Kanada ograniczyła możliwość łączenia rodzin uchodźców
Kanada ograniczyła możliwość łączenia rodzin uchodźców

Minister ds. imigracji, uchodźców i obywatelstwa Lena Metlege Diab
Kanadyjski resort imigracji sprawdzi skutki zakończenia programu, który umożliwiał niektórym uchodźcom sprowadzenie do Kanady członków rodzin niewymienionych wcześniej w dokumentach imigracyjnych. Minister imigracji Lena Diab zapowiedziała, że jeśli pojawią się negatywne konsekwencje, rząd rozważy ich naprawienie.
Program wprowadzono w 2019 roku jako wyjątek od obowiązujących przepisów. Osoba ubiegająca się o pobyt stały w Kanadzie musi ujawnić wszystkich członków najbliższej rodziny. Jeśli tego nie zrobi, zasadniczo traci możliwość sponsorowania ich w przyszłości.
Czasowy program pozwalał w określonych przypadkach odstąpić od tej zasady. Wygasł 10 września i nie został przedłużony.
– Departament przygląda się temu teraz. Jeśli okaże się, że zakończenie programu spowodowało konsekwencje, które musimy naprawić, zrobimy to – powiedziała Diab.
Resort wcześniej tłumaczył decyzję „potencjalnymi obawami dotyczącymi integralności” systemu. Nie wyjaśnił jednak szczegółowo, czego dotyczyły te zastrzeżenia ani czy stwierdzono przypadki nadużywania programu.
Organizacje pomagające uchodźcom przekonują, że istniały uzasadnione przyczyny nieujawniania członków rodziny. Jako przykład podają dziecko urodzone w obozie dla uchodźców już po złożeniu dokumentów albo sytuację, gdy rodzina dopiero po przyjeździe do Kanady dowiaduje się, że krewny uznawany wcześniej za zmarłego żyje.
Według organizacji program wykorzystywano również do sponsorowania partnerów LGBTQ+, których ujawnienie w kraju pochodzenia mogło być niebezpieczne.
Po zakończeniu programu osoby znajdujące się w takich sytuacjach nadal mogą występować o wyjątek ze względów humanitarnych. Prawnicy zwracają jednak uwagę, że czas rozpatrywania takich wniosków może przekraczać 10 lat.
Canadian Council for Refugees zaapelowała do minister Diab o przywrócenie programu. Organizacja określiła powrót do poprzednich zasad jako niezrozumiały i nadmiernie surowy.
Kontrowersje budzi również fakt, że w wewnętrznym dokumencie resortu przygotowanym przed przedłużeniem programu w 2023 roku ryzyko dla integralności systemu określono jako „minimalne”.




Komentarze (1)