Pożar strawił klub jachtowy w Etobicoke
Pożar strawił klub jachtowy w Etobicoke

Potężny pożar trzeciego stopnia strawił w środę nad ranem budynek Toronto Humber Yacht Club w Etobicoke. Ogień objął konstrukcję niemal w całości, a intensywne płomienie szybko przedostały się na dach nadbrzeżnego obiektu.
Strażacy zostali wezwani na miejsce przy Humber Valley Road około godziny 4:47 rano, po zgłoszeniu pożaru budynku komercyjnego w pobliżu szlaku rekreacyjnego wzdłuż rzeki Humber. Po przybyciu zastali obiekt całkowicie objęty ogniem.
Początkowo ogłoszono alarm drugiego stopnia, jednak sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli i podjęto decyzję o podniesieniu go o stopień wyżej. Na miejsce skierowano dodatkowe siły i środki, w tym sprzęt oraz zaopatrzenie w wodę. Toronto Fire Services potwierdziła, że w budynku ani w jego otoczeniu nie było ludzi — nie odnotowano również żadnych obrażeń.
Zastępca komendanta straży pożarnej Paul Fitzgerald poinformował, że w akcji uczestniczyło 27 wozów strażackich i około 100 strażaków. Do działań postawiono także w stan gotowości służby przeciwpożarowe prowincji Ontario.
Strażacy prowadzili działania z kilku stron jednocześnie, koncentrując się na opanowaniu ognia i niedopuszczeniu do jego rozprzestrzenienia poza główny budynek. Podjęto również działania obronne w celu zabezpieczenia sąsiednich terenów.
Przyczyna pożaru pozostaje nieznana. Na miejscu przez cały poranek pracują śledczy, a wsparcia udziela Toronto Police Service.
Pożar wybuchł w szczególnie trudnym momencie dla klubu jachtowego. W marcu Toronto City Council przegłosowała rozwiązanie umowy dzierżawy obiektu, wskazując na problemy środowiskowe, naruszenia zapisów umowy oraz kwestie operacyjne. Decyzję poprzedził raport miejskich urzędników rekomendujących odzyskanie nieruchomości. Klub otrzymał nakaz opuszczenia terenu, a miasto rozpoczęło formalny proces jego przejęcia.
Obiekt znajduje się przy popularnym szlaku rekreacyjnym wzdłuż rzeki Humber, często uczęszczanym przez rowerzystów i biegaczy. Władze apelują do mieszkańców o unikanie tej okolicy do czasu zakończenia działań służb i oceny uszkodzeń konstrukcji.




Komentarze (0)