Analiza – czy przemówienie Marka Carney’a w Davos było błędem?
Analiza – czy przemówienie Marka Carney’a w Davos było błędem?

W wywiadzie udzielonym w tym tygodniu amerykańskiej telewizji sekretarz skarbu USA Scott Bessent wystosował pod adresem kanadyjskiego premiera Mark Carney coś więcej niż dyplomatyczną radę. Jego słowa brzmiały raczej jak ostrzeżenie: Carney powinien robić to, co najlepsze dla Kanady, a nie — jak ujął to Bessent — „udawać cnotliwego”, zwłaszcza w obliczu zbliżających się negocjacji w sprawie umowy handlowej USMCA.
Bessent zasugerował, że Carney doszedł do władzy dzięki przekazowi antyamerykańskiemu i antytrumpowskiemu, co — jego zdaniem — nie jest dobrą pozycją wyjściową do rozmów z największą gospodarką świata i kluczowym partnerem handlowym Kanady. Wprost odradzał „wszczynanie walki” w czasie negocjacji w imię tanich punktów politycznych.
Przemówienie, które wywołało reakcję
Źródłem tej irytacji było szeroko komentowane przemówienie Carneya wygłoszone w Davos, w którym padło zdanie: „stary porządek nie powróci”. Premier dał w nim do zrozumienia, że świat wchodzi w nową fazę geopolityczną, a średnie mocarstwa — takie jak Kanada — muszą nauczyć się działać bardziej samodzielnie.
Carney utrzymuje, że mówił w Davos o czymś, co Kanadyjczycy „zrozumieli już kilka miesięcy temu” i że nie wycofał się z tych słów w rozmowie z Donald Trump, choć amerykańskie relacje sugerowały coś przeciwnego.
Krytyka z własnego podwórka
Nie tylko Waszyngton uznał jednak to wystąpienie za ryzykowne. Goldy Hyder, prezes Rady Biznesu Kanady, przypomniał w rozmowie z Bloomberg News, że Carney w czasie Brexitu ostrzegał Wielką Brytanię przed oddzielaniem się od głównego partnera handlowego — a w Davos zabrzmiał zupełnie inaczej.
Podobnie Lucy Hargreaves z think tanku Build Canada uznała przemówienie za „źle ocenione”, sugerując, że Kanada wraca do polityki antyamerykańskich gestów dla wewnętrznych korzyści partyjnych — kosztem realnych interesów państwa.
Ta reakcja nie jest zaskakująca. Kanadyjskie środowiska biznesowe odruchowo myślą kategoriami stabilności relacji z USA. W kraju, którego gospodarka jest głęboko zintegrowana z amerykańską, każde napięcie handlowe budzi naturalny niepokój.
Czy gniew Trumpa powinien nas paraliżować?
Problem polega jednak na czymś innym. Pozwolenie, by gniew prezydenta USA dyktował ton kanadyjskiej debaty publicznej, oznaczałoby realną utratę podmiotowości. Trump wielokrotnie reagował gwałtownie nawet na stosunkowo łagodne wypowiedzi — jak po szczycie G7 w 2018 roku — a mimo to kilka miesięcy później podpisał nową umowę handlową z Kanadą.
Historia pokazuje więc, że ostre słowa niekoniecznie przekładają się na trwałe szkody. Negocjacje CUSMA zawsze były trudne i prawdopodobnie takie pozostaną, niezależnie od tonu wystąpień politycznych.
Suwerenność w świecie nierównowagi
Sedno sporu nie dotyczy jednego przemówienia ani nawet jednej umowy handlowej. Chodzi o fundamentalne napięcie między suwerennością a geografią, między potrzebą niezależności a realiami integracji gospodarczej i nierównowagi sił.
Kanada nie powinna bez potrzeby prowokować Stanów Zjednoczonych ani epatować antyamerykańską retoryką. Jednocześnie suwerenność traci sens, jeśli jej ceną ma być permanentna autocenzura.
Warto więc zapytać nie tyle, czy przemówienie Carneya było „ostre”, lecz z czym dokładnie nie zgadza się amerykańska administracja — z diagnozą świata, z samą ideą większej autonomii średnich państw, czy po prostu z faktem, że ktoś nazwał rzeczy po imieniu.
Głos spoza Kanady
Co istotne, przemówienie Carneya znalazło też obrońców. Były premier Australii Malcolm Turnbull uznał je za wybitne i stwierdził, że podobna szczerość przydałaby się również w jego kraju. Jego zdaniem Carney zaprezentował analizę świata, której brakuje wielu rządom — jasną, realistyczną i pozbawioną iluzji.
Punkt zwrotny czy epizod?
Być może jest jeszcze za wcześnie, by oceniać realny wpływ przemówienia z Davos. Jeśli jednak stanie się ono impulsem do bardziej świadomej, dojrzałej polityki zagranicznej średnich państw, to obawy o krótkoterminowe napięcia handlowe mogą okazać się drugorzędne.
Jak zauważył były doradca rządu Kanady Brian Clow, Kanadyjczycy mają prawo oczekiwać od swoich liderów mówienia prawdy — nawet jeśli ta prawda bywa niewygodna dla potężnego sąsiada.
Ostateczne pytanie
Celem pozostaje suwerenność Kanady. Ale suwerenność, która wymaga nieustannego milczenia i chodzenia na palcach, jest tylko pozorem. Jeśli Kanada chce być traktowana jak dorosły partner, musi zachowywać się jak dorosły partner — także wtedy, gdy druga strona reaguje nerwowo.
I być może właśnie o to chodziło w Davos.
Na podst. tekstu Aarona Wherry-ego (CBC)




Komentarze (19)
Bejsment.com – wiadomości dla Polaków w Kanadzie
polishnewspaper.ca is a website for advertisers of Wiadomości - Polish newspaper published in Toronto, Mississauga and area in Ontario - Canada.
Bejsment.com - portal dla Polaków w Kanadzie.
polishnewspaper.ca - to strona internetowa "Wiadomości" - gazeta w języku polskim wydawana Kanadzie w Toronto, Mississauga i okolicach.