Firma z Brampton walczy o wojskowy kontrakt wart miliardy dolarów
Firma z Brampton walczy o wojskowy kontrakt wart miliardy dolarów

Pojazdy wojskowe wewnątrz zakładu Roshel w Brampton.
Kanada przygotowuje się do zwiększenia wydatków na obronność do poziomu 2 proc. PKB i planuje zakup nowej floty pojazdów wojskowych o wartości blisko 5 miliardów dolarów. O kontrakt ubiegają się już tylko dwie firmy, a jedną z nich jest kanadyjski producent Roshel z Brampton w Ontario.
Firma działa od około dziesięciu lat i zdobyła międzynarodową renomę dzięki produkcji opancerzonych pojazdów. Jej prezes Roman Szimonow podkreśla, że Roshel dostarczył Ukrainie ponad 2,5 tysiąca pojazdów, stając się jednym z największych producentów tego typu sprzętu na świecie.
Produkowane w Kanadzie pojazdy serii Senator mogą być szybko przystosowane do różnych zadań – od pracy policji i służb granicznych po zastosowania wojskowe. Mimo sukcesów eksportowych firma do tej pory nie zdobyła żadnego dużego kontraktu od rządu Kanady. Jej pojazdy kupują natomiast między innymi Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Niemcy, Francja, Brazylia, Meksyk i Chile.
Na początku lipca premier Mark Carney zapowiedział zakup od 1600 do 2100 lekkich pojazdów wojskowych oraz 400–500 przyczep. Jeśli Roshel wygra przetarg, kontrakt może oznaczać powstanie tysięcy nowych miejsc pracy już od 2026 roku.
Burmistrz Brampton Patrick Brown uważa, że wzrost wydatków na obronność stwarza ogromną szansę dla lokalnego przemysłu. Z kolei kierownictwo Roshela podkreśla, że zakłady pracują już przez całą dobę, a realizacja zamówienia będzie wymagała szybkiej rozbudowy zakładów produkcyjnych.
Zdaniem przedstawicieli firmy, wybór kanadyjskiego producenta byłby zgodny z zapowiadaną przez rząd polityką wspierania krajowego przemysłu i pozwoliłby utrzymać inwestycje oraz miejsca pracy w Kanadzie.




Komentarze (0)