Torontońskie festiwale pod presją rosnących kosztów
Torontońskie festiwale pod presją rosnących kosztów

Ludzie gromadzą się na ulicy Dundas na DoWestFest.
Organizatorzy letnich festiwali ulicznych w Toronto alarmują, że rosnące koszty organizacji wydarzeń coraz mocniej obciążają ich budżety. Największe wyzwania dotyczą wydatków na bezpieczeństwo, wynajem sprzętu oraz usług niezbędnych do przeprowadzenia imprez.
Anah Shabbar, dyrektor zarządzająca Do West Fest, przyznaje, że mimo dużej popularności wydarzenia jego budżet pozostaje stosunkowo niewielki. Jak podkreśla, ceny wielu usług rosną z roku na rok, a dodatkową presję wywierają przygotowania miasta do Mistrzostw Świata FIFA.
Coraz większą część kosztów pochłania również bezpieczeństwo. W ubiegłym roku Do West Fest odwiedziło blisko milion osób, co wymusiło zwiększenie liczby funkcjonariuszy policji zabezpieczających wydarzenie. W efekcie wydatki na ten cel niemal się podwoiły.
Zaostrzenie środków bezpieczeństwa nastąpiło po tragedii podczas festiwalu Lapu Lapu Day w Vancouver w 2025 roku, kiedy kierowca wjechał w tłum, zabijając 11 osób. Od tego czasu organizatorzy wielu imprez są zobowiązani do stosowania dodatkowych zabezpieczeń, w tym specjalnych barier chroniących przed wjazdem pojazdów. Takie konstrukcje pojawiły się również przy wejściach na tegoroczny Do West Fest.
Problemy finansowe dotykają także mniejsze wydarzenia. Organizatorzy festiwalu Taste of North York podkreślają, że wiele lokalnych imprez konkuruje o ograniczone środki miejskie. Ich zdaniem dostępne fundusze nie nadążają za rosnącymi kosztami organizacji.
W odpowiedzi na te wyzwania Toronto przyjęło w kwietniu pierwszą miejską strategię wspierania festiwali, która ma ułatwić organizatorom dostęp do finansowania i pomocy ze strony miasta. Burmistrz Olivia Chow zapewniła, że budżet przeznaczony na wsparcie wydarzeń został zwiększony o kolejne miliony dolarów.
Dodatkowym wsparciem ma być program rządu Ontario, który przeznaczy ponad 20 milionów dolarów na pomoc dla blisko 400 festiwali i wydarzeń w całej prowincji do 2026 roku. Organizatorzy liczą, że część tych środków pomoże im utrzymać działalność w kolejnych latach.




Komentarze (1)