Toronto: zakazy parkowania i mobilizacja służb po intensywnych opadach
Toronto: zakazy parkowania i mobilizacja służb po intensywnych opadach

Mieszkańcy południowego Ontario mierzą się z obfitymi opadami śniegu, a Toronto wprowadziło w czwartek o 17:00 zmodernizowany plan reagowania na ekstremalne zjawiska pogodowe, mający zwiększyć zasoby i usprawnić działania służb.
Miasto uruchomiło centrum operacji kryzysowych, które koordynuje działania wszystkich wydziałów. Do pracy skierowano dodatkowych 200 osób i 75 sztuk sprzętu do odśnieżania, inspekcji i holowania. Władze zapowiedziały, że jeśli zajdzie potrzeba, śnieg będzie wywożony do wyznaczonych miejsc składowania.
Służby poinformowały o zakazie parkowania na wybranych trasach odśnieżania. Ma to ułatwić usuwanie zasp, poprawić widoczność i zapewnić przejezdność dla pojazdów ratunkowych. Torontońska policja będzie ściślej współpracować z miejskimi wydziałami, aby usuwać samochody naruszające zakazy; rozważane są też tymczasowe opcje parkowania. Mandat za pozostawienie auta na trasie odśnieżania może sięgnąć 500 dolarów plus koszt holowania.
Z powodu poważnego zjawiska pogodowego miasto nie musi tymczasowo przestrzegać niektórych standardów usług prowincji, ponieważ odśnieżanie ulic, chodników i ścieżek rowerowych potrwa dłużej niż zwykle. W czwartek rano Toronto częściowo zamknęło Don Valley Parkway z powodu zalegającego śniegu i lodu.
Według danych z lotniska Toronto Pearson, w czwartek spadło około 22 cm śniegu. Meteorolodzy prognozują nawet do 35 cm w regionach Scarborough, York i Durham, gdzie spodziewane są najsilniejsze opady i porywisty wiatr. Zakazy parkowania będą znoszone stopniowo, w miarę uznawania dróg za bezpieczne.
W piątek prognozowane są kolejne opady około 3–6 cm śniegu, a w sobotę następne opady przy umiarkowanych temperaturach.




Komentarze (1)