Pokaz mody w Ministerstwie Rolnictwa wywołał burzę
Pokaz mody w Ministerstwie Rolnictwa wywołał burzę
Pokaz mody duetu Paprocki&Brzozowski w gmachu Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi w Warszawie wywołał falę komentarzy i krytyki. Resort tłumaczy, że nie organizował ani nie finansował imprezy. Pomieszczenia ministerstwa zostały wynajęte na zasadach komercyjnych, a uzyskane pieniądze mają trafić do Skarbu Państwa.
Pokaz najnowszej kolekcji projektantów odbył się we wtorek wieczorem w siedzibie resortu przy ul. Wspólnej. Wśród gości znaleźli się przedstawiciele świata mody, mediów i show-biznesu. Zdjęcia i nagrania z wydarzenia szybko pojawiły się w internecie, wywołując pytania, dlaczego komercyjna impreza została zorganizowana w budynku administracji państwowej. Niektórzy krytycy podnosili również kwestię bezpieczeństwa gmachu i znajdujących się w nim dokumentów.
W środę Ministerstwo Rolnictwa wydało oświadczenie, w którym zapewniło, że nie było organizatorem ani współorganizatorem wydarzenia. W pokazie nie uczestniczył minister Stefan Krajewski, a pracownicy merytoryczni resortu nie byli zaangażowani w jego przygotowanie.
Ministerstwo podkreśliło również, że na imprezę nie przeznaczono pieniędzy z budżetu państwa ani funduszy promocji. Według resortu był to w całości komercyjny wynajem powierzchni.
MRiRW tłumaczy, że reprezentacyjne przestrzenie należące do państwa mogą być odpłatnie udostępniane na wydarzenia komercyjne. Zwróciło przy tym uwagę na walory architektoniczne gmachu przy ul. Wspólnej, w tym charakterystyczną kolumnadę zaprojektowaną przez Jerzego Grabowskiego, Stanisława Jankowskiego i Jana Knothego.
Resort przypomniał, że Paprocki&Brzozowski organizowali wcześniej pokazy również w innych publicznych instytucjach – w 2017 roku w Zachęcie, a w 2023 roku w Muzeum Narodowym w Warszawie.
Umowa z organizatorem zawierała ponadto warunek dotyczący promocji polskiej żywności. Najemca miał na własny koszt przygotować specjalną strefę, w której prezentowano m.in. polskie jabłka, sery i miody. Według ministerstwa dzięki temu wydarzenie stało się okazją do promowania krajowych produktów wśród przedstawicieli kultury, mediów i osób kształtujących trendy.
Resort przekonuje, że promocja polskiej żywności odbyła się bez kosztów dla podatników, a samo wynajęcie powierzchni przyniosło dochód Skarbowi Państwa.




Komentarze (1)