 124 lata po \u015bmierci &#8220;Czarnych Donnellych&#8221; nie ma dnia, by obok miejsca, gdzie zostali zamordowani, nie przejecha\u0142o zwolna przynajmniej kilka samochod\u00f3w. W pogodne, ciep\u0142e dni jest ich du\u017co wi\u0119cej. Przyje\u017cd\u017caj\u0105 tury\u015bci z innych prowincji Kanady, ze Stan\u00f3w, czasami nawet zza oceanu. W 1954 r. Thomas Kelly napisa\u0142 ksi\u0105\u017ck\u0119 pt. &#8220;The Black Donnellys&#8221;, a w cztery lata p\u00f3\u017aniej jej drug\u0105 cz\u0119\u015b\u0107, zatytu\u0142owan\u0105 &#8220;Vengeance of The Black Donnellys&#8221;. Przedstawi\u0142 w niej tytu\u0142owych bohater\u00f3w w tak czarnych kolorach, \u017ce przydomek &#8220;Black&#8221; przyr\u00f3s\u0142 do ich nazwiska na zawsze. W tym samym roku Orlo Miller opublikowa\u0142 swoj\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 &#8220;The Donnellys Must Die&#8221;, a nast\u0119pnie, w kilka lat p\u00f3\u017aniej, &#8220;Death of the Donnellys&#8221;. S\u0105 one pr\u00f3b\u0105 bezstronnego odtworzenia fakt\u00f3w na podstawie dost\u0119pnych dokument\u00f3w.<\/p>\n<p>W latach 1975 i 1976 profesor James Reaney z UWO w London napisa\u0142 trzy utwory sceniczne po\u015bwi\u0119cone Donnellym, za\u015b w roku 1977 ukaza\u0142a si\u0119 powie\u015b\u0107 historyczna Williama Crichtona pt. &#8220;The Donnelly Murders&#8221; oraz praca doktorska Williama Butt`a z University of Western Ontario w London &#8220;The Donnellys: History, Legend, Literature&#8221;. W latach 1980 -90 pojawi\u0142y si\u0119 kolejne publikacje. Wszystkie one przyczyni\u0142y si\u0119 do wzrostu zainteresowania tym tematem, ale \u017cadna z nich nie by\u0142a i nie jest dost\u0119pna w ksi\u0119garniach i bibliotekach publicznych w Lucan i gminie Biddulph. Pr\u00f3\u017cno w nich r\u00f3wnie\u017c szuka\u0107 ksi\u0105\u017cki Roberta Saltsa &#8220;You are Never Alone&#8221;. Mo\u017cna j\u0105 naby\u0107 wy\u0142\u0105cznie z pierwszej r\u0119ki, u samego autora.<\/p>\n<p>O Roman Line kr\u0105\u017c\u0105 mity i opowie\u015bci. Przekazywane z ust do ust, z pokolenia na pokolenie, wywo\u0142uj\u0105 zabobonny l\u0119k. Panuje przekonanie, \u017ce \u017caden ko\u0144 nie przejdzie noc\u0105 obok domostwa Donnellych, a w ka\u017cd\u0105 rocznic\u0119 ich \u015bmierci, 4. lutego, zobaczy\u0107 mo\u017cna na Rzymskiej Drodze bezg\u0142owe konie i Midnight Lady galopuj\u0105c\u0105 na rumaku o iskrz\u0105cych si\u0119 oczach. Cz\u0119sto za\u015b, nawet za dnia, na cmentarzu, w ich dawnym domu i na polach ludzie widuj\u0105 podobno duchy zamordowanych.<\/p>\n<p>Stan Marsh, autor wiersza &#8220;The Dusty Roman Line&#8221;, poematu o niesamowito\u015bciach dziej\u0105cych si\u0119 na Roman Line, mieszka obecnie w Nowej Szkocji, lecz wychowa\u0142 si\u0119 w Forest, miejscowo\u015bci po\u0142o\u017conej o kilkadziesi\u0105t kilometr\u00f3w od Lucan. M\u00f3g\u0142by, jak pisze, du\u017co powiedzie\u0107 o rzeczach, jakie zdarza\u0142y si\u0119 tu zar\u00f3wno bezpo\u015brednio po \u015bmierci Donnellych, jak i w wiele lat p\u00f3\u017aniej. Opisuje on swoje w\u0142asne do\u015bwiadczenie, kt\u00f3re prze\u017cy\u0142 rzekomo podczas wizyty w rodzinnych stronach. Pewnego dnia, p\u00f3\u017anym popo\u0142udniem, jecha\u0142 w towarzystwie paru os\u00f3b do Grand Bend. Postanowili wst\u0105pi\u0107 po drodze na cmentarz \u015bw. Patryka i uda\u0107 na gr\u00f3b rodziny Donnellych. Wiedzia\u0142 doskonale o kr\u0105\u017c\u0105cych historiach, ale nie wierzy\u0142 w \u017cadn\u0105 z nich. Kiedy znale\u017ali si\u0119 przy grobie, nagle, jak spod ziemi, pojawi\u0142 si\u0119 obok ubrany na czarno m\u0119\u017cczyzna i zapyta\u0142 ich, co tutaj robi\u0105, a dooko\u0142a nich zatacza\u0142 w powietrzu ko\u0142a wielki kruk. Po chwili m\u0119\u017cczyzna w czerni i kruk znikn\u0119li, jak gdyby rozp\u0142yn\u0119li si\u0119 w powietrzu, i woko\u0142o nie by\u0142o znowu \u017cywej duszy. Przerazili si\u0119 i po\u015bpiesznie opu\u015bcili cmentarz, przysi\u0119gaj\u0105c sobie, \u017ce nigdy wi\u0119cej tu nie powr\u00f3c\u0105. S\u0142yszeli wprawdzie niejednokrotnie, \u017ce podobne rzeczy si\u0119 zdarzaj\u0105, ale do tej pory nie dawali im wiary. W pewien czas p\u00f3\u017aniej Stan Marsh napisa\u0142 wspomniany utw\u00f3r o widmach straszliwych Donnellych, cwa\u0142uj\u0105cych noc\u0105 pokryt\u0105 kurzem Roman Line i siej\u0105cych groz\u0119 w\u015br\u00f3d bogobojnych mieszka\u0144c\u00f3w, jak to podobno czynili za \u017cycia.<\/p>\n<p>J. Robert Salts, emerytowany nauczyciel, jego \u017cona Linda i syn Charles od 1988 r. rezyduj\u0105 w dawnym domostwie Donnellych. Od 1985 r. pan Salts para si\u0119 profesjonalnym spirytyzmem, kt\u00f3rego arkana zg\u0142\u0119bia\u0142 pod przewodnictwem Douglasa Cottrella z London. O &#8220;Czarnych Donnellych&#8221; us\u0142ysza\u0142 po raz pierwszy w 1969 r., za studenckich czas\u00f3w. W jesienny wiecz\u00f3r dla rozrywki je\u017adzili ca\u0142\u0105 paczk\u0105 po ulicach London. Nagle jedna z kole\u017canek rzuci\u0142a pytanie: &#8220;S\u0142yszeli\u015bcie o Czarnych Donnellych?&#8221;, po czym barwnie stre\u015bci\u0142a ksi\u0105\u017ck\u0119 Thomasa Kelly&#8217;ego. Niewiele my\u015bl\u0105c, skr\u0119cili na Lucan. Po niespe\u0142na p\u00f3\u0142godzinnej je\u017adzie stan\u0119li u bramy cmentarza. Ze wzgl\u0119du na p\u00f3\u017an\u0105 por\u0119, by\u0142a zamkni\u0119ta, wi\u0119c przele\u017ali przez ogrodzenie. Szybko odnale\u017ali pomnik. Kto\u015b powiedzia\u0142, \u017ceby przypadkiem nie splun\u0105\u0107 na ziemi\u0119, bo wtedy duchy nigdy ich ju\u017c nie opuszcz\u0105. Na te s\u0142owa kole\u017canka z wyzwaniem siarczy\u015bcie splun\u0119\u0142\u0105 przy nagrobku. Salts natychmiast postanowi\u0142 odegra\u0107 ma\u0142\u0105 komedi\u0119, \u017ceby nap\u0119dzi\u0107 kumplom strachu. Z okrzykiem &#8220;Sta\u0142o si\u0119! Id\u0105 na nas!&#8221; rzuci\u0142 si\u0119 do ucieczki. Nie ogl\u0105daj\u0105c si\u0119, wszyscy pozostali pomkn\u0119li za nim. Strach dodawa\u0142 im skrzyde\u0142. Przesadzili sztachety i ile si\u0142 w nogach pognali do samochodu.<\/p>\n<p>W 1988 r. wraz z Lind\u0105 postanowili sprzeda\u0107 dom w London i przenie\u015b\u0107 si\u0119 na wie\u015b. Po\u015brednik sprzeda\u017cy pokaza\u0142 im zdj\u0119cie &#8220;domu o ciekawej historii&#8221;, stoj\u0105cego na sze\u015bcioakrowej dzia\u0142ce wydzielonej ze stuakrowej farmy. Nikt w nim nie mieszka\u0142. W czasie pierwszych ogl\u0119dzin rzuci\u0142o im si\u0119 w oczy 6 le\u017c\u0105cych opodal g\u0142az\u00f3w. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce oznaczono nimi miejsce masakry &#8211; po\u0142o\u017cono je tam, gdzie le\u017ca\u0142y zw\u0142oki zamordowanych. W pewien czas p\u00f3\u017aniej dowiedzieli si\u0119, \u017ce nale\u017c\u0105ca do posesji stodo\u0142a zosta\u0142a zbudowana w 1877 r. Wybudowali j\u0105 Donnelly na trzy lata przed swoj\u0105 \u015bmierci\u0105.<\/p>\n<p>Po trwaj\u0105cym kilka tygodni remoncie nadszed\u0142 dzie\u0144 przeprowadzki. Pan Salts znosi\u0142 rzeczy do stodo\u0142y. Przez ca\u0142y czas &#8211; jak twierdzi &#8211; towarzyszy\u0142o mu dziwne uczucie, \u017ce jest obserwowany. Zm\u0119czony d\u017awiganiem ci\u0119\u017ckich pakunk\u00f3w, postanowi\u0142 zrobi\u0107 sobie kr\u00f3tki odpoczynek i usiad\u0142, \u017ceby odsapn\u0105\u0107. W pewnym momencie ujrza\u0142 w rogu zarysy szarych postaci. Z zamkni\u0119tymi oczami, t\u0142ocz\u0105c si\u0119, sun\u0119\u0142y w jego kierunku. By\u0142o ich oko\u0142o tuzina. Ca\u0142ym wysi\u0142kiem woli skupi\u0142 si\u0119 na my\u015bli, \u017ce to on jest obecnie w\u0142a\u015bcicielem domu i ma zamiar tu pozosta\u0107 na sta\u0142e. Obezw\u0142adniaj\u0105ce go uczucie osaczenia i bezw\u0142ad powoli ust\u0119powa\u0142y. Po kilkunastu minutach doszed\u0142 do siebie na tyle, \u017ce by\u0142 w stanie wyj\u015b\u0107 na zewn\u0105trz. W przysz\u0142o\u015bci wiele os\u00f3b odwiedzaj\u0105cych farm\u0119 do\u015bwiadczy\u0142o podobnych dozna\u0144.<\/p>\n<p>Pan Salts utrzymuje, i\u017c w ci\u0105gu nast\u0119pnych kilku miesi\u0119cy po wprowadzeniu si\u0119 do dawnego domostwa Donnellych oboje z \u017con\u0105 nie zaznali spokoju. Nie mogli otrz\u0105sn\u0105\u0107 si\u0119 z uczucia l\u0119ku i przygn\u0119bienia, popadali w niczym nie wyt\u0142umaczon\u0105 depresj\u0119, a po kilku minutach przebywania w kuchni ogarnia\u0142a ich nieprzeparta ochota do p\u0142aczu. W ko\u0144cu, mimo i\u017c nie s\u0105 katolikami, zdecydowali si\u0119 zatelefonowa\u0107 do katolickiego ksi\u0119dza z pro\u015bb\u0105 o odprawienie egzorcyzm\u00f3w. \u00d3w kap\u0142an nie zgodzi\u0142 si\u0119 wprawdzie na odprawienie tego szczeg\u00f3lnego rytua\u0142u, ale w kilka dni p\u00f3\u017aniej przyjecha\u0142 po\u015bwi\u0119ci\u0107 wszystkie pomieszczenia. Na ostatku weszli do kuchni. W trakcie ko\u0144cowej modlitwy pana Saltsa ogarn\u0105\u0142 przejmuj\u0105cy smutek i z oczu pop\u0142yn\u0119\u0142y mu \u0142zy. Potem za\u015b, przez kilka tygodni, zar\u00f3wno on, jak jego \u017cona odczuwali co\u015b na kszta\u0142t pustki spowodowanej czyj\u0105\u015b nieobecno\u015bci\u0105. Nie trwa\u0142o to wszak\u017ce d\u0142ugo. W kilka tygodni p\u00f3\u017aniej ich synek, kt\u00f3ry tego dnia obchodzi\u0142 urodziny, bawi\u0142 si\u0119 rano w sypialni. W pewnej chwili, przestraszony, przybieg\u0142 na d\u00f3\u0142 i powiedzia\u0142 matce, \u017ce nagle pojawili si\u0119 w jego pokoju m\u0119\u017cczyzna z kobiet\u0105 od st\u00f3p do g\u0142\u00f3w odziani na czarno i dwoje dzieci w bia\u0142ych koronkowych ubrankach.<\/p>\n<div id=\"attachment_60002\" style=\"width: 310px\" class=\"wp-caption alignright\"><a href=\"https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2015\/06\/zz-Black-Donnellysdom.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-60002\" class=\"size-medium wp-image-60002\" src=\"https:\/\/bejsment.com\/wp-content\/uploads\/2015\/06\/zz-Black-Donnellysdom-300x199.jpg\" alt=\"Niegdy\u015b domostwo Donnellych nale\u017c\u0105ce obecnie do Roberta Saltsa. W g\u0142\u0119bi dom nawiedzany pono\u0107 przez duchy zamordowanych\" width=\"300\" height=\"199\" \/><\/a><p id=\"caption-attachment-60002\" class=\"wp-caption-text\">Niegdy\u015b domostwo Donnellych nale\u017c\u0105ce obecnie do Roberta Saltsa. W g\u0142\u0119bi dom nawiedzany pono\u0107 przez duchy zamordowanych<\/p><\/div>\n<p>Od tamtej pory, jak twierdz\u0105 pa\u0144stwo Salts, niewidzialni mieszka\u0144cy stale daj\u0105 o sobie zna\u0107: Zapalaj\u0105 si\u0119 wy\u0142\u0105czone \u015bwiat\u0142a, w\u0142\u0105cza pozbawiony baterii detektor dymu, na schodach s\u0142ycha\u0107 delikatne st\u0105pania&#8230; Niekiedy przesunie si\u0119 cie\u0144, odezwie g\u0142os, wo\u0142aj\u0105c pana domu po imieniu, poczuje si\u0119 na ramieniu lekki dotyk r\u0119ki, albo us\u0142yszy urywek cichej rozmowy. Czasem niewidzialna r\u0119ka przemieszcza rozmaite przedmioty, lub z pustych zabudowa\u0144 dochodz\u0105 odg\u0142osy krz\u0105taniny. Ich pies, bojowy zazwyczaj owczarek niemiecki, za nic w \u015bwiecie nie da si\u0119 nak\u0142oni\u0107 do wej\u015bcia na pi\u0119tro, ani do piwnicy. Wiele razy, kiedy powiedzieli odwiedzaj\u0105cym, \u017ce na farmie mieszkaj\u0105 tylko we troje, us\u0142yszeli pytanie: \u201dA kim jest ten cz\u0142owiek, kt\u00f3ry wystawi\u0142 g\u0142ow\u0119 ze stodo\u0142y, \u017ceby zobaczy\u0107, kto zaje\u017cd\u017ca pod dom?\u201d W podobnych przypadkach zazwyczaj odpowiada, i\u017c jest to duch kogo\u015b, kto niegdy\u015b tu mieszka\u0142. Na pytanie, czy kpi, czy te\u017c \u017cartuje, zapewnia, \u017ce absolutnie nie. Nie wierzy wprawdzie w wi\u0119kszo\u015b\u0107 niesamowitych opowie\u015bci kursuj\u0105cych w okolicy, ale nie ma najmniejszej w\u0105tpliwo\u015bci co do tego, \u017ce dzieli dom z osobnikami z za\u015bwiat\u00f3w. Czerpie zreszt\u0105 z tych niewidzialnych wsp\u00f3\u0142lokator\u00f3w spore korzy\u015bci, bowiem nawiedzaj\u0105ce jego dom duchy odwiedzaj\u0105 liczni lubuj\u0105cy si\u0119 w niesamowito\u015bciach tury\u015bci. Jedno z biur turystycznych w Strathroy organizuje nawet specjalne wycieczki do \u201enawiedzanego domostwa Czarnych Donnellych\u201d. Za jedyne 25 dolar\u00f3w mo\u017cna przejecha\u0107 si\u0119 pod Lucan zwiedzi\u0107 obej\u015bcie Salts\u00f3w, w kt\u00f3rym strasz\u0105 niespokojne dusze Donnellych i zje\u015b\u0107 lunch w lokalnej restauracji. W marcu, kiedy na cze\u015b\u0107 \u015bw. Patryka zieleni si\u0119 woko\u0142o zielona koniczynka, reklamy przysparza mu telewizja. Przyje\u017cd\u017caj\u0105 reporterzy z londo\u0144skiej stacji, filmuj\u0105 dom i stodo\u0142\u0119, przypominaj\u0105, co si\u0119 tu niegdy\u015b sta\u0142o, opowiadaj\u0105 o tym, co si\u0119 zdarza obecnie, przedstawiaj\u0105 ca\u0142\u0105 rodzin\u0119 obecnych rezydent\u00f3w z cia\u0142a i krwi&#8230; W dzie\u0144 \u015bw. Patryka w dzienniku telewizyjnym jest zazwyczaj d\u0142u\u017cszy reporta\u017c na ten temat.<\/p>\n<p>W nawiedzanym domostwie mile widziani s\u0105 tak\u017ce indywidualni go\u015bcie. Robert Salts posiada w\u0142asn\u0105 witryn\u0119 internetow\u0105 po\u015bwi\u0119con\u0105 Czarnym Donnellym. Znale\u017a\u0107 na niej mo\u017cna dok\u0142adny adres, mapk\u0119 pomocn\u0105 w trafieniu na miejsce, numer telefonu oraz zach\u0119ta do nawi\u0105zania kontaktu drog\u0105 elektroniczn\u0105. Dla informacji i reklamy ustawiono przed domem tablic\u0119 z napisem The Donnelly\u2019s Homestead. Za drobn\u0105 op\u0142at\u0105 pan Salts ch\u0119tnie oprowadza wszystkich zainteresowanych po swojej posesji, opowiadaj\u0105c dzieje nieszcz\u0119snej rodziny, udzielaja szczeg\u00f3\u0142owych wyja\u015bnie\u0144 i opowiadaj\u0105c o w\u0142asnych do\u015bwiadczeniach w domostwie nale\u017c\u0105cym poprzednio do zg\u0142adzonych okrutnie irlandzkich osadnik\u00f3w. Jedni przyjmuj\u0105 jego opowie\u015bci sceptycznie, drudzy wierz\u0105 w nie \u015bwi\u0119cie; niekt\u00f3rzy zadaj\u0105 moc pyta\u0144, inni milcz\u0105, jeszcze inni okazuj\u0105 wzruszenie.<\/p>\n<p>W rodzinie Patti Miller ze Stratford cz\u0119sto powtarzano, i\u017c jej m\u0119\u017ca \u0142\u0105cz\u0105 z rodem \u201cCzarnych Donnellych\u201d nici pokrewie\u0144stwa. Zach\u0119ci\u0142o j\u0105 to do przeczytania niemal wszystkiego, co tylko o nich napisano, a w ko\u0144cu zdecydowali si\u0119 na przyjazd do Salts\u00f3w i odwiedzenie wszystkich miejsc zwi\u0105zanych z t\u0105 spraw\u0105. W drodze powrotnej przez ca\u0142y czas wydawa\u0142o jej si\u0119, \u017ce towarzyszy im duch Johanny. Podczas pobytu zrobili kilka zdj\u0119\u0107 i postanowili nanie\u015b\u0107 je na komputer. Za pierwszym razem stodo\u0142a wysz\u0142a doskonale, lecz zamiast domu widnia\u0142a jedynie czarna plama. Pr\u00f3bowali jeszcze wielokrotnie &#8211; za ka\u017cdym razem efekt by\u0142 taki sam. Dopiero kiedy obdarzona niezwyk\u0142\u0105 si\u0142\u0105 woli znajoma krzykn\u0119\u0142a na dusz\u0119 Johanny, \u017ceby wraca\u0142a do siebie, na zdj\u0119ciu ukaza\u0142 si\u0119 wreszcie dom; by\u0142 jednak\u017ce odwr\u00f3cony do g\u00f3ry nogami. Pani Miller natychmiast wybra\u0142a si\u0119 do Salts\u00f3w powt\u00f3rnie. Linda powiedzia\u0142a jej w\u00f3wczas, \u017ce przez te kilka dni cz\u0119\u015bciej ni\u017c zwykle w domu dawa\u0142a o sobie zna\u0107 czyja\u015b niewidzialna obecno\u015b\u0107. Z charakteru drobnych zdarze\u0144, posiadaj\u0105cych \u2013 jak to okre\u015bli\u0142a &#8211; charakter \u201cpsikus\u00f3w\u201d, wywnioskowa\u0142y, i\u017c musia\u0142 to by\u0107 duch m\u0142odziutkiej Bridget, kt\u00f3ry podczas nieobecno\u015bci matkuj\u0105cej mu Johanny czu\u0142 si\u0119 zagubiony i, chc\u0105c zwr\u00f3ci\u0107 na siebie uwag\u0119, pozwala\u0142 sobie na r\u00f3\u017cne swawole. Prze\u017cycia te sk\u0142oni\u0142y Patti Miller do napisania po\u015bwi\u0119conej Donnellym ksi\u0105\u017cki p.t. \u201cThe Donnelly Tragedy\u201d.<\/p>\n<p>Niedaleko siedziby pa\u0144stwa Salts\u00f3w i ich niewidocznych wsp\u00f3\u0142lokator\u00f3w wiedzie moja trasa do pracy, szosa r\u00f3wnoleg\u0142a do Roman Line. Dwa razy dziennie mijam nawiedzany, jak powiadaj\u0105, dom, widoczny za w\u0105skim pasem p\u0142askich, uprawnych p\u00f3l, przeje\u017cd\u017cam obok ziej\u0105cej pustk\u0105 starej szko\u0142y w Granton, w kt\u00f3rej wydano wyrok \u015bmierci na Donnellych, i przez Whalen Corners, gdzie mieszka\u0142 Will zwany \u201cKuternog\u0105\u201d i zgin\u0105\u0142 ugodzony kulami skrytob\u00f3jc\u00f3w John. Na horyzoncie rysuje si\u0119 smuk\u0142a wie\u017cyczka ko\u015bcio\u0142a \u015bw. Patryka. Malowniczo wije si\u0119 rzeczka Ausable. Na Roman Line zatrzyma\u0142 si\u0119 czas. Nie wyasfaltowano jej, ani nawet nie utwardzono. Jak za pionierskich czas\u00f3w, wznosi si\u0119 na niej kurz, w deszczowe dni zamieniaj\u0105cy si\u0119 w grz\u0105skie b\u0142oto. M\u00f3wi si\u0119, \u017ce strasz\u0105 na niej z\u0142o\u015bliwe widma i dziwnym trafem psuj\u0105 si\u0119 samochody, lecz trudno dociec, czy to sprawka z\u0142ych mocy, czy te\u017c dzieje si\u0119 tak z powodu licznych dziur i wyboj\u00f3w. Je\u017cd\u017c\u0105c t\u0119dy \u201cna skr\u00f3ty\u201d, za ka\u017cdym razem pokonywa\u0142am j\u0105 szcz\u0119\u015bliwie, ale wci\u0105\u017c nie jestem pewna, czemu to zawdzi\u0119czam \u2013 pob\u0142a\u017cliwej uprzejmo\u015bci Niewidzialnych, czy solidnemu zawieszeniu swojego pojazdu.<\/p>\n<p>Pusto i cicho. Po obu stronach z rzadka rozsiane farmy. Na przydro\u017cnych skrzynkach pocztowych te same nazwiska, kt\u00f3re przewijaj\u0105 si\u0119 w dziejach dramatycznych wydarze\u0144 1880 roku. Ironicznym zrz\u0105dzeniem losu, wnuki, prawnuki i powinowaci dawnych za\u017cartych wrog\u00f3w \u017cyj\u0105 teraz i gospodarz\u0105 w przyk\u0142adnej s\u0105siedzkiej harmonii. W le\u017c\u0105cym nieopodal miasteczku Lucan troch\u0119 si\u0119 zmieni\u0142o. Jeszcze niedawno odwiedzaj\u0105cym m\u00f3wiono wprost, \u017ceby nie tykali tego tematu, a nowi mieszka\u0144cy obawiali si\u0119 cho\u0107by wspomnie\u0107 nazwisko Donnelly, by o nich nie powiedziano, \u017ce szukaj\u0105 guza. Obecnie Lucan mile widzi turyst\u00f3w i mniej wrogo spogl\u0105da na zainteresowanych histori\u0105. Otwarto w nim nawet muzeum po\u015bwi\u0119cone, mi\u0119dzy innymi, osadnictwu irlandzkich \u201cBlackfeet\u201d, Anglik\u00f3w i Holendr\u00f3w, i w wi\u0119kszo\u015bci ludzie nie reaguj\u0105 gburowato na d\u017awi\u0119k s\u0142owa \u201cDonnelly\u201d. Przesta\u0142o by\u0107 bezwzgl\u0119dnym tabu, niemniej nadal spotka\u0107 si\u0119 mo\u017cna ze stwierdzeniem: \u201cPowinno si\u0119 raz na zawsze zapomnie\u0107 o tej historii, da\u0107 sobie spok\u00f3j i przesta\u0107 o tym gada\u0107. Nie rozumiem, czemu kto\u015b si\u0119 ci\u0105gle tym interesuje.\u201d Pan Kelly, farmer z Biddulph, kt\u00f3rego nieustannie nachodzono i wypytywano o Donnellych, powiedzia\u0142 z nagan\u0105 w g\u0142osie: \u201eMoim zdaniem, ci ludzie zas\u0142uguj\u0105 na wi\u0119kszy szacunek po \u015bmierci&#8230;\u201d Podzielam jego opini\u0119. Biedne dusze Donnellych maj\u0105 za sob\u0105 ci\u0119\u017cki \u017cywot i okrutn\u0105, przedwczesn\u0105 \u015bmier\u0107, a przed sob\u0105 kolejne nu\u017c\u0105ce wizyty \u017c\u0105dnych dreszczu grozy ciekawskich. Niech cho\u0107 troch\u0119 odpoczywaj\u0105 w spokoju.<\/p>\n<p><strong>El\u017cbieta Szlachetka <\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Spokojne, wymuskane, przyjazne odwiedzaj\u0105cym miasteczka rozsiane w po\u0142udniowym Ontario kryj\u0105 czasem, obok opiewanych urok\u00f3w, ponure, niech\u0119tnie ujawniane tajemnice. Cho\u0107 te ostatnie r\u00f3wnie\u017c przysparzaj\u0105 im s\u0142awy i turyst\u00f3w, lokalni mieszka\u0144cy niech\u0119tnie o nich m\u00f3wi\u0105&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":4585,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[339,6],"tags":[],"class_list":["post-59997","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-odkrywanie-kanady","category-series"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/bejsment.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/59997","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/bejsment.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/bejsment.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/bejsment.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4585"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/bejsment.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=59997"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/bejsment.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/59997\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":60003,"href":"https:\/\/bejsment.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/59997\/revisions\/60003"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/bejsment.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=59997"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/bejsment.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=59997"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/bejsment.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=59997"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}