❌
Improvements
Thank you for your feedback!
Error! Please contact site administrator!
Send
Sending...
×
  • Toronto (GTA)
  • Hamilton (ON)
Słuchaj Radia 7
Słuchaj Radia 7
Imprezy
Imprezy
Firmy
Firmy
Ogłoszenia
Ogłoszenia
  • Słuchaj Radia 7
    Słuchaj Radia 7
  • Imprezy
    Imprezy
  • Firmy
    Firmy
  • Ogłoszenia
    Ogłoszenia
  • Polska
  • October 28, 2026 , 02:00pm

Nawrocki kontra Onet. Świadkowie przed sądem

Nawrocki kontra Onet. Świadkowie przed sądem

Prezydent Karol Nawrocki

We wtorek, przed Sądem Okręgowym w Warszawie, odbyła się pierwsza jawna rozprawa w procesie, który prezydent Karol Nawrocki wytoczył wydawcy Onetu. Sprawa dotyczy publikacji o jego pracy w sopockim Grand Hotelu. Sąd wyznaczył również termin przesłuchania samego prezydenta.

Proces rozpoczął się 15 września, ale dotychczasowe posiedzenia odbywały się za zamkniętymi drzwiami. Tym razem sąd dopuścił publiczność, nie zezwalając jednak na transmisję rozprawy na żywo.

Pozew przeciwko spółce Ringier Axel Springer Polska dotyczy artykułu „Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu”, opublikowanego w maju 2025 roku, podczas kampanii prezydenckiej. Autorzy materiału twierdzili, powołując się na dawnych współpracowników Nawrockiego, że jako ochroniarz miał on uczestniczyć w sprowadzaniu prostytutek dla hotelowych gości.

Prezydent stanowczo zaprzecza tym zarzutom i domaga się przeprosin za naruszenie jego dóbr osobistych.

Jednym z najważniejszych świadków była Natasza Geldon, która pracowała z Nawrockim w ochronie Grand Hotelu podczas wakacji w latach 2006 i 2007.

Kobieta zeznała, że pewnego wieczoru zauważyła Nawrockiego wchodzącego do hotelu w towarzystwie kobiety i mężczyzny. Uznała sytuację za nietypową, ponieważ pracownicy ochrony nie mieli zwyczaju odprowadzania gości do pokoi.

Według jej relacji Nawrocki po pewnym czasie wrócił na parter. Zapytany o tę sytuację miał odpowiedzieć, że można dodatkowo zarabiać, doprowadzając kobiety do hotelowych gości. Miał również zaproponować jej udział w takim procederze.

Świadek podkreśliła, że opisywane zdarzenie miało miejsce niemal 20 lat temu. Jej zeznania stanowią element materiału dowodowego, którego wiarygodność oceni sąd.

Inną wersję wydarzeń przedstawił świadek powołany przez Nawrockiego, jego kolega z czasów studenckich, który również pracował w Grand Hotelu od czerwca 2006 do lipca 2007 roku.

Mężczyzna przyznał, że w hotelu pojawiały się prostytutki, jednak zaprzeczył, by wiedział o zorganizowanym sprowadzaniu ich przez pracowników ochrony.

Wyjaśnił, że kobiety zazwyczaj przychodziły z hotelowymi gośćmi, a zadaniem ochroniarzy nie było ustalanie charakteru ich znajomości.

– Dla nas najważniejsze było zapewnienie bezpieczeństwa – podkreślił świadek.

Po wysłuchaniu zeznań sąd odroczył rozprawę do 18 stycznia 2027 roku. Wówczas przesłuchany w charakterze strony ma zostać Karol Nawrocki. Posiedzenie odbędzie się w trybie hybrydowym, co oznacza możliwość zdalnego udziału prezydenta.

Sędzia Aleksandra Orzechowska zobowiązała go do osobistego uczestnictwa w rozprawie, stacjonarnie lub przez połączenie internetowe. Nieusprawiedliwiona nieobecność może skutkować pominięciem jego zeznań.

Spór rozpoczął się w maju ubiegłego roku, kiedy Onet opublikował materiał na kilka dni przed drugą turą wyborów prezydenckich.

Nawrocki, będący wówczas kandydatem popieranym przez PiS, zapowiedział podjęcie kroków prawnych zarówno na drodze cywilnej, jak i karnej.

Politycy ówczesnej koalicji rządzącej domagali się skierowania sprawy do sądu w trybie wyborczym. Przedstawiciele PiS argumentowali jednak, że publikacje prasowe nie są traktowane jako materiały wyborcze, dlatego taki wniosek mógłby zostać odrzucony.

Ostateczne rozstrzygnięcie sporu należy do sądu, który będzie musiał ocenić zgromadzone dowody i zeznania świadków.

Komentarze (11)

  • Najwięcej plusów
  • Najnowsze
  • Najbardziej komentowane
  • Ostatnio aktywne
  1. Natasza Geldon swiadek byla pracownica ''zatoki sztuki'' bazy wypadowej warsiawskich pedofili i celebrytow typu wojewodzki i inni bardzo wiarygodna jak Muranski dla tuska
    Natasza Geldon swiadek byla pracownica ''zatoki sztuki'' bazy wypadowej warsiawskich pedofili i celebrytow typu wojewodzki i inni bardzo wiarygodna jak Muranski dla tuska
    Odpowiedz
      Thumb up 4 : 2 Thumb down
    ~babcia kasia
    2h ago
    X
  2. ta zeznajaca rzydowka o nazwisku Natasza Geldon od razu wie czy kobieta jest prostytutka czy nie moze to odroznic swoim nosem z 50-100 metrow w koncu ''dlugi nos'' do tego sluzy czesem jeszcze po zapachu
    ta zeznajaca rzydowka o nazwisku Natasza Geldon od razu wie czy kobieta jest prostytutka czy nie moze to odroznic swoim nosem z 50-100 metrow w koncu ''dlugi nos'' do tego sluzy czesem jeszcze po zapachu
    Odpowiedz
      Thumb up 4 : 6 Thumb down
    ~babcia kasia
    3h ago
    X
  3. Wiekszosc starszych z miasta wie w co byl zaplatany kibol tak jak ze Kaczynski od mlodego byl gejem .
    Wiekszosc starszych z miasta wie w co byl zaplatany kibol tak jak ze Kaczynski od mlodego byl gejem .
    Odpowiedzi (1)
    Odpowiedz
      Thumb up 4 : 4 Thumb down
    ~teraja
    3h ago
    X
    • ty do tej pory masz incydent kalowy caly czas popychasz gvwno do zoladka a przeciez to jedna kierunkowa autostrada
      ty do tej pory masz incydent kalowy caly czas popychasz gvwno do zoladka a przeciez to jedna kierunkowa autostrada
      Odpowiedz
        Thumb up 1 : 1 Thumb down
      ~babcia kasia
      2h ago
      X
  4. "Jednym z najważniejszych świadków była Natasza Geldon, która pracowała z Nawrockim w ochronie Grand Hotelu podczas wakacji w latach 2006 i 2007" ...hmm Natasza Geldon ....typowo polskie imię i nazwisko. Za tym wszystkim stoją murem Ringier Axel Springer tzw właściciel Onet.pl. To Ci sami ktorzy kręcą korbą w tym kieracie. Nie tylko w Polsce.
    "Jednym z najważniejszych świadków była Natasza Geldon, która pracowała z Nawrockim w ochronie Grand Hotelu podczas wakacji w latach 2006 i 2007" ...hmm Natasza Geldon ....typowo polskie imię i nazwisko. Za tym wszystkim stoją murem Ringier Axel Springer tzw właściciel Onet.pl. To Ci sami ktorzy kręcą korbą w tym kieracie. Nie tylko w Polsce.
    Odpowiedz
      Thumb up 3 : 4 Thumb down
    ~Baca
    3h ago
    X
  5. rzacy kon ,cpalko ,sutener , zlodzjej mieszkan,,ma cale zaplecze prawnikow dzialajacych za pieniadze podatnikow aby dowiesc swoja niewinnosc ,czas pokarze jaka jest sprawiedliwosc w Polsce ,,
    rzacy kon ,cpalko ,sutener , zlodzjej mieszkan,,ma cale zaplecze prawnikow dzialajacych za pieniadze podatnikow aby dowiesc swoja niewinnosc ,czas pokarze jaka jest sprawiedliwosc w Polsce ,,
    Odpowiedz
      Thumb up 2 : 4 Thumb down
    ~Wasz Matt Forever..
    3h ago
    X
  6. Prawnicze autorytety nie zostawiają suchej nitki na działaniach głowy państwa. Komitet Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk przyjął uchwałę, wzywając do natychmiastowego dopuszczenia do orzekania sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm. Naukowcy obalają mit o "prawie prezydenta do wyboru sędziów" i wskazują: odmowa odebrania ślubowania to polityczny upór, którego nie da się obronić żadnym paragrafem. W przyjętej uchwale profesorowie prawa wystosowali niezwykle jednoznaczny i bezkompromisowy apel do wszystkich organów władzy publicznej o "bezwzględne respektowanie konstytucyjnej kompetencji Sejmu do wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego" oraz o "zapewnienie niezwłocznego dopuszczenia do orzekania sędziów skutecznie wybranych przez Sejm, którzy złożyli ślubowanie Prawnicy z PAN wskazują, że postępowanie Karola Nawrockiego n
    Prawnicze autorytety nie zostawiają suchej nitki na działaniach głowy państwa. Komitet Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk przyjął uchwałę, wzywając do natychmiastowego dopuszczenia do orzekania sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm. Naukowcy obalają mit o "prawie prezydenta do wyboru sędziów" i wskazują: odmowa odebrania ślubowania to polityczny upór, którego nie da się obronić żadnym paragrafem. W przyjętej uchwale profesorowie prawa wystosowali niezwykle jednoznaczny i bezkompromisowy apel do wszystkich organów władzy publicznej o "bezwzględne respektowanie konstytucyjnej kompetencji Sejmu do wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego" oraz o "zapewnienie niezwłocznego dopuszczenia do orzekania sędziów skutecznie wybranych przez Sejm, którzy złożyli ślubowanie Prawnicy z PAN wskazują, że postępowanie Karola Nawrockiego nie ma nic wspólnego z literą prawa: "Dopuszczenie do orzekania wybranych sędziów TK jest blokowane przez spór polityczny dotyczący odbierania przez Prezydenta RP ślubowania od sędziów Trybunału wybranych przez Sejm, który z prawnego punktu widzenia trudno uzasadnić" – podkreśla Komitet Nauk Prawnych PAN. - Ireneusz Lara @ilar1958
    Odpowiedz
      Thumb up 1 : 2 Thumb down
    ~Kuba
    2h ago
    X
  7. CZY MAMY SUTENERA ZA PREZYDENTA? Dramat w kilku aktach, który miał rozegrać się w dyskretnej ciszy sądowych gabinetów, ku rozpaczy głównego bohatera i jego drogich mecenasów, trafi na afisz publiczny. Sąd Okręgowy w Warszawie podjął decyzję, która dla Karola Nawrockiego musi być jak zimny, bałtycki prysznic w listopadowy poranek: proces przeciwko Onetowi będzie w pełni jawny. Plan był prosty, wręcz genialny w swojej politycznej naiwności – pozwać dziennikarzy śledczych za ujawnienie rewelacji z przeszłości, a potem szybko zasunąć kotarę tajemnicy państwowej czy procesowej, aby suweren nie dowiedział się zbyt wielu pikantnych szczegółów w trakcie kampanii prezydenckiej. Pech chciał, że Temida postanowiła zdjąć opaskę z oczu i zaprosić publiczność na ten wyjątkowy seans. Przypomnijmy tło tej sopockiej sagi, która brzmi jak scenariusz
    CZY MAMY SUTENERA ZA PREZYDENTA? Dramat w kilku aktach, który miał rozegrać się w dyskretnej ciszy sądowych gabinetów, ku rozpaczy głównego bohatera i jego drogich mecenasów, trafi na afisz publiczny. Sąd Okręgowy w Warszawie podjął decyzję, która dla Karola Nawrockiego musi być jak zimny, bałtycki prysznic w listopadowy poranek: proces przeciwko Onetowi będzie w pełni jawny. Plan był prosty, wręcz genialny w swojej politycznej naiwności – pozwać dziennikarzy śledczych za ujawnienie rewelacji z przeszłości, a potem szybko zasunąć kotarę tajemnicy państwowej czy procesowej, aby suweren nie dowiedział się zbyt wielu pikantnych szczegółów w trakcie kampanii prezydenckiej. Pech chciał, że Temida postanowiła zdjąć opaskę z oczu i zaprosić publiczność na ten wyjątkowy seans. Przypomnijmy tło tej sopockiej sagi, która brzmi jak scenariusz do kina gangsterskiego z przełomu wieków, a nie biografia kandydata na najwyższy urząd w państwie. JAWNOŚĆ BEZ CENZURY, CZYLI SOPOCKIE NOCE NA WOKANDZIE Dziennikarze opisali barwną młodość bohatera, gdy jako prężny bramkarz Grand Hotelu w Sopocie miał pełnić funkcję nieformalnego menedżera hotelowych uciech. Zadanie polegało na logistyce: dostarczaniu spragnionym gościom – głównie zamożnym turystom z Niemiec i Rosji – pań świadczących usługi seksualne bezpośrednio do pokoi. Co więcej, w opisie tym pojawia się wręcz zegarmistrzowska precyzja – inkasowanie gotówki i rygorystyczne pilnowanie, aby czas tzw. numerka nie przekroczył ani o minutę opłaconej taryfy. Prawdziwy wzór menedżerskiej efektywności i dbałości o standardy czasowe. I tu dochodzimy do najzabawniejszego momentu całej tej prawno-moralnej układanki. W Polsce, co warto przypomnieć każdemu moraliście, sama prostytucja nie jest nielegalna. Państwo patrzy na nią z boku, nie opodatkowuje jej, udając, że problemu nie ma. Karane są natomiast inne, znacznie bardziej przedsiębiorcze zachowania: kuplerstwo, sutenerstwo i stręczycielstwo. Chodzi o klasyczny model biznesowy, w którym jedna strona ciężko pracuje w pościeli, a druga – zwana potocznie alfonsami – inkasuje z tego tytułu lwią część zysków. CZY DA SIĘ W CNOTĘ PRZEKUĆ WYSTĘPEK? W świetle tego procesu linia obrony Nawrockiego staje się fascynującym polem do satyrycznych spekulacji. Skoro proces jest jawny, być może usłyszymy absolutnie przełomową linię obrony. Może okaże się, że prezydent nie czerpał z tego procederu ani grosza korzyści majątkowej? Wyobraźmy sobie ten obraz: młody Karol, kierowany wyłącznie czystym, chrześcijańskim miłosierdziem i empatią, pomagał zagubionym w Sopocie dziewczętom w nawiązywaniu międzynarodowych kontaktów kulturowych. Taki osiedlowy wolontariat, charytatywna działalność na rzecz integracji europejskiej i dialogu z sąsiadami zza Odry i Bugu. Z dobroci serca, z zegarkiem w ręku, bezinteresownie pilnował czasu, by dziewczęta się nie przemęczały. Brzmi to jak gotowy materiał na hagiografię nowego typu. Rzeczywistość półświatka, w którym orbitował bohater tego skandalu, jest jednak odarta z jakiegokolwiek romantyzmu. Sektor nieoficjalnych usług hotelowych nie istnieje w próżni. To nie są kółka różańcowe ani kluby dyskusyjne młodzieży wszechpolskiej. Krzewieniem tego biznesu, ochroną i czerpaniem zysków z najstarszego zawodu świata zajmują się zazwyczaj ci sami dżentelmeni, którzy w wolnych chwilach handlują żywym towarem, przemycają narkotyki, kradną luksusowe auta, fałszują banknoty, wymuszają haracze za tak zwaną ochronę i piorą brudną gotówkę w legalnych biznesach. To zamknięte, brutalne środowisko, w którym nie ma miejsca na przypadkowych przechodniów. DOWODY Z HOTELOWEGO PRZEŚCIERADŁA W tym miejscu pojawia się fundamentalne pytanie o standardy i higienę życia publicznego. Czy ktoś, kto według medialnych doniesień miał być tak głęboko zanurzony w realiach sopockiego półświatka, w strukturach, gdzie granica między legalnością a gangsterką była cieńsza niż hotelowe prześcieradło, powinien w ogóle aspirować do roli głowy państwa? Pytanie to wydaje się retoryczne. W normalnych warunkach politycznych taka przeszłość eliminowałaby kandydata na etapie weryfikacji przez jakąkolwiek poważną partię. A jednak żyjemy w rzeczywistości, w której niemożliwe staje się możliwym. RYBA PSUJE SIĘ OD GŁOWY Tego, że Nawrocki na scenie politycznej jest i funkcjonuje jako pełnoprawny gracz, już nie zmienimy. Machina ruszyła, a twardy elektorat potrafi wybaczyć swoim idolom absolutnie wszystko – od kłamstw po mroczną przeszłość. Jedyną niewiadomą pozostaje teraz to, jak na opinię publiczną wpłynie całkowicie jawny proces. Gdy na sali sądowej zaczną padać konkretne nazwiska, daty, kwoty i opisy hotelowych obyczajów, kurtyna milczenia opadnie bezpowrotnie. Wyrok sądu może nie tylko zszokować dotychczasowych obrońców moralności, ale przede wszystkim przetestować wolę polityczną tych, którzy postawili na niego w tej politycznej ruletce. Sopockie noce wracają jako koszmar w świetle jupiterów warszawskiego sądu. Pytanie brzmi, czy prezydent był alfonsem? Przemysław Wiszniewski
    Odpowiedz
      Thumb up 1 : 2 Thumb down
    ~Kuba
    2h ago
    X
  8. Narazie nic sie nie klei ani zeznania tej kobiety ani redaktorka niemieckiego onetu.
    Narazie nic sie nie klei ani zeznania tej kobiety ani redaktorka niemieckiego onetu.
    Odpowiedzi (2)
    Odpowiedz
      Thumb up 0 : 2 Thumb down
    ~Tylenatemat
    2h ago
    X
    • ~Tylenatemat debil katopisdzielski,kaczy wypierdek znowu wypisuje idiotyzu.To jest ruski troll
      ~Tylenatemat debil katopisdzielski,kaczy wypierdek znowu wypisuje idiotyzu.To jest ruski troll
      Odpowiedz
        Thumb up 0 : 0 Thumb down
      ~321
      43min ago
      X
    • ~Tylenatemat=pojeb i debil katopisdzielski
      ~Tylenatemat=pojeb i debil katopisdzielski
      Odpowiedz
        Thumb up 0 : 0 Thumb down
      ~321
      46min ago
      X
  1. Narazie nic sie nie klei ani zeznania tej kobiety ani redaktorka niemieckiego onetu.
    Narazie nic sie nie klei ani zeznania tej kobiety ani redaktorka niemieckiego onetu.
    Odpowiedzi (2)
    Odpowiedz
      Thumb up 0 : 2 Thumb down
    ~Tylenatemat
    2h ago
    X
    • ~Tylenatemat debil katopisdzielski,kaczy wypierdek znowu wypisuje idiotyzu.To jest ruski troll
      ~Tylenatemat debil katopisdzielski,kaczy wypierdek znowu wypisuje idiotyzu.To jest ruski troll
      Odpowiedz
        Thumb up 0 : 0 Thumb down
      ~321
      43min ago
      X
    • ~Tylenatemat=pojeb i debil katopisdzielski
      ~Tylenatemat=pojeb i debil katopisdzielski
      Odpowiedz
        Thumb up 0 : 0 Thumb down
      ~321
      46min ago
      X
  2. Prawnicze autorytety nie zostawiają suchej nitki na działaniach głowy państwa. Komitet Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk przyjął uchwałę, wzywając do natychmiastowego dopuszczenia do orzekania sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm. Naukowcy obalają mit o "prawie prezydenta do wyboru sędziów" i wskazują: odmowa odebrania ślubowania to polityczny upór, którego nie da się obronić żadnym paragrafem. W przyjętej uchwale profesorowie prawa wystosowali niezwykle jednoznaczny i bezkompromisowy apel do wszystkich organów władzy publicznej o "bezwzględne respektowanie konstytucyjnej kompetencji Sejmu do wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego" oraz o "zapewnienie niezwłocznego dopuszczenia do orzekania sędziów skutecznie wybranych przez Sejm, którzy złożyli ślubowanie Prawnicy z PAN wskazują, że postępowanie Karola Nawrockiego n
    Prawnicze autorytety nie zostawiają suchej nitki na działaniach głowy państwa. Komitet Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk przyjął uchwałę, wzywając do natychmiastowego dopuszczenia do orzekania sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm. Naukowcy obalają mit o "prawie prezydenta do wyboru sędziów" i wskazują: odmowa odebrania ślubowania to polityczny upór, którego nie da się obronić żadnym paragrafem. W przyjętej uchwale profesorowie prawa wystosowali niezwykle jednoznaczny i bezkompromisowy apel do wszystkich organów władzy publicznej o "bezwzględne respektowanie konstytucyjnej kompetencji Sejmu do wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego" oraz o "zapewnienie niezwłocznego dopuszczenia do orzekania sędziów skutecznie wybranych przez Sejm, którzy złożyli ślubowanie Prawnicy z PAN wskazują, że postępowanie Karola Nawrockiego nie ma nic wspólnego z literą prawa: "Dopuszczenie do orzekania wybranych sędziów TK jest blokowane przez spór polityczny dotyczący odbierania przez Prezydenta RP ślubowania od sędziów Trybunału wybranych przez Sejm, który z prawnego punktu widzenia trudno uzasadnić" – podkreśla Komitet Nauk Prawnych PAN. - Ireneusz Lara @ilar1958
    Odpowiedz
      Thumb up 1 : 2 Thumb down
    ~Kuba
    2h ago
    X
  3. CZY MAMY SUTENERA ZA PREZYDENTA? Dramat w kilku aktach, który miał rozegrać się w dyskretnej ciszy sądowych gabinetów, ku rozpaczy głównego bohatera i jego drogich mecenasów, trafi na afisz publiczny. Sąd Okręgowy w Warszawie podjął decyzję, która dla Karola Nawrockiego musi być jak zimny, bałtycki prysznic w listopadowy poranek: proces przeciwko Onetowi będzie w pełni jawny. Plan był prosty, wręcz genialny w swojej politycznej naiwności – pozwać dziennikarzy śledczych za ujawnienie rewelacji z przeszłości, a potem szybko zasunąć kotarę tajemnicy państwowej czy procesowej, aby suweren nie dowiedział się zbyt wielu pikantnych szczegółów w trakcie kampanii prezydenckiej. Pech chciał, że Temida postanowiła zdjąć opaskę z oczu i zaprosić publiczność na ten wyjątkowy seans. Przypomnijmy tło tej sopockiej sagi, która brzmi jak scenariusz
    CZY MAMY SUTENERA ZA PREZYDENTA? Dramat w kilku aktach, który miał rozegrać się w dyskretnej ciszy sądowych gabinetów, ku rozpaczy głównego bohatera i jego drogich mecenasów, trafi na afisz publiczny. Sąd Okręgowy w Warszawie podjął decyzję, która dla Karola Nawrockiego musi być jak zimny, bałtycki prysznic w listopadowy poranek: proces przeciwko Onetowi będzie w pełni jawny. Plan był prosty, wręcz genialny w swojej politycznej naiwności – pozwać dziennikarzy śledczych za ujawnienie rewelacji z przeszłości, a potem szybko zasunąć kotarę tajemnicy państwowej czy procesowej, aby suweren nie dowiedział się zbyt wielu pikantnych szczegółów w trakcie kampanii prezydenckiej. Pech chciał, że Temida postanowiła zdjąć opaskę z oczu i zaprosić publiczność na ten wyjątkowy seans. Przypomnijmy tło tej sopockiej sagi, która brzmi jak scenariusz do kina gangsterskiego z przełomu wieków, a nie biografia kandydata na najwyższy urząd w państwie. JAWNOŚĆ BEZ CENZURY, CZYLI SOPOCKIE NOCE NA WOKANDZIE Dziennikarze opisali barwną młodość bohatera, gdy jako prężny bramkarz Grand Hotelu w Sopocie miał pełnić funkcję nieformalnego menedżera hotelowych uciech. Zadanie polegało na logistyce: dostarczaniu spragnionym gościom – głównie zamożnym turystom z Niemiec i Rosji – pań świadczących usługi seksualne bezpośrednio do pokoi. Co więcej, w opisie tym pojawia się wręcz zegarmistrzowska precyzja – inkasowanie gotówki i rygorystyczne pilnowanie, aby czas tzw. numerka nie przekroczył ani o minutę opłaconej taryfy. Prawdziwy wzór menedżerskiej efektywności i dbałości o standardy czasowe. I tu dochodzimy do najzabawniejszego momentu całej tej prawno-moralnej układanki. W Polsce, co warto przypomnieć każdemu moraliście, sama prostytucja nie jest nielegalna. Państwo patrzy na nią z boku, nie opodatkowuje jej, udając, że problemu nie ma. Karane są natomiast inne, znacznie bardziej przedsiębiorcze zachowania: kuplerstwo, sutenerstwo i stręczycielstwo. Chodzi o klasyczny model biznesowy, w którym jedna strona ciężko pracuje w pościeli, a druga – zwana potocznie alfonsami – inkasuje z tego tytułu lwią część zysków. CZY DA SIĘ W CNOTĘ PRZEKUĆ WYSTĘPEK? W świetle tego procesu linia obrony Nawrockiego staje się fascynującym polem do satyrycznych spekulacji. Skoro proces jest jawny, być może usłyszymy absolutnie przełomową linię obrony. Może okaże się, że prezydent nie czerpał z tego procederu ani grosza korzyści majątkowej? Wyobraźmy sobie ten obraz: młody Karol, kierowany wyłącznie czystym, chrześcijańskim miłosierdziem i empatią, pomagał zagubionym w Sopocie dziewczętom w nawiązywaniu międzynarodowych kontaktów kulturowych. Taki osiedlowy wolontariat, charytatywna działalność na rzecz integracji europejskiej i dialogu z sąsiadami zza Odry i Bugu. Z dobroci serca, z zegarkiem w ręku, bezinteresownie pilnował czasu, by dziewczęta się nie przemęczały. Brzmi to jak gotowy materiał na hagiografię nowego typu. Rzeczywistość półświatka, w którym orbitował bohater tego skandalu, jest jednak odarta z jakiegokolwiek romantyzmu. Sektor nieoficjalnych usług hotelowych nie istnieje w próżni. To nie są kółka różańcowe ani kluby dyskusyjne młodzieży wszechpolskiej. Krzewieniem tego biznesu, ochroną i czerpaniem zysków z najstarszego zawodu świata zajmują się zazwyczaj ci sami dżentelmeni, którzy w wolnych chwilach handlują żywym towarem, przemycają narkotyki, kradną luksusowe auta, fałszują banknoty, wymuszają haracze za tak zwaną ochronę i piorą brudną gotówkę w legalnych biznesach. To zamknięte, brutalne środowisko, w którym nie ma miejsca na przypadkowych przechodniów. DOWODY Z HOTELOWEGO PRZEŚCIERADŁA W tym miejscu pojawia się fundamentalne pytanie o standardy i higienę życia publicznego. Czy ktoś, kto według medialnych doniesień miał być tak głęboko zanurzony w realiach sopockiego półświatka, w strukturach, gdzie granica między legalnością a gangsterką była cieńsza niż hotelowe prześcieradło, powinien w ogóle aspirować do roli głowy państwa? Pytanie to wydaje się retoryczne. W normalnych warunkach politycznych taka przeszłość eliminowałaby kandydata na etapie weryfikacji przez jakąkolwiek poważną partię. A jednak żyjemy w rzeczywistości, w której niemożliwe staje się możliwym. RYBA PSUJE SIĘ OD GŁOWY Tego, że Nawrocki na scenie politycznej jest i funkcjonuje jako pełnoprawny gracz, już nie zmienimy. Machina ruszyła, a twardy elektorat potrafi wybaczyć swoim idolom absolutnie wszystko – od kłamstw po mroczną przeszłość. Jedyną niewiadomą pozostaje teraz to, jak na opinię publiczną wpłynie całkowicie jawny proces. Gdy na sali sądowej zaczną padać konkretne nazwiska, daty, kwoty i opisy hotelowych obyczajów, kurtyna milczenia opadnie bezpowrotnie. Wyrok sądu może nie tylko zszokować dotychczasowych obrońców moralności, ale przede wszystkim przetestować wolę polityczną tych, którzy postawili na niego w tej politycznej ruletce. Sopockie noce wracają jako koszmar w świetle jupiterów warszawskiego sądu. Pytanie brzmi, czy prezydent był alfonsem? Przemysław Wiszniewski
    Odpowiedz
      Thumb up 1 : 2 Thumb down
    ~Kuba
    2h ago
    X
  4. Natasza Geldon swiadek byla pracownica ''zatoki sztuki'' bazy wypadowej warsiawskich pedofili i celebrytow typu wojewodzki i inni bardzo wiarygodna jak Muranski dla tuska
    Natasza Geldon swiadek byla pracownica ''zatoki sztuki'' bazy wypadowej warsiawskich pedofili i celebrytow typu wojewodzki i inni bardzo wiarygodna jak Muranski dla tuska
    Odpowiedz
      Thumb up 4 : 2 Thumb down
    ~babcia kasia
    2h ago
    X
  5. "Jednym z najważniejszych świadków była Natasza Geldon, która pracowała z Nawrockim w ochronie Grand Hotelu podczas wakacji w latach 2006 i 2007" ...hmm Natasza Geldon ....typowo polskie imię i nazwisko. Za tym wszystkim stoją murem Ringier Axel Springer tzw właściciel Onet.pl. To Ci sami ktorzy kręcą korbą w tym kieracie. Nie tylko w Polsce.
    "Jednym z najważniejszych świadków była Natasza Geldon, która pracowała z Nawrockim w ochronie Grand Hotelu podczas wakacji w latach 2006 i 2007" ...hmm Natasza Geldon ....typowo polskie imię i nazwisko. Za tym wszystkim stoją murem Ringier Axel Springer tzw właściciel Onet.pl. To Ci sami ktorzy kręcą korbą w tym kieracie. Nie tylko w Polsce.
    Odpowiedz
      Thumb up 3 : 4 Thumb down
    ~Baca
    3h ago
    X
  6. rzacy kon ,cpalko ,sutener , zlodzjej mieszkan,,ma cale zaplecze prawnikow dzialajacych za pieniadze podatnikow aby dowiesc swoja niewinnosc ,czas pokarze jaka jest sprawiedliwosc w Polsce ,,
    rzacy kon ,cpalko ,sutener , zlodzjej mieszkan,,ma cale zaplecze prawnikow dzialajacych za pieniadze podatnikow aby dowiesc swoja niewinnosc ,czas pokarze jaka jest sprawiedliwosc w Polsce ,,
    Odpowiedz
      Thumb up 2 : 4 Thumb down
    ~Wasz Matt Forever..
    3h ago
    X
  7. ta zeznajaca rzydowka o nazwisku Natasza Geldon od razu wie czy kobieta jest prostytutka czy nie moze to odroznic swoim nosem z 50-100 metrow w koncu ''dlugi nos'' do tego sluzy czesem jeszcze po zapachu
    ta zeznajaca rzydowka o nazwisku Natasza Geldon od razu wie czy kobieta jest prostytutka czy nie moze to odroznic swoim nosem z 50-100 metrow w koncu ''dlugi nos'' do tego sluzy czesem jeszcze po zapachu
    Odpowiedz
      Thumb up 4 : 6 Thumb down
    ~babcia kasia
    3h ago
    X
  8. Wiekszosc starszych z miasta wie w co byl zaplatany kibol tak jak ze Kaczynski od mlodego byl gejem .
    Wiekszosc starszych z miasta wie w co byl zaplatany kibol tak jak ze Kaczynski od mlodego byl gejem .
    Odpowiedzi (1)
    Odpowiedz
      Thumb up 4 : 4 Thumb down
    ~teraja
    3h ago
    X
    • ty do tej pory masz incydent kalowy caly czas popychasz gvwno do zoladka a przeciez to jedna kierunkowa autostrada
      ty do tej pory masz incydent kalowy caly czas popychasz gvwno do zoladka a przeciez to jedna kierunkowa autostrada
      Odpowiedz
        Thumb up 1 : 1 Thumb down
      ~babcia kasia
      2h ago
      X
  1. Narazie nic sie nie klei ani zeznania tej kobiety ani redaktorka niemieckiego onetu.
    Narazie nic sie nie klei ani zeznania tej kobiety ani redaktorka niemieckiego onetu.
    Odpowiedzi (2)
    Odpowiedz
      Thumb up 0 : 2 Thumb down
    ~Tylenatemat
    2h ago
    X
    • ~Tylenatemat debil katopisdzielski,kaczy wypierdek znowu wypisuje idiotyzu.To jest ruski troll
      ~Tylenatemat debil katopisdzielski,kaczy wypierdek znowu wypisuje idiotyzu.To jest ruski troll
      Odpowiedz
        Thumb up 0 : 0 Thumb down
      ~321
      43min ago
      X
    • ~Tylenatemat=pojeb i debil katopisdzielski
      ~Tylenatemat=pojeb i debil katopisdzielski
      Odpowiedz
        Thumb up 0 : 0 Thumb down
      ~321
      46min ago
      X
  2. Prawnicze autorytety nie zostawiają suchej nitki na działaniach głowy państwa. Komitet Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk przyjął uchwałę, wzywając do natychmiastowego dopuszczenia do orzekania sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm. Naukowcy obalają mit o "prawie prezydenta do wyboru sędziów" i wskazują: odmowa odebrania ślubowania to polityczny upór, którego nie da się obronić żadnym paragrafem. W przyjętej uchwale profesorowie prawa wystosowali niezwykle jednoznaczny i bezkompromisowy apel do wszystkich organów władzy publicznej o "bezwzględne respektowanie konstytucyjnej kompetencji Sejmu do wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego" oraz o "zapewnienie niezwłocznego dopuszczenia do orzekania sędziów skutecznie wybranych przez Sejm, którzy złożyli ślubowanie Prawnicy z PAN wskazują, że postępowanie Karola Nawrockiego n
    Prawnicze autorytety nie zostawiają suchej nitki na działaniach głowy państwa. Komitet Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk przyjął uchwałę, wzywając do natychmiastowego dopuszczenia do orzekania sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm. Naukowcy obalają mit o "prawie prezydenta do wyboru sędziów" i wskazują: odmowa odebrania ślubowania to polityczny upór, którego nie da się obronić żadnym paragrafem. W przyjętej uchwale profesorowie prawa wystosowali niezwykle jednoznaczny i bezkompromisowy apel do wszystkich organów władzy publicznej o "bezwzględne respektowanie konstytucyjnej kompetencji Sejmu do wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego" oraz o "zapewnienie niezwłocznego dopuszczenia do orzekania sędziów skutecznie wybranych przez Sejm, którzy złożyli ślubowanie Prawnicy z PAN wskazują, że postępowanie Karola Nawrockiego nie ma nic wspólnego z literą prawa: "Dopuszczenie do orzekania wybranych sędziów TK jest blokowane przez spór polityczny dotyczący odbierania przez Prezydenta RP ślubowania od sędziów Trybunału wybranych przez Sejm, który z prawnego punktu widzenia trudno uzasadnić" – podkreśla Komitet Nauk Prawnych PAN. - Ireneusz Lara @ilar1958
    Odpowiedz
      Thumb up 1 : 2 Thumb down
    ~Kuba
    2h ago
    X
  3. CZY MAMY SUTENERA ZA PREZYDENTA? Dramat w kilku aktach, który miał rozegrać się w dyskretnej ciszy sądowych gabinetów, ku rozpaczy głównego bohatera i jego drogich mecenasów, trafi na afisz publiczny. Sąd Okręgowy w Warszawie podjął decyzję, która dla Karola Nawrockiego musi być jak zimny, bałtycki prysznic w listopadowy poranek: proces przeciwko Onetowi będzie w pełni jawny. Plan był prosty, wręcz genialny w swojej politycznej naiwności – pozwać dziennikarzy śledczych za ujawnienie rewelacji z przeszłości, a potem szybko zasunąć kotarę tajemnicy państwowej czy procesowej, aby suweren nie dowiedział się zbyt wielu pikantnych szczegółów w trakcie kampanii prezydenckiej. Pech chciał, że Temida postanowiła zdjąć opaskę z oczu i zaprosić publiczność na ten wyjątkowy seans. Przypomnijmy tło tej sopockiej sagi, która brzmi jak scenariusz
    CZY MAMY SUTENERA ZA PREZYDENTA? Dramat w kilku aktach, który miał rozegrać się w dyskretnej ciszy sądowych gabinetów, ku rozpaczy głównego bohatera i jego drogich mecenasów, trafi na afisz publiczny. Sąd Okręgowy w Warszawie podjął decyzję, która dla Karola Nawrockiego musi być jak zimny, bałtycki prysznic w listopadowy poranek: proces przeciwko Onetowi będzie w pełni jawny. Plan był prosty, wręcz genialny w swojej politycznej naiwności – pozwać dziennikarzy śledczych za ujawnienie rewelacji z przeszłości, a potem szybko zasunąć kotarę tajemnicy państwowej czy procesowej, aby suweren nie dowiedział się zbyt wielu pikantnych szczegółów w trakcie kampanii prezydenckiej. Pech chciał, że Temida postanowiła zdjąć opaskę z oczu i zaprosić publiczność na ten wyjątkowy seans. Przypomnijmy tło tej sopockiej sagi, która brzmi jak scenariusz do kina gangsterskiego z przełomu wieków, a nie biografia kandydata na najwyższy urząd w państwie. JAWNOŚĆ BEZ CENZURY, CZYLI SOPOCKIE NOCE NA WOKANDZIE Dziennikarze opisali barwną młodość bohatera, gdy jako prężny bramkarz Grand Hotelu w Sopocie miał pełnić funkcję nieformalnego menedżera hotelowych uciech. Zadanie polegało na logistyce: dostarczaniu spragnionym gościom – głównie zamożnym turystom z Niemiec i Rosji – pań świadczących usługi seksualne bezpośrednio do pokoi. Co więcej, w opisie tym pojawia się wręcz zegarmistrzowska precyzja – inkasowanie gotówki i rygorystyczne pilnowanie, aby czas tzw. numerka nie przekroczył ani o minutę opłaconej taryfy. Prawdziwy wzór menedżerskiej efektywności i dbałości o standardy czasowe. I tu dochodzimy do najzabawniejszego momentu całej tej prawno-moralnej układanki. W Polsce, co warto przypomnieć każdemu moraliście, sama prostytucja nie jest nielegalna. Państwo patrzy na nią z boku, nie opodatkowuje jej, udając, że problemu nie ma. Karane są natomiast inne, znacznie bardziej przedsiębiorcze zachowania: kuplerstwo, sutenerstwo i stręczycielstwo. Chodzi o klasyczny model biznesowy, w którym jedna strona ciężko pracuje w pościeli, a druga – zwana potocznie alfonsami – inkasuje z tego tytułu lwią część zysków. CZY DA SIĘ W CNOTĘ PRZEKUĆ WYSTĘPEK? W świetle tego procesu linia obrony Nawrockiego staje się fascynującym polem do satyrycznych spekulacji. Skoro proces jest jawny, być może usłyszymy absolutnie przełomową linię obrony. Może okaże się, że prezydent nie czerpał z tego procederu ani grosza korzyści majątkowej? Wyobraźmy sobie ten obraz: młody Karol, kierowany wyłącznie czystym, chrześcijańskim miłosierdziem i empatią, pomagał zagubionym w Sopocie dziewczętom w nawiązywaniu międzynarodowych kontaktów kulturowych. Taki osiedlowy wolontariat, charytatywna działalność na rzecz integracji europejskiej i dialogu z sąsiadami zza Odry i Bugu. Z dobroci serca, z zegarkiem w ręku, bezinteresownie pilnował czasu, by dziewczęta się nie przemęczały. Brzmi to jak gotowy materiał na hagiografię nowego typu. Rzeczywistość półświatka, w którym orbitował bohater tego skandalu, jest jednak odarta z jakiegokolwiek romantyzmu. Sektor nieoficjalnych usług hotelowych nie istnieje w próżni. To nie są kółka różańcowe ani kluby dyskusyjne młodzieży wszechpolskiej. Krzewieniem tego biznesu, ochroną i czerpaniem zysków z najstarszego zawodu świata zajmują się zazwyczaj ci sami dżentelmeni, którzy w wolnych chwilach handlują żywym towarem, przemycają narkotyki, kradną luksusowe auta, fałszują banknoty, wymuszają haracze za tak zwaną ochronę i piorą brudną gotówkę w legalnych biznesach. To zamknięte, brutalne środowisko, w którym nie ma miejsca na przypadkowych przechodniów. DOWODY Z HOTELOWEGO PRZEŚCIERADŁA W tym miejscu pojawia się fundamentalne pytanie o standardy i higienę życia publicznego. Czy ktoś, kto według medialnych doniesień miał być tak głęboko zanurzony w realiach sopockiego półświatka, w strukturach, gdzie granica między legalnością a gangsterką była cieńsza niż hotelowe prześcieradło, powinien w ogóle aspirować do roli głowy państwa? Pytanie to wydaje się retoryczne. W normalnych warunkach politycznych taka przeszłość eliminowałaby kandydata na etapie weryfikacji przez jakąkolwiek poważną partię. A jednak żyjemy w rzeczywistości, w której niemożliwe staje się możliwym. RYBA PSUJE SIĘ OD GŁOWY Tego, że Nawrocki na scenie politycznej jest i funkcjonuje jako pełnoprawny gracz, już nie zmienimy. Machina ruszyła, a twardy elektorat potrafi wybaczyć swoim idolom absolutnie wszystko – od kłamstw po mroczną przeszłość. Jedyną niewiadomą pozostaje teraz to, jak na opinię publiczną wpłynie całkowicie jawny proces. Gdy na sali sądowej zaczną padać konkretne nazwiska, daty, kwoty i opisy hotelowych obyczajów, kurtyna milczenia opadnie bezpowrotnie. Wyrok sądu może nie tylko zszokować dotychczasowych obrońców moralności, ale przede wszystkim przetestować wolę polityczną tych, którzy postawili na niego w tej politycznej ruletce. Sopockie noce wracają jako koszmar w świetle jupiterów warszawskiego sądu. Pytanie brzmi, czy prezydent był alfonsem? Przemysław Wiszniewski
    Odpowiedz
      Thumb up 1 : 2 Thumb down
    ~Kuba
    2h ago
    X
  4. Natasza Geldon swiadek byla pracownica ''zatoki sztuki'' bazy wypadowej warsiawskich pedofili i celebrytow typu wojewodzki i inni bardzo wiarygodna jak Muranski dla tuska
    Natasza Geldon swiadek byla pracownica ''zatoki sztuki'' bazy wypadowej warsiawskich pedofili i celebrytow typu wojewodzki i inni bardzo wiarygodna jak Muranski dla tuska
    Odpowiedz
      Thumb up 4 : 2 Thumb down
    ~babcia kasia
    2h ago
    X
  5. "Jednym z najważniejszych świadków była Natasza Geldon, która pracowała z Nawrockim w ochronie Grand Hotelu podczas wakacji w latach 2006 i 2007" ...hmm Natasza Geldon ....typowo polskie imię i nazwisko. Za tym wszystkim stoją murem Ringier Axel Springer tzw właściciel Onet.pl. To Ci sami ktorzy kręcą korbą w tym kieracie. Nie tylko w Polsce.
    "Jednym z najważniejszych świadków była Natasza Geldon, która pracowała z Nawrockim w ochronie Grand Hotelu podczas wakacji w latach 2006 i 2007" ...hmm Natasza Geldon ....typowo polskie imię i nazwisko. Za tym wszystkim stoją murem Ringier Axel Springer tzw właściciel Onet.pl. To Ci sami ktorzy kręcą korbą w tym kieracie. Nie tylko w Polsce.
    Odpowiedz
      Thumb up 3 : 4 Thumb down
    ~Baca
    3h ago
    X
  6. rzacy kon ,cpalko ,sutener , zlodzjej mieszkan,,ma cale zaplecze prawnikow dzialajacych za pieniadze podatnikow aby dowiesc swoja niewinnosc ,czas pokarze jaka jest sprawiedliwosc w Polsce ,,
    rzacy kon ,cpalko ,sutener , zlodzjej mieszkan,,ma cale zaplecze prawnikow dzialajacych za pieniadze podatnikow aby dowiesc swoja niewinnosc ,czas pokarze jaka jest sprawiedliwosc w Polsce ,,
    Odpowiedz
      Thumb up 2 : 4 Thumb down
    ~Wasz Matt Forever..
    3h ago
    X
  7. ta zeznajaca rzydowka o nazwisku Natasza Geldon od razu wie czy kobieta jest prostytutka czy nie moze to odroznic swoim nosem z 50-100 metrow w koncu ''dlugi nos'' do tego sluzy czesem jeszcze po zapachu
    ta zeznajaca rzydowka o nazwisku Natasza Geldon od razu wie czy kobieta jest prostytutka czy nie moze to odroznic swoim nosem z 50-100 metrow w koncu ''dlugi nos'' do tego sluzy czesem jeszcze po zapachu
    Odpowiedz
      Thumb up 4 : 6 Thumb down
    ~babcia kasia
    3h ago
    X
  8. Wiekszosc starszych z miasta wie w co byl zaplatany kibol tak jak ze Kaczynski od mlodego byl gejem .
    Wiekszosc starszych z miasta wie w co byl zaplatany kibol tak jak ze Kaczynski od mlodego byl gejem .
    Odpowiedzi (1)
    Odpowiedz
      Thumb up 4 : 4 Thumb down
    ~teraja
    3h ago
    X
    • ty do tej pory masz incydent kalowy caly czas popychasz gvwno do zoladka a przeciez to jedna kierunkowa autostrada
      ty do tej pory masz incydent kalowy caly czas popychasz gvwno do zoladka a przeciez to jedna kierunkowa autostrada
      Odpowiedz
        Thumb up 1 : 1 Thumb down
      ~babcia kasia
      2h ago
      X
  1. Natasza Geldon swiadek byla pracownica ''zatoki sztuki'' bazy wypadowej warsiawskich pedofili i celebrytow typu wojewodzki i inni bardzo wiarygodna jak Muranski dla tuska
    Natasza Geldon swiadek byla pracownica ''zatoki sztuki'' bazy wypadowej warsiawskich pedofili i celebrytow typu wojewodzki i inni bardzo wiarygodna jak Muranski dla tuska
    Odpowiedz
      Thumb up 4 : 2 Thumb down
    ~babcia kasia
    2h ago
    X
  2. ta zeznajaca rzydowka o nazwisku Natasza Geldon od razu wie czy kobieta jest prostytutka czy nie moze to odroznic swoim nosem z 50-100 metrow w koncu ''dlugi nos'' do tego sluzy czesem jeszcze po zapachu
    ta zeznajaca rzydowka o nazwisku Natasza Geldon od razu wie czy kobieta jest prostytutka czy nie moze to odroznic swoim nosem z 50-100 metrow w koncu ''dlugi nos'' do tego sluzy czesem jeszcze po zapachu
    Odpowiedz
      Thumb up 4 : 6 Thumb down
    ~babcia kasia
    3h ago
    X
  3. Wiekszosc starszych z miasta wie w co byl zaplatany kibol tak jak ze Kaczynski od mlodego byl gejem .
    Wiekszosc starszych z miasta wie w co byl zaplatany kibol tak jak ze Kaczynski od mlodego byl gejem .
    Odpowiedzi (1)
    Odpowiedz
      Thumb up 4 : 4 Thumb down
    ~teraja
    3h ago
    X
    • ty do tej pory masz incydent kalowy caly czas popychasz gvwno do zoladka a przeciez to jedna kierunkowa autostrada
      ty do tej pory masz incydent kalowy caly czas popychasz gvwno do zoladka a przeciez to jedna kierunkowa autostrada
      Odpowiedz
        Thumb up 1 : 1 Thumb down
      ~babcia kasia
      2h ago
      X
  4. "Jednym z najważniejszych świadków była Natasza Geldon, która pracowała z Nawrockim w ochronie Grand Hotelu podczas wakacji w latach 2006 i 2007" ...hmm Natasza Geldon ....typowo polskie imię i nazwisko. Za tym wszystkim stoją murem Ringier Axel Springer tzw właściciel Onet.pl. To Ci sami ktorzy kręcą korbą w tym kieracie. Nie tylko w Polsce.
    "Jednym z najważniejszych świadków była Natasza Geldon, która pracowała z Nawrockim w ochronie Grand Hotelu podczas wakacji w latach 2006 i 2007" ...hmm Natasza Geldon ....typowo polskie imię i nazwisko. Za tym wszystkim stoją murem Ringier Axel Springer tzw właściciel Onet.pl. To Ci sami ktorzy kręcą korbą w tym kieracie. Nie tylko w Polsce.
    Odpowiedz
      Thumb up 3 : 4 Thumb down
    ~Baca
    3h ago
    X
  5. rzacy kon ,cpalko ,sutener , zlodzjej mieszkan,,ma cale zaplecze prawnikow dzialajacych za pieniadze podatnikow aby dowiesc swoja niewinnosc ,czas pokarze jaka jest sprawiedliwosc w Polsce ,,
    rzacy kon ,cpalko ,sutener , zlodzjej mieszkan,,ma cale zaplecze prawnikow dzialajacych za pieniadze podatnikow aby dowiesc swoja niewinnosc ,czas pokarze jaka jest sprawiedliwosc w Polsce ,,
    Odpowiedz
      Thumb up 2 : 4 Thumb down
    ~Wasz Matt Forever..
    3h ago
    X
  6. Prawnicze autorytety nie zostawiają suchej nitki na działaniach głowy państwa. Komitet Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk przyjął uchwałę, wzywając do natychmiastowego dopuszczenia do orzekania sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm. Naukowcy obalają mit o "prawie prezydenta do wyboru sędziów" i wskazują: odmowa odebrania ślubowania to polityczny upór, którego nie da się obronić żadnym paragrafem. W przyjętej uchwale profesorowie prawa wystosowali niezwykle jednoznaczny i bezkompromisowy apel do wszystkich organów władzy publicznej o "bezwzględne respektowanie konstytucyjnej kompetencji Sejmu do wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego" oraz o "zapewnienie niezwłocznego dopuszczenia do orzekania sędziów skutecznie wybranych przez Sejm, którzy złożyli ślubowanie Prawnicy z PAN wskazują, że postępowanie Karola Nawrockiego n
    Prawnicze autorytety nie zostawiają suchej nitki na działaniach głowy państwa. Komitet Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk przyjął uchwałę, wzywając do natychmiastowego dopuszczenia do orzekania sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm. Naukowcy obalają mit o "prawie prezydenta do wyboru sędziów" i wskazują: odmowa odebrania ślubowania to polityczny upór, którego nie da się obronić żadnym paragrafem. W przyjętej uchwale profesorowie prawa wystosowali niezwykle jednoznaczny i bezkompromisowy apel do wszystkich organów władzy publicznej o "bezwzględne respektowanie konstytucyjnej kompetencji Sejmu do wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego" oraz o "zapewnienie niezwłocznego dopuszczenia do orzekania sędziów skutecznie wybranych przez Sejm, którzy złożyli ślubowanie Prawnicy z PAN wskazują, że postępowanie Karola Nawrockiego nie ma nic wspólnego z literą prawa: "Dopuszczenie do orzekania wybranych sędziów TK jest blokowane przez spór polityczny dotyczący odbierania przez Prezydenta RP ślubowania od sędziów Trybunału wybranych przez Sejm, który z prawnego punktu widzenia trudno uzasadnić" – podkreśla Komitet Nauk Prawnych PAN. - Ireneusz Lara @ilar1958
    Odpowiedz
      Thumb up 1 : 2 Thumb down
    ~Kuba
    2h ago
    X
  7. CZY MAMY SUTENERA ZA PREZYDENTA? Dramat w kilku aktach, który miał rozegrać się w dyskretnej ciszy sądowych gabinetów, ku rozpaczy głównego bohatera i jego drogich mecenasów, trafi na afisz publiczny. Sąd Okręgowy w Warszawie podjął decyzję, która dla Karola Nawrockiego musi być jak zimny, bałtycki prysznic w listopadowy poranek: proces przeciwko Onetowi będzie w pełni jawny. Plan był prosty, wręcz genialny w swojej politycznej naiwności – pozwać dziennikarzy śledczych za ujawnienie rewelacji z przeszłości, a potem szybko zasunąć kotarę tajemnicy państwowej czy procesowej, aby suweren nie dowiedział się zbyt wielu pikantnych szczegółów w trakcie kampanii prezydenckiej. Pech chciał, że Temida postanowiła zdjąć opaskę z oczu i zaprosić publiczność na ten wyjątkowy seans. Przypomnijmy tło tej sopockiej sagi, która brzmi jak scenariusz
    CZY MAMY SUTENERA ZA PREZYDENTA? Dramat w kilku aktach, który miał rozegrać się w dyskretnej ciszy sądowych gabinetów, ku rozpaczy głównego bohatera i jego drogich mecenasów, trafi na afisz publiczny. Sąd Okręgowy w Warszawie podjął decyzję, która dla Karola Nawrockiego musi być jak zimny, bałtycki prysznic w listopadowy poranek: proces przeciwko Onetowi będzie w pełni jawny. Plan był prosty, wręcz genialny w swojej politycznej naiwności – pozwać dziennikarzy śledczych za ujawnienie rewelacji z przeszłości, a potem szybko zasunąć kotarę tajemnicy państwowej czy procesowej, aby suweren nie dowiedział się zbyt wielu pikantnych szczegółów w trakcie kampanii prezydenckiej. Pech chciał, że Temida postanowiła zdjąć opaskę z oczu i zaprosić publiczność na ten wyjątkowy seans. Przypomnijmy tło tej sopockiej sagi, która brzmi jak scenariusz do kina gangsterskiego z przełomu wieków, a nie biografia kandydata na najwyższy urząd w państwie. JAWNOŚĆ BEZ CENZURY, CZYLI SOPOCKIE NOCE NA WOKANDZIE Dziennikarze opisali barwną młodość bohatera, gdy jako prężny bramkarz Grand Hotelu w Sopocie miał pełnić funkcję nieformalnego menedżera hotelowych uciech. Zadanie polegało na logistyce: dostarczaniu spragnionym gościom – głównie zamożnym turystom z Niemiec i Rosji – pań świadczących usługi seksualne bezpośrednio do pokoi. Co więcej, w opisie tym pojawia się wręcz zegarmistrzowska precyzja – inkasowanie gotówki i rygorystyczne pilnowanie, aby czas tzw. numerka nie przekroczył ani o minutę opłaconej taryfy. Prawdziwy wzór menedżerskiej efektywności i dbałości o standardy czasowe. I tu dochodzimy do najzabawniejszego momentu całej tej prawno-moralnej układanki. W Polsce, co warto przypomnieć każdemu moraliście, sama prostytucja nie jest nielegalna. Państwo patrzy na nią z boku, nie opodatkowuje jej, udając, że problemu nie ma. Karane są natomiast inne, znacznie bardziej przedsiębiorcze zachowania: kuplerstwo, sutenerstwo i stręczycielstwo. Chodzi o klasyczny model biznesowy, w którym jedna strona ciężko pracuje w pościeli, a druga – zwana potocznie alfonsami – inkasuje z tego tytułu lwią część zysków. CZY DA SIĘ W CNOTĘ PRZEKUĆ WYSTĘPEK? W świetle tego procesu linia obrony Nawrockiego staje się fascynującym polem do satyrycznych spekulacji. Skoro proces jest jawny, być może usłyszymy absolutnie przełomową linię obrony. Może okaże się, że prezydent nie czerpał z tego procederu ani grosza korzyści majątkowej? Wyobraźmy sobie ten obraz: młody Karol, kierowany wyłącznie czystym, chrześcijańskim miłosierdziem i empatią, pomagał zagubionym w Sopocie dziewczętom w nawiązywaniu międzynarodowych kontaktów kulturowych. Taki osiedlowy wolontariat, charytatywna działalność na rzecz integracji europejskiej i dialogu z sąsiadami zza Odry i Bugu. Z dobroci serca, z zegarkiem w ręku, bezinteresownie pilnował czasu, by dziewczęta się nie przemęczały. Brzmi to jak gotowy materiał na hagiografię nowego typu. Rzeczywistość półświatka, w którym orbitował bohater tego skandalu, jest jednak odarta z jakiegokolwiek romantyzmu. Sektor nieoficjalnych usług hotelowych nie istnieje w próżni. To nie są kółka różańcowe ani kluby dyskusyjne młodzieży wszechpolskiej. Krzewieniem tego biznesu, ochroną i czerpaniem zysków z najstarszego zawodu świata zajmują się zazwyczaj ci sami dżentelmeni, którzy w wolnych chwilach handlują żywym towarem, przemycają narkotyki, kradną luksusowe auta, fałszują banknoty, wymuszają haracze za tak zwaną ochronę i piorą brudną gotówkę w legalnych biznesach. To zamknięte, brutalne środowisko, w którym nie ma miejsca na przypadkowych przechodniów. DOWODY Z HOTELOWEGO PRZEŚCIERADŁA W tym miejscu pojawia się fundamentalne pytanie o standardy i higienę życia publicznego. Czy ktoś, kto według medialnych doniesień miał być tak głęboko zanurzony w realiach sopockiego półświatka, w strukturach, gdzie granica między legalnością a gangsterką była cieńsza niż hotelowe prześcieradło, powinien w ogóle aspirować do roli głowy państwa? Pytanie to wydaje się retoryczne. W normalnych warunkach politycznych taka przeszłość eliminowałaby kandydata na etapie weryfikacji przez jakąkolwiek poważną partię. A jednak żyjemy w rzeczywistości, w której niemożliwe staje się możliwym. RYBA PSUJE SIĘ OD GŁOWY Tego, że Nawrocki na scenie politycznej jest i funkcjonuje jako pełnoprawny gracz, już nie zmienimy. Machina ruszyła, a twardy elektorat potrafi wybaczyć swoim idolom absolutnie wszystko – od kłamstw po mroczną przeszłość. Jedyną niewiadomą pozostaje teraz to, jak na opinię publiczną wpłynie całkowicie jawny proces. Gdy na sali sądowej zaczną padać konkretne nazwiska, daty, kwoty i opisy hotelowych obyczajów, kurtyna milczenia opadnie bezpowrotnie. Wyrok sądu może nie tylko zszokować dotychczasowych obrońców moralności, ale przede wszystkim przetestować wolę polityczną tych, którzy postawili na niego w tej politycznej ruletce. Sopockie noce wracają jako koszmar w świetle jupiterów warszawskiego sądu. Pytanie brzmi, czy prezydent był alfonsem? Przemysław Wiszniewski
    Odpowiedz
      Thumb up 1 : 2 Thumb down
    ~Kuba
    2h ago
    X
  8. Narazie nic sie nie klei ani zeznania tej kobiety ani redaktorka niemieckiego onetu.
    Narazie nic sie nie klei ani zeznania tej kobiety ani redaktorka niemieckiego onetu.
    Odpowiedzi (2)
    Odpowiedz
      Thumb up 0 : 2 Thumb down
    ~Tylenatemat
    2h ago
    X
    • ~Tylenatemat debil katopisdzielski,kaczy wypierdek znowu wypisuje idiotyzu.To jest ruski troll
      ~Tylenatemat debil katopisdzielski,kaczy wypierdek znowu wypisuje idiotyzu.To jest ruski troll
      Odpowiedz
        Thumb up 0 : 0 Thumb down
      ~321
      43min ago
      X
    • ~Tylenatemat=pojeb i debil katopisdzielski
      ~Tylenatemat=pojeb i debil katopisdzielski
      Odpowiedz
        Thumb up 0 : 0 Thumb down
      ~321
      46min ago
      X

Najczęściej czytane
  • Polityczne trzęsienie ziemi w Mississauga! Alvin Tedjo pokonał Parrish oraz Crombie
  • Nastolatka zaatakowano maczetą w kinie
  • Ontario przegrywa walkę z bezdomnością
  • Trump oskarżony o napaść sprzed 33 lat
  • Amerykańskie drony na jeziorach niepokoją Kanadyjczyków
  • Carney: Amerykanie zbliżają się do stanowiska Kanady
  • Koniec 46-letnich rządów burmistrza Milton
  • Skarga na izraelskie firmy w Kanadzie
  • Chow obroniła fotel burmistrza
  • Toronto (GTA)
  • Hamilton (ON)

Bejsment.com – wiadomości dla Polaków w Kanadzie

  • Historia Kanady
  • Kanada
  • Lokalnie
  • Polacy w Ontario
  • Rynek
  • Historia Kanady
  • Kanada
  • Lokalnie
  • Polacy w Ontario
  • Rynek
  • Historia Kanady
  • Kanada
  • Lokalnie
  • Polacy w Ontario
  • Rynek
  • Historia Kanady
  • Kanada
  • Lokalnie
  • Polacy w Ontario
  • Rynek
  • About
  • Advertise
  • Terms
  • Reklama
  • Simple Promotion
  • About
  • Advertise
  • Terms
  • Reklama
  • Simple Promotion
  • About
  • Advertise
  • Terms
  • Reklama
  • Simple Promotion
  • About
  • Advertise
  • Terms
  • Reklama
  • Simple Promotion
Bejsment.com is a news website of Polish newspaper Wiadomości published in Toronto, Mississauga and area in Ontario - Canada.
polishnewspaper.ca is a website for advertisers of Wiadomości - Polish newspaper published in Toronto, Mississauga and area in Ontario - Canada.
Bejsment.com - portal dla Polaków w Kanadzie.
polishnewspaper.ca - to strona internetowa "Wiadomości" - gazeta w języku polskim wydawana Kanadzie w Toronto, Mississauga i okolicach.
Powered by Software4publishers.com
Please write the reason why you are reporting this page:
Send
Sending...
Please register on Clascal system to message this user
Reset password Return registration form
Back to Login form
Polub Bejsment na Facebooku