Dron dostarczy sprzęt medyczny przed przyjazdem karetki
Dron dostarczy sprzęt medyczny przed przyjazdem karetki

Dron obsługiwany przez Peel Regional Paramedic Services można zobaczyć na lądowisku za stacją w Bolton przed lotem testowym w ramach długiego projektu pilotażowego.
Ratownicy medyczni regionu Peel rozpoczęli w Bolton pilotażowy program wykorzystania drona do dostarczania sprzętu ratującego życie. Maszyna może dotrzeć do osoby potrzebującej pomocy kilka minut przed karetką, przywożąc m.in. defibrylator, adrenalinę, nalokson lub środki do tamowania silnego krwawienia.
Medical Drone Pilot Program ruszył we wtorek. Dron stacjonuje przy wspólnej bazie ratowników medycznych i straży pożarnej w Bolton i może obsługiwać zgłoszenia w promieniu około 3,7 km. Program przeznaczony jest dla przypadków, w których o przeżyciu mogą decydować minuty – zatrzymania krążenia, przedawkowania opioidów, ciężkiej reakcji alergicznej czy poważnego krwotoku.
Po otrzymaniu odpowiedniego zgłoszenia pod numerem 911 karetka wyrusza na miejsce tak jak dotychczas. Jednocześnie, jeśli pozwalają na to lokalizacja i warunki pogodowe, wysyłany jest dron.
Operator wyznacza trasę do konkretnego adresu. Po dotarciu na miejsce maszyna znajduje bezpieczną przestrzeń, obniża lot do około trzech metrów nad ziemią i zrzuca torbę ze sprzętem. Dyspozytor 911 informuje osobę zgłaszającą, gdzie znajduje się przesyłka, a następnie przez telefon lub połączenie wideo instruuje ją, jak udzielić pomocy do czasu przyjazdu ratowników.
Pierwsze testy wykazały, że dron może dotrzeć do pacjenta od trzech do ośmiu minut wcześniej niż karetka. Nie musi stać w korkach ani czekać na światłach. W nagłym zatrzymaniu krążenia każda minuta bez defibrylacji zmniejsza szanse przeżycia o około 7–10 proc.
– Minuty mają znaczenie. Im szybciej możemy rozpocząć interwencję, tym lepszy może być jej wynik – powiedział Paul Snobelen z Peel Regional Paramedic Services.
Dron może latać również w niektórych trudniejszych warunkach atmosferycznych. Największym ograniczeniem są silny wiatr i słaba widoczność. Każdy lot jest monitorowany, maszyna wykorzystuje system ograniczający jej poruszanie się do wyznaczonego obszaru, ma także awaryjny spadochron. Program uzyskał wymagane zezwolenie Transport Canada.
Ratownicy podkreślają, że drony nie zastąpią karetek. Mają jedynie dostarczyć sprzęt umożliwiający rozpoczęcie pomocy w krytycznych minutach przed przyjazdem zespołu medycznego.
Uruchomienie programu kosztowało prawie 250 tys. dolarów. Kwota obejmuje sprzęt, oprogramowanie, szkolenie personelu i początkowe koszty działania. Projekt otrzymał również wsparcie badawcze i finansowe Sunnybrook Health Sciences Centre. Peel współpracuje z dr. Sheldonem Cheskesem z Sunnybrook Centre for Prehospital Medicine, który od lat bada możliwość wykorzystywania dronów do dostarczania defibrylatorów.
Po zakończeniu programu pilotażowego zebrane dane zostaną przeanalizowane i na ich podstawie zapadnie decyzja o przyszłości rozwiązania oraz ewentualnym rozszerzeniu jego zasięgu.
Zapytana przez CityNews, co będzie miarą sukcesu projektu, Alison Crossby z Peel Regional Paramedic Services odpowiedziała krótko:
– Uratowanie życia. To takie proste.




Komentarze (1)