Spadający konar drzewa przywalił chłopca w Oshawie
Spadający konar drzewa przywalił chłopca w Oshawie

Powalone drzewo
Do groźnego wypadku doszło w czwartek w katolickiej szkole im. księdza Philipa Coffeya w Oshawie. Chłopiec w wieku poniżej 12 lat został ciężko ranny po tym, jak spadający konar drzewa uderzył go w górną część ciała.
Służby ratunkowe zostały wezwane na miejsce około godziny 12:10. Według policji regionalnej Durham dziecko przez pewien czas było uwięzione pod ciężką gałęzią. Ratownicy początkowo obawiali się najgorszego, ponieważ chłopiec nie wykazywał oznak życia.
W akcji ratunkowej uczestniczyło około dziesięciu osób, które wspólnie usunęły konar. Po udzieleniu pomocy dziecko odzyskało przytomność i zostało przetransportowane śmigłowcem lotniczego pogotowia ratunkowego do specjalistycznego centrum urazowego w rejonie Toronto.
Do zdarzenia doszło podczas przerwy obiadowej. Władze szkolne zapewniły, że wspierają uczniów i personel oraz współpracują ze służbami ratunkowymi.
Policja prowadzi dochodzenie, które ma wyjaśnić przyczyny upadku konara. Śledczy biorą pod uwagę zarówno możliwe zaniedbania, jak i wpływ warunków pogodowych. Stan chłopca nie został dotąd oficjalnie zaktualizowany.




Komentarze (1)