Była pracownica McDonald’s oskarżona. Miała podać klientowi „skażone” frytki
Była pracownica McDonald’s oskarżona. Miała podać klientowi „skażone” frytki
Policja rozpoczęła śledztwo po pojawieniu się w internecie nagrania, na którym widać kobietę wkładającą frytki do ust, a następnie odkładającą je do opakowania przed podaniem ich klientowi przy okienku drive-thru.
Departament Policji w Southbridge poinformował, że zakończył dochodzenie w sprawie zdarzenia w lokalnym McDonald’s. 22-letnia była pracownica usłyszała zarzut sprzedaży lub dystrybucji żywności zawierającej obcą substancję. Jej nazwisko nie zostało jeszcze ujawnione, ponieważ sprawa trafi do sądu. Wstępna rozprawa została wyznaczona na 5 czerwca.
Policja podziękowała także właścicielom i kierownictwu restauracji za współpracę podczas śledztwa.
Nagranie, które trafiło do sieci, zostało opublikowane 9 kwietnia na Snapchacie. Według doniesień pracownica żartowała na filmie, po czym włożyła frytki do ust i z powrotem do kartonu. Śledczy przeanalizowali ponad 220 godzin nagrań z monitoringu, aby ustalić przebieg zdarzenia.
Z ustaleń policji wynika, że klientką, która otrzymała frytki, była kobieta znająca pracownicę prywatnie. Według mediów obie osoby były wcześniej w związku.
Właściciele franczyzy McDonald’s poinformowali, że zachowanie pracownicy było niedopuszczalne i niezgodne z zasadami bezpieczeństwa żywności. Firma przekazała również, że kobieta została zawieszona, a następnie zwolniona z pracy po zakończeniu wewnętrznego dochodzenia.




Komentarze (1)