Finlandia likwiduje telefony stacjonarne
Finlandia likwiduje telefony stacjonarne

Po niemal 140 latach Finlandia oficjalnie zakończyła erę tradycyjnej telefonii stacjonarnej. Operator Elisa, jako ostatni ogólnokrajowy dostawca tej usługi, wyłączył 1 lipca sieć opartą na miedzianych kablach.
Symboliczne zakończenie epoki miało wyjątkową oprawę. Ostatnie połączenie wykonano z Londynu do Muzeum Telefonii w Helsinkach. Zadzwonił prezes firmy Elisa Topi Manner, a po drugiej stronie słuchawki rozmowę odebrał szef fińskiego Urzędu Łączności i Infrastruktury Jarkko Saarimäki. Historyczną rozmowę transmitowała na żywo publiczna telewizja Yle.
Podczas połączenia obaj wspominali czasy, gdy telefon stacjonarny był podstawowym środkiem komunikacji. Z uśmiechem przypominali, że dzwoniąc do czyjegoś domu, nigdy nie było wiadomo, kto odbierze słuchawkę i trzeba było poprosić o wywołanie osoby, z którą chciało się rozmawiać.
Decyzję o wyłączeniu sieci uzasadniono względami ekonomicznymi. Z tradycyjnych telefonów korzystało już tylko kilka tysięcy osób, a utrzymywanie starej infrastruktury stawało się coraz droższe. Problemem był nie tylko koszt konserwacji miedzianych kabli, ale również brak specjalistów znających analogową technologię, której od lat nie uczy się już w szkołach.
Pierwszą linię telefoniczną w Finlandii uruchomiono w Helsinkach pod koniec 1877 roku, zaledwie kilka miesięcy po rozpoczęciu wykorzystywania wynalazku Alexandra Grahama Bella w Europie. Jeszcze na początku lat 90. ubiegłego wieku w kraju działało około 2,9 mln telefonów stacjonarnych.
Choć w niektórych mniejszych miejscowościach lokalni operatorzy nadal świadczą takie usługi, ogólnokrajowa sieć przeszła już do historii. Demontaż miedzianej infrastruktury potrwa jednak jeszcze wiele lat.




Komentarze (1)