„To jak cios w brzuch”: mieszkańcy parku domów mobilnych w Mississauga mogą stracić swoje domy
„To jak cios w brzuch”: mieszkańcy parku domów mobilnych w Mississauga mogą stracić swoje domy
Część mieszkańców 25-akrowego parku domów mobilnych w Mississauga zabiera głos, próbując ocalić swoje domy. Ich starania mogą jednak nie przynieść efektu, ponieważ region Peel intensywnie przygotowuje się do oczyszczenia terenu, na którym mieszkają, aby przeznaczyć go pod nową zabudowę.
Ukryty przy Dundas Street East park Twin Pines Mobile Home Park jest miejscem, w którym Ruth i Gord McIntyre mieszkają już od pół wieku.
„Wychowaliśmy tu nasze dzieci, bo panowała tu niezwykła atmosfera wspólnoty” – powiedziała Ruth. „To było trochę jak małe miasteczko, w którym każdy czuł się mile widziany”.
Teraz jednak dla McIntyre’ów i innych mieszkańców czas zaczyna się kończyć.
„To nasze domy. Jesteśmy z nich bardzo dumni, a teraz ktoś chce nam je odebrać”.
Choć McIntyre’owie są właścicielami swojego domu, ziemia pod nim należy do Peel Housing Corporation (PHC), znanej również jako Peel Living, od której mieszkańcy dzierżawią działki po stosunkowo niskiej cenie. Teraz jednak region Peel chce oczyścić teren, aby wybudować nowe mieszkania o przystępnych cenach — co dla wielu właścicieli domów jest trudne do zrozumienia.
„Jeśli chodzi o tanie mieszkania, to dlaczego likwidować miejsca, które już je oferują?” – zapytała Ruth.
„To jak cios w brzuch” – dodała Marlyn Addai, przewodnicząca rady nadzorczej Twin Pines, która walczy o zachowanie tej społeczności. „Mamy tu ludzi po dziewięćdziesiątce, a wy każecie im nagle się przeprowadzać?”.
Region Peel zaproponował mieszkańcom kilka rozwiązań. Jedną z opcji jest jednorazowa wypłata 50 tysięcy dolarów w zamian za opuszczenie terenu.
„Druga możliwość to coś, co nazywają przenośną dopłatą do czynszu” – wyjaśniła Addai. „Ale żeby z niej skorzystać, trzeba spełnić określone kryteria dochodowe i nie wszyscy się kwalifikują”.
Według niej jednorazowa wypłata także niewiele pomoże mieszkańcom w znalezieniu nowego miejsca do życia.
„50 tysięcy dolarów nie wystarczy nawet na wkład własny przy zakupie domu, a większość mieszkańców to osoby starsze, które i tak nie dostaną kredytu hipotecznego. W praktyce oznacza to, że są w bardzo trudnej sytuacji”.
Dodatkowym problemem dla mieszkańców jest to, że na razie nie istnieje konkretny plan zagospodarowania terenu. Region Peel wciąż nie wybrał dewelopera, który miałby zrealizować projekt.
„Nie mają jeszcze planu. Nie wiedzą nawet, co dokładnie chcą tu zbudować. Chcą po prostu nas stąd usunąć” – powiedziała Addai.
Peel Living potwierdziło, że deweloper nie został jeszcze wybrany, ale przedstawiciel instytucji zaznaczył, że teren jest ważną częścią długoterminowej strategii regionu Peel, której celem jest zwiększenie liczby dostępnych mieszkań. Według władz przebudowa ma pozwolić lepiej wykorzystać działkę i zapewnić więcej przystępnych cenowo lokali dla mieszkańców regionu.
„PHC przewiduje, że w przyszłości powstanie tu ponad 1000 mieszkań, które zastąpią obecnych około 130 domów, w tym także lokale socjalne”.
Rzecznik dodał również, że niedawno zwiększono wysokość jednorazowej wypłaty — z 31 tysięcy do 50 tysięcy dolarów.
W przypadku wyboru dopłaty do czynszu mieszkańcy płaciliby maksymalnie 30 procent swoich dochodów za wynajem, a resztę pokrywałby region Peel. Dopłata byłaby przenośna, co oznacza, że można z niej korzystać w prywatnych mieszkaniach na wynajem w Mississauga, Brampton lub Caledon.
Gdy program Speakers Corner zapytał o obawy mieszkańców, którzy mogą nie spełniać kryteriów dochodowych, rzecznik PHC odpowiedział, że władze starają się, aby nie stało się to przeszkodą dla potrzebujących.
„Nasi pracownicy będą indywidualnie współpracować z mieszkańcami, aby znaleźć dla nich najlepsze rozwiązanie i pomóc w uzyskaniu potrzebnego wsparcia. Mieszkańcy stracą swoje obecne domy, ale mogą też mieć możliwość powrotu do tej społeczności w przyszłości” – poinformowało PHC.
„Jednym z najważniejszych zobowiązań PHC jest umożliwienie mieszkańcom powrotu do nowej społeczności Twin Pines. Dlatego utworzono specjalny rejestr osób zainteresowanych powrotem, ponieważ naszym celem jest budowa większej liczby mieszkań”.
Mieszkańcy mogą również otrzymać grant w wysokości 2000 dolarów na doradztwo finansowe, aby uzyskać niezależne porady i lepiej zaplanować swoją przyszłość. Jeśli ktoś zdecyduje się pozostawić swój dom mobilny przy wyprowadzce, możliwe jest również pokrycie kosztów jego usunięcia.
PHC podkreśla, że proponowane formy wsparcia nie są wymagane prawnie, ale zostały przygotowane, aby pomóc mieszkańcom w nadchodzących zmianach.
Choć decyzja o wyborze jednej z opcji jest dobrowolna, czasu na jej podjęcie jest coraz mniej. Termin przyjęcia jednorazowej wypłaty w wysokości 50 tysięcy dolarów wyznaczono na 30 kwietnia 2026 roku.
Po tej dacie nie będą już oferowane dodatkowe jednorazowe płatności poza tymi, które wynikają z przepisów ustawy o najmie lokali mieszkalnych. Ustawa przewiduje wypłatę 3000 dolarów w momencie rozwiązania umowy najmu po 12-miesięcznym wypowiedzeniu.
Przenośna dopłata do czynszu pozostanie dostępna także po upływie kwietniowego terminu w 2026 roku.
McIntyre’owie przyznają, że skłaniają się ku przyjęciu jednorazowej wypłaty.
„W obecnej sytuacji istnieje ryzyko, że do przyszłego kwietnia już nas tu nie będzie, więc w praktyce nie mamy wyboru” – powiedziała Ruth. „Chciałabym mieć inne możliwości, ale prawda jest taka, że ich nie ma”.
Jednocześnie para nie jest jeszcze gotowa emocjonalnie na moment, gdy miejsce, które przez 50 lat nazywali domem, zostanie zrównane z ziemią.
„Przyjadą ciężarówki, wysypisko i buldożery i po prostu wszystko zburzą. A kiedy na to patrzysz, serce pęka, bo dla kogoś to było całe życie”.




Komentarze (7)
Bejsment.com – wiadomości dla Polaków w Kanadzie
polishnewspaper.ca is a website for advertisers of Wiadomości - Polish newspaper published in Toronto, Mississauga and area in Ontario - Canada.
Bejsment.com - portal dla Polaków w Kanadzie.
polishnewspaper.ca - to strona internetowa "Wiadomości" - gazeta w języku polskim wydawana Kanadzie w Toronto, Mississauga i okolicach.