Ford: decyzja o fuzji miasteczek regionie Niagara należy do burmistrzów
Ford: decyzja o fuzji miasteczek regionie Niagara należy do burmistrzów

Premier Ontario Doug Ford zapowiedział, że ewentualne połączenie miast i miasteczek w regionie Niagara powinno być inicjatywą lokalnych władz. Jednocześnie przyznał, że obecny model zarządzania wymaga zmian.
Regionalna gmina Niagara działa w systemie dwupoziomowym – z administracją wyższego szczebla i 12 gminami niższego szczebla. Łącznie zasiada w nich 126 radnych. Nowy przewodniczący regionu, Bob Gale, ostrzega, że taka struktura sprzyja podwyżkom podatków i utrudnia zachowanie dyscypliny fiskalnej.
W liście do ministra ds. komunalnych i mieszkalnictwa Roba Flacka, Gale wskazał, że w ciągu trzech lat podatki rosły o ok. 7 proc., 9,6 proc. i 6,3 proc., co dało niemal 25-procentowy wzrost w jednej kadencji. Zaproponował redukcję liczby radnych, restrukturyzację regionu, a także „potencjalne fuzje”.
Ford zgodził się z oceną, że podatki są zbyt wysokie, a liczba polityków – nadmierna. Podkreślił jednak, że „to Niagara musi przewodzić”. Dodał, że poprze decyzję większości.
Opinie burmistrzów są podzielone. Jim Diodati z Niagara Falls opowiada się za łączeniem miast, argumentując m.in. deficytem infrastrukturalnym. Z kolei Wayne Redekop z Fort Erie sprzeciwia się przymusowej fuzji, wskazując na potrzebę usprawnienia administracji zamiast likwidowania samorządów.
Burmistrz Niagara-on-the-Lake, Gary Zalepa, krytykuje tempo procesu i brak szerokich konsultacji społecznych. Wątpliwości zgłaszają także inni lokalni liderzy oraz poseł NDP Jeff Burch, który twierdzi, że mieszkańcy od lat nie popierają takiego rozwiązania.
Debata o przyszłości zarządzania w Niagarze trwa, a prowincja nie ogłosiła jeszcze żadnych wiążących decyzji.




Komentarze (0)